Interpelacja nr 12410

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie niewłaściwego naliczania składek na ubezpieczenie społeczne od umów zleceń

Zgłaszający: Wioletta Maria Kulpa

Data wpływu: 22-09-2025

Pani Minister,

przepisy dotyczące prawa pracy i rozliczania wynagrodzenia za pracę dla pracowników są często wykorzystywane przez pracodawców w celu ominięcia przepisów prawa niestety z olbrzymią krzywdą dla zatrudnionych.

Chodzi o sytuację, kiedy jeden pracodawca – właściciel zakłada kilka spółek pod różnymi nazwami, zatrudnia pracownika w swoich dwóch lub trzech firmach na umowy zlecenie, zgodnie z przepisami od drugiej umowy zlecenia pracownikowi nie potrąca i sam nie płaci składek na ubezpieczenie społeczne.

Na mój dyżur poselski zgłosiła się pani, która stała się ofiarą kombinacji prawnych jednego z pracodawców na naszym terenie. Została zatrudniona na podstawie umowy zlecenie w dwóch firmach, których właścicielem była ta sama osoba. Zgodnie z przepisami prawa pierwsza umowa zlecenie podlegała ubezpieczeniom społecznym, natomiast od drugiej pracodawca odprowadzał tylko ubezpieczenie zdrowotne i podatek. Nie to jednak było najgorsze, ponieważ wynagrodzenie było wypłacane pracownikowi z tych dwóch umów w różnych terminach, od pierwszej do pierwszego każdego miesiąca, natomiast od drugiej do 20-go każdego miesiąca. W wyniku kumulacji wypłaty w jednym miesiącu pracownik otrzymywał wynagrodzenie z 2 umów, a w kolejnych nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia. Co oczywiście w świetle przepisów prawa było wskazywane, iż była przerwa w ciągłości odprowadzania składek (co drugi miesiąc).

Pracownica odwołała się do ZUS, który ocenił działania pracodawcy jako sposób obejścia przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, jednak w świetle przepisów nic nie zmienia sytuacji tej pracownicy.

Podleganie ubezpieczeniom powinno wynikać z zatrudnienia, a nie z faktu sporządzania umów i naliczania od nich składek. Sporządzenie dwóch odrębnych umów zleceń w tym przypadku i brak związania obowiązkami służbowymi w zakresie ochrony, a jedynie podejmowanie pracy wynikającej tylko z pierwszej umowy, czyli sprzątania, powoduje, iż jasno można wskazać, że był to jeden stosunek pracy, a drugą umowę można uznać jako obejście przepisów w świetle art. 58 par. 1 K.c., co było zabiegiem polegającym na pozornym zbiegu tytułów do ubezpieczeń. Dwóch płatników, ten sam pracodawca, czynności wykonywane równolegle w tym samym miejscu i na rzecz tego samego podmiotu. To wyraźnie wskazuje na praktykę obniżenia kosztów i uniknięcie konieczności odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne od całego wynagrodzenia pracownika.

Taka sytuacja powoduje, że w jednym miesiącu pracownik ma naliczane wynagrodzenie z obu umów zleceń, tym samym pochodnych od nich, natomiast co drugi miesiąc brakuje jakichkolwiek naliczeń zarówno wynagrodzenia, jak i składek. Taki sposób rozliczania pracownika jest wysoce dla niego krzywdzący w odniesieniu do dalszych konsekwencji, czyli braku prawa do zasiłku dla bezrobotnych po zakończeniu trwania umowy zlecenia mimo przepracowania 365 dni i podstawy do naliczania składek na poziomie minimalnego wynagrodzenia.

ZUS w pismach odwoławczych wnoszonych przez zainteresowaną przyznał, iż pracodawca faktycznie stosuje obejście prawa w tym zakresie.

Bardzo krzywdzące przepisy prawa, a raczej szukanie furtki w celu uniknięcia opłacania składek ubezpieczenia społecznego w tym przypadku od drugiej umowy zlecenia powodują, że pracownik po zakończeniu trwania umowy pozostaje bez jakichkolwiek środków do życia, nie ma prawa do zasiłku dla osób bezrobotnych w przypadku, kiedy jedna z tych umów, od której są odprowadzane składki, nie ma poziomu minimalnego wynagrodzenia.

W związku z tym kieruję do Pani Minister konkretne pytania z prośbą o poważne zajęcie się tym problemem, który zapewne dotyka wielu pracowników w Polsce.

1. Czy jest znany Pani Minister problem zatrudniania pracowników przez jednego pracodawcę, który rejestruje kilka firm, aby dzielić jedną umowę zlecenie na dwie lub trzy? Tym samym nie ma podstawy wynagradzania z żadnej na poziomie najniższego wynagrodzenia w kraju.

2. Czy ministerstwo pracuje nad zmianami w przepisach prawa, aby ograniczyć jak to określił ZUS obejście prawa przez pracodawców w tym zakresie?

3. Czy są podejmowane jakiekolwiek prace nad zmianami legislacyjnymi, które pozwolą na uniknięcie krzywdzenia pracowników, którzy pomimo przepracowania ustawowego czasu uprawniającego do nabycia prawa do zasiłku dla bezrobotnych nie otrzymują go z uwagi na fakt, że umowa u tego samego właściciela firmy podlega dzieleniu na 2 odrębne spółki? Czy przepisy prawa nie powinny być tak skonstruowane, aby umowy były sumowane dla podstawy naliczania składek na ubezpieczenie społeczne, a przede wszystkim do nabycia prawa do zasiłku dla bezrobotnych?

4. Czy w tym konkretnym przypadku pracownicy zatrudnionej na podstawie 2 umów zleceń, której zleceniodawca opłacał składki na ZUS co drugi miesiąc, a wynikało to z naliczenia wynagrodzeń przez księgowość (jedno do 10-tego, a drugie do końca miesiąca skutkowało lukami w opłacaniu składek na ZUS i tym samym stwierdzeniu przez ZUS, że nie ma ciągłości w naliczaniu składek), jest możliwe przeanalizowanie kontrolne tych dokumentów i skorygowanie decyzji ZUS i tym samym Miejskiego Urzędu Pracy w Płocku pozbawiającego zainteresowanej prawa do zasiłku?

5. Proszę o kontrolę nadzwyczajną w celu wyjaśnienia takich w mojej ocenie nieprawidłowości skutkujących krzywdzącymi konsekwencjami dla pracowników – zleceniobiorców, którzy poszukują pracy i często nie mając wyjścia, godzą się na dzielone umowy, bo muszą utrzymać swoje rodziny: decyzje ZUS nr 559/2025-ORZ-D i 1138/2025-ORZ-D.