do ministra infrastruktury
w sprawie poważnych zaniedbań w utrzymaniu brzegów rzeki Wisły na wysokości Puław
Zgłaszający: Michał Moskal
Data wpływu: 15-09-2025
Szanowny Panie Ministrze,
na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej zwracam się z interpelacją w sprawie poważnych zaniedbań w utrzymaniu brzegów rzeki Wisły na wysokości Puław przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie oraz niewypełniania przez ministerstwo obowiązków nadzorczych.
Zwracam się do Pana z głębokim zaniepokojeniem w związku z dramatyczną sytuacją dotyczącą zaniedbań w utrzymaniu brzegów rzeki Wisły przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które według szczegółowego zakresu działania ministra infrastruktury pozostaje pod Pana nadzorem merytorycznym w zakresie gospodarki wodnej. Sprawa, którą przedstawiam, ilustruje systemowy kryzys w funkcjonowaniu tej kluczowej instytucji państwowej odpowiedzialnej za ochronę przeciwpowodziową i zarządzanie zasobami wodnymi kraju.
Do mojej wiedzy dotarła obszerna korespondencja prezydenta miasta Puławy Pawła Maja z dnia 10 września 2025 roku, kierowana bezpośrednio do prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Mateusza Balcerowicza, w której przedstawione zostały alarmujące zaniedbania w utrzymaniu linii brzegowej rzeki Wisły oraz wałów przeciwpowodziowych na odcinku między Puławami a Bochotnicą. Przedmiotowe pismo zostało przesłane do wiadomości między innymi Pana oraz wszystkich posłów z województwa lubelskiego, co świadczy o powadze sytuacji i potrzebie natychmiastowego działania na najwyższym szczeblu administracji rządowej.
Z treści korespondencji wynika, że od ponad dziesięciu lat jest obserwowane niekontrolowane zarastanie brzegów królowej polskich rzek, co prowadzi do poważnych konsekwencji zarówno w sferze bezpieczeństwa publicznego, jak i gospodarczego. Mieszkańcy Puław oraz turyści odwiedzający tę miejscowość są narażeni na bezpośrednie zagrożenie ze strony obumarłych i pochylonych drzew rosnących wzdłuż mariny i bulwaru w Puławach. Te reprezentacyjne obszary miasta, gdzie znajduje się kluczowa infrastruktura turystyczna i wypoczynkowa, zostały poważnie zdegradowane przez niekontrolowany rozrost roślinności, który zasłania widok na rzekę i niszczy walory krajobrazowe całego regionu.
Szczególnie niepokojący jest problem gatunków obcych drzew, zwłaszcza klonu jesionolistnego i robinii akacjowej, które wypierają rodzime gatunki roślin i niszczą bioróżnorodność ekosystemu nadwiślańskiego. Sytuacja ta stwarza podwójne zagrożenie – po pierwsze, bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu ludzi i mienia, gdyż spadające konary mogą powodować wypadki, a po drugie, zarośnięta linia brzegowa znacząco utrudnia swobodny przepływ wód wezbraniowych, co dramatycznie zwiększa ryzyko podtopień i powodzi. W kontekście narastających problemów hydrologicznych w Polsce, gdzie Wisła w Warszawie osiągnęła w 2025 roku rekordowo niski stan zaledwie 9-10 cm, takie zaniedbania nabierają szczególnie dramatycznego charakteru.
Problem ten ma również wymiar gospodarczy i społeczny. Marina i Bulwar nad Wisłą w Puławach to miejsca o kluczowym znaczeniu dla rozwoju turystyki regionalnej, które z uwagi na zaniedbania PGW Wody Polskie tracą swą atrakcyjność i przestają pełnić funkcje rekreacyjne. Mieszkańcy miasta zwracają też uwagę na zarastanie drogi technicznej wzdłuż wału na odcinku Puławy–Bochotnica, która stała się popularną trasą rowerową łączącą Puławy z Kazimierzem Dolnym. Brak regularnego koszenia tej trasy w kluczowym okresie, jakim jest miesiąc czerwiec – gdy odbywa się ogólnopolska rywalizacja o tytuł Rowerowej Stolicy Polski – świadczy o całkowitym braku koordynacji działań PGW Wody Polskie z potrzebami lokalnych społeczności.
Dokumentacja fotograficzna dołączona do pisma prezydenta Puław w sposób jednoznaczny ukazuje skalę degradacji, jaka dokonała się na przestrzeni ostatnich lat. Porównanie zdjęć z lat 2009-2014 ze stanem obecnym z 2025 roku pokazuje dramatyczne pogorszenie sytuacji, gdzie miejsca wcześniej dostępne wizualnie i funkcjonalnie zostały całkowicie zarośnięte przez dziką roślinność. Szczególnie bulwersujący jest fakt, że historyczny wodowskaz na bulwarze oraz wieża widokowa przy marinie – obiekty o znaczeniu kulturowym i turystycznym – są obecnie niewidoczne z brzegu rzeki z powodu setek odrostów i samosiejek.
Jeszcze bardziej niepokojąca jest reakcja, jaką na wielokrotne interwencje w tej sprawie okazało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. W odpowiedzi Nadzoru Wodnego w Puławach z dnia 7 lutego 2025 roku (znak: WRP.560.1.2025) PGW Wody Polskie wprost odmówiło podjęcia działań w zakresie wycięcia odrostów zasłaniających punkty widokowe, sugerując, że prace te powinien wykonywać Zarząd Dróg Miejskich w Puławach na własny koszt. Takie stanowisko jest niedopuszczalne prawnie, gdyż zgodnie z obowiązującym prawem wodnym obowiązek utrzymania wód i ich brzegów spoczywa na właścicielu wód – w tym przypadku na Skarbie Państwa reprezentowanym przez PGW Wody Polskie.
Ten precedens budzi poważne obawy co do sposobu interpretowania przez PGW Wody Polskie swoich ustawowych obowiązków. Instytucja ta, dysponująca w 2025 roku budżetem przekraczającym miliard złotych, odmawia wykonania podstawowych prac utrzymaniowych, jednocześnie próbując przerzucić te obowiązki na samorządy lokalne, które nie mają ani środków finansowych, ani kompetencji prawnych do wykonywania takich działań na terenach będących własnością Skarbu Państwa.
Sytuacja w Puławach nie jest przypadkiem odosobnionym. Podobne problemy z zaniedbaniami w utrzymaniu brzegów Wisły występują w wielu miejscach wzdłuż biegu rzeki, co wskazuje na systemowy charakter kryzysu w funkcjonowaniu PGW Wody Polskie. Eksperci od lat alarmują, że polskie rzeki wymagają natychmiastowych działań naprawczych, a zaniedbania w ich utrzymaniu prowadzą do pogłębiania się kryzysu hydrologicznego w kraju. W kontekście narastających zagrożeń powodziowych, czego doświadczyliśmy podczas ostatnich powodzi, właściwe utrzymanie wałów przeciwpowodziowych i drożności koryt rzecznych nabiera kluczowego znaczenia dla bezpieczeństwa narodowego.
Nie można również pominąć aspektu środowiskowego tej sprawy. Ekspansywne gatunki obce, takie jak klon jesionolistny czy robinia akacjowa, które w wyniku braku właściwego utrzymania opanowały brzegi Wisły, stanowią poważne zagrożenie dla rodzimej bioróżnorodności. Ich niekontrolowany rozrost prowadzi do degradacji naturalnych ekosystemów nadrzecznych i wymaga pilnej interwencji specjalistycznej, której PGW Wody Polskie systematycznie nie podejmuje.
W związku z przedstawionym stanem faktycznym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jakie konkretne działania nadzorcze podejmie Pan Minister wobec Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w celu zapewnienia wypełniania przez tę instytucję ustawowych obowiązków utrzymania brzegów rzek i wałów przeciwpowodziowych, skoro dotychczasowe działania okazują się całkowicie niewystarczające?
2. W jaki sposób Pan Minister zamierza wyegzekwować od PGW Wody Polskie podjęcie natychmiastowych działań naprawczych na odcinku Wisły między Puławami a Bochotnicą, gdzie zaniedbania osiągnęły już krytyczny poziom zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego?
3. Czy Pan Minister przewiduje wprowadzenie dodatkowych środków finansowych i organizacyjnych, które zapewnią systematyczne i regularne utrzymanie linii brzegowych polskich rzek, uwzględniając konieczność eliminacji gatunków inwazyjnych oraz zapewnienia drożności koryt w kontekście ochrony przeciwpowodziowej?
4. Jakie działania Pan Minister podejmie w celu poprawy współpracy między PGW Wody Polskie a samorządami lokalnymi, aby zapobiec sytuacjom, w których instytucja państwowa próbuje przerzucać swoje ustawowe obowiązki na jednostki samorządu terytorialnego niemające do tego kompetencji ani środków?
5. W jaki sposób Pan Minister zamierza zreformować system nadzoru nad działalnością PGW Wody Polskie, aby zapobiec podobnym zaniedbaniom w przyszłości i zapewnić, że interwencje samorządów i obywateli będą traktowane z należytą powagą i skutkować konkretnymi działaniami naprawczymi?
6. Czy Ministerstwo Infrastruktury planuje wprowadzenie systemu monitoringu i okresowej kontroli działań PGW Wody Polskie w zakresie utrzymania brzegów rzek, włączając w to regularne audyty stanu technicznego wałów przeciwpowodziowych i efektywności działań przeciw gatunkom inwazyjnym?
Stan przedstawiony w niniejszej interpelacji wymaga natychmiastowej interwencji na najwyższym szczeblu Ministerstwa Infrastruktury. Zaniedbania PGW Wody Polskie w utrzymaniu brzegów Wisły to nie tylko problem lokalny dotyczący Puław, ale symptom głębszego kryzysu w funkcjonowaniu kluczowej instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo hydrologiczne kraju. Oczekuję konkretnych działań naprawczych oraz przedstawienia harmonogramu reform, które zapewnią, że podobne sytuacje nie będą się powtarzać w przyszłości.
Z wyrazami szacunku
Michał Moskal
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej