do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie planowanego pomnika Paula Puchmüllera w Sopocie i konieczności przeciwdziałania gloryfikacji symboli germanizacji w przestrzeni publicznej
Zgłaszający: Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Data wpływu: 16-09-2025
Szanowna Pani Minister,
zwracam się z niniejszą interpelacją w związku z inicjatywą wzniesienia przed Urzędem Miasta Sopotu pomnika Paula Puchmüllera – pruskiego urzędnika i miejskiego architekta w okresie zaboru pruskiego, którego działalność związana była z systematyczną germanizacją miasta.
Sprawa ta wykracza poza wymiar lokalny i dotyczy fundamentalnych kwestii polityki historycznej państwa polskiego, bezpieczeństwa kulturowego oraz ochrony pamięci narodowej przed próbami rehabilitacji symboli zaborczej opresji.
Z dostępnych informacji wynika, że pomnik Paula Puchmüllera (1875–1942) został odlany kosztem 350 tys. zł i oczekuje na ustawienie. Planowano go umieścić na skwerze przed Urzędem Miasta, gdzie trzymetrowa postać na dwumetrowym cokole miałaby dominować nad przestrzenią publiczną. Pierwotne odsłonięcie, planowane na 2024 r., zostało wstrzymane po protestach mieszkańców. Władze miasta tłumaczą opóźnienia planowanym remontem urzędu (na co najmniej 5 lat), przy czym nie wskazują jednoznacznie, gdzie obecnie przechowywany jest monument. To rodzi pytania zarówno o transparentność procesu, jak i o celowość wydatkowania środków publicznych.
Kim był Paul Puchmüller?
Urodzony w 1875 r. w Słupsku, od 1901 r. pełnił funkcję budowniczego gminy, a następnie architekta miejskiego w Sopocie. Był pruskim urzędnikiem wykonującym politykę państwa zaborczego, podporządkowaną germanizacji ziem polskich. Wznosił m.in. ratusz, szkoły i obiekty zdrojowe w stylu północnoniemieckim i skandynawskim, zgodnie z zaleceniami cesarza Wilhelma II, traktującego architekturę jako narzędzie polityki imperialnej. Dorobek Puchmüllera nie miał charakteru twórczości artystycznej – jego projekty były kopiami istniejących wzorców z Berlina, Lipska czy Malborka, a ich funkcja miała przede wszystkim wymiar propagandowy i administracyjny. Istnieją świadectwa, że administracja pod jego kierownictwem utrudniała Polakom nabywanie działek, uzyskiwanie pozwoleń budowlanych i dostęp do edukacji, co wpisywało się w antypolską politykę zaborcy. Okres 1933–1942 w jego biografii pozostaje niewyjaśniony – nie wiadomo, jaka była jego postawa wobec nazistowskich władz.
Sopot posiada udokumentowaną polską metrykę od 1283 r. i przez ponad 600 lat znajdował się w orbicie kultury polskiej i kaszubskiej. Dominacja niemiecka trwała niespełna 50 lat – była to epoka intensywnej germanizacji, prowadzonej m.in. przez takich urzędników jak Puchmüller. Upamiętnianie jego osoby stoi w sprzeczności z polską racją stanu i może być odczytywane jako próba relatywizacji historii.
Obowiązująca ustawa z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego nie obejmuje okresu zaborów, mimo że także wtedy Polacy doświadczali systemowej opresji i germanizacji. Brak regulacji umożliwia podejmowanie inicjatyw upamiętniających urzędników państw zaborczych.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami do Pani Minister:
Czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego monitoruje inicjatywy samorządów polegające na stawianiu pomników postaci związanych z aparatem germanizacyjnym państwa pruskiego i czy konsultowało sprawę z Instytutem Pamięci Narodowej?
Czy w ocenie Pani Minister upamiętnianie pruskiego urzędnika odpowiedzialnego za antypolską politykę germanizacyjną jest zgodne z polską racją stanu i oficjalną polityką historyczną RP?
Czy rząd rozważa rozszerzenie przepisów ustawy dekomunizacyjnej również na okres zaborów, tak aby uniemożliwić gloryfikację postaci i symboli jednoznacznie związanych z germanizacją czy rusyfikacją?
Czy ministerstwo planuje zainicjować niezależną ekspertyzę historyczną i artystyczną dorobku Paula Puchmüllera, uwzględniającą jego rolę w polityce germanizacyjnej i niejasny okres działalności w latach 1933–1942?
Jakie mechanizmy kontrolne planuje wprowadzić rząd, aby zapobiegać niegospodarności w wydatkowaniu środków publicznych na kontrowersyjne pomniki?
Z poważaniem
Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Poseł na Sejm RP