do ministra klimatu i środowiska
w sprawie działań legislacyjnych lub organizacyjnych umożliwiających samorządom korzystanie ze wsparcia finansowego w sytuacjach, gdy legalne składowiska były wykorzystywane do nielegalnego deponowania odpadów, na przykładzie wsparcia gm. Pakość w zakresie rekultywacji składowiska odpadów w Giebni
Zgłaszający: Agnieszka Maria Kłopotek
Data wpływu: 10-09-2025
Szanowna Pani Minister,
w ostatnich dniach resort klimatu i środowiska poinformował o przekazaniu dodatkowych 100 mln zł dla 14 samorządów na usuwanie nielegalnie nagromadzonych odpadów niebezpiecznych. To potrzebne i słuszne działania, które pozwolą ograniczyć poważne zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców oraz dla środowiska naturalnego.
Jednakże w tym kontekście pragnę zwrócić uwagę Pani Minister na szczególnie trudną sytuację samorządu gminy Pakość, który od lat zmaga się z problemem składowiska odpadów w miejscowości Giebnia. Składowisko to funkcjonuje, jako obiekt legalny, jednak w praktyce przez lata było wykorzystywane przez tzw. mafię śmieciową. Zgromadzono tam ogromne ilości odpadów, w tym również o charakterze niebezpiecznym.
Koszty całkowitej likwidacji tego składowiska wielokrotnie przekraczają możliwości budżetowe gminy Pakość, a także realne możliwości finansowe budżetu państwa. Samorząd planuje zatem przeprowadzenie rekultywacji w formie pokrycia składowiska specjalnym materiałem technicznym, co ograniczyłoby ryzyko dalszej degradacji środowiska. Niestety, i to rozwiązanie wiąże się z koniecznością poniesienia bardzo wysokich nakładów, które są poza zasięgiem budżetu gminy.
Co więcej, obecny system wsparcia nie przewiduje możliwości ubiegania się o środki z Ministerstwa Klimatu i Środowiska czy NFOŚiGW, gdyż formalnie nie jest to składowisko „nielegalne“. W efekcie samorząd Pakości został pozostawiony sam sobie z problemem o charakterze ponadlokalnym i systemowym. To sytuacja wysoce niesprawiedliwa – bo choć gmina ma do czynienia z zagrożeniem analogicznym, jak w przypadku nielegalnych składowisk, to nie może liczyć na pomoc państwa tylko z powodu formalnej kwalifikacji obiektu.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:
Szanowna Pani Minister, problem w Giebni to przykład systemowej luki w obecnych rozwiązaniach prawnych i finansowych. Odpady nagromadzone na tym składowisku nie znikną same, a z każdym rokiem rośnie skala zagrożenia. Dlatego konieczne jest pilne wypracowanie mechanizmów, które umożliwią realne wsparcie samorządów w takich przypadkach – niezależnie od formalnej kwalifikacji danego obiektu.
Z poważaniem
Agnieszka Kłopotek