do ministra edukacji
w sprawie zaniedbań w Zespole Szkół Odzieżowo-Włókienniczych w Lublinie dotyczących molestowania seksualnego uczennic przez nauczyciela oraz braku adekwatnej reakcji dyrekcji i instytucji nadzorujących w kontekście ochrony praw dziecka i skuteczności mechanizmów dyscyplinarnych w systemie oświaty
Zgłaszający: Michał Moskal
Data wpływu: 11-09-2025
Szanowna Pani Minister,
zwracam się z interpelacją poselską w związku z bulwersującą sprawą molestowania seksualnego uczennic w Zespole Szkół Odzieżowo-Włókienniczych (ZSOW) w Lublinie, ujawnioną w maju 2024 r. i opisaną w artykule portalu JawnyLublin.pl pt. „Skandal w szkole. Uczniowie: Chcemy się czuć bezpiecznie. Kurator: Pani dyrektor przyznała, że zrobiła błąd” (dostępny pod adresem: https://jawnylublin.pl/skandal-w-szkole-uczniowie-chcemy-sie-czuc-bezpiecznie-kurator-pani-dyrektor-przyznala-ze-zrobila-blad/). Sprawa dotyczy nauczyciela fotografii M.M., który w latach 2018–2022 wykorzystywał relację zależności, nawiązując intymne kontakty z co najmniej czterema uczennicami, w tym nieletnimi (np. jedna z nich miała 15 lat w momencie początkowych zbliżeń). Nauczyciel miał wysyłać wiadomości o charakterze seksualnym, podawać alkohol, prosić o nagie zdjęcia i doprowadzać do obcowania płciowego, co może stanowić przestępstwo z art. 197 Kodeksu karnego.
Dyrektorka szkoły dowiedziała się o sprawie w październiku 2022 r. od jednej z ofiar (absolwentki Moniki), ale nie zawiadomiła prokuratury, kuratorium oświaty ani Urzędu Miasta Lublin. Zamiast tego, po spotkaniach z innymi uczennicami, zasugerowała milczenie dla „dobra szkoły”, co pozwoliło M.M. odejść w listopadzie 2022 r. do innej placówki z czystą kartoteką. Dopiero w maju 2024 r., dzięki inicjatywie innego nauczyciela, sprawa wyszła na jaw – kuratorium i urząd miasta zawiadomiły prokuraturę. Postępowanie dyscyplinarne wobec dyrektorki umorzono z powodu przedawnienia (2 lata od popełnienia czynu), mimo że przyznała się ona do popełnienia błędu na radzie pedagogicznej zwołanej przez kuratora Tomasza Szabłowskiego. Dwóch innych nauczycieli przyznało się do braku reakcji, a w szkole padają ze stron nauczycielek komentarze obwiniające ofiary (victim blaming), co pogarsza poczucie bezpieczeństwa uczniów.
Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi śledztwo „w sprawie” wobec M.M. (zaś rozprawa dyscyplinarna w kuratorium planowana na 15 października 2025 r.), rozważając rozszerzenie odpowiedzialności karnej także wobec dyrektorki szkoły. Urząd Miasta Lublin deklarował zapewnienie wsparcia psychologicznego, ale uczniowie skarżą się na brak odpowiedniej komunikacji w szkole. Pani resort odmówił zaangażowania się w sprawę, wskazując na kompetencje komisji dyscyplinarnych przy wojewodach.
Ta sprawa ujawnia systemowe luki w polskim systemie oświaty: krótki termin przedawnienia dyscyplinarnego, brak obowiązkowego zgłaszania przestępstw seksualnych do prokuratury, niewystarczający nadzór nad kuratoriami oraz brak prewencyjnych szkoleń dla kadry. Narusza to art. 6 Karty Nauczyciela (obowiązek ochrony ucznia), ustawę o systemie oświaty oraz Konwencję o prawach dziecka. W kontekście podobnych incydentów w innych szkołach (np. raporty NIK o przemocy seksualnej w edukacji) domagam się wyjaśnień i działań MEN w celu wzmocnienia ochrony nieletnich.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
Z wyrazami szacunku
Michał Moskal
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej