Interpelacja nr 1242

do ministra zdrowia

w sprawie wdrożenia obowiązku nakładanego na producenta informowania konsumenta o obecności formaldehydu, chloru i innych substancji chemicznych w produktach toaletowych przeznaczonych do bezpośredniego kontaktu ze skórą poprzez podanie informacji o środkach użytych do produkcji asortymentu toaletowego

Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka, Marek Jakubiak

Data wpływu: 31-01-2024

Szanowna Pani Minister,

formaldehyd jest środkiem uczulającym, który może wywołać niepożądaną odpowiedź układu odpornościowego. Gdy poziom formaldehydu w powietrzu jest wyższy niż 0,1 części na milion (ppm), może powodować problemy z oddychaniem, takie jak kaszel i świszczący oddech, oraz podrażnienie oczu, nosa, gardła, czy skóry. Ponadto długotrwałe narażenie na ekspozycję formaldehydu może powodować białaczkę, nowotwory nosa, gardła i zatok, wpływa negatywnie na płodność i obniża odporność organizmu.

Metody badań tekstyliów i papieru są określone w normie EN 71-9 wymagania bezpieczeństwa dla organicznych związków chemicznych. Norma ta określa wymagania dotyczące limitu migracji i standardów badań dla niektórych niebezpiecznych organicznych związków chemicznych z zabawek dziecięcych i jest zgodna z normą EN ISO 14184 – Tekstylia, oznaczanie formaldehydu, wolny i zhydrolizowany formaldehyd. W przypadku skóry i materiałów na bazie wody stosuje się odpowiednio metody EN ISO 17226-1 i EDQM.

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że jego wysokie stężenie może być szkodliwe dla człowieka, z kolei Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) ocenia ten związek jako kancerogenny. W składzie produktów na co dzień używanych przez konsumentów może ukrywać się pod następującymi nazwami: formalin, methanal methyl aldehyde, methylene oxide, morbicidacid, oxymethylene. Do produkcji i wybielania zarówno papieru toaletowego suchego i nawilżanego, jak też papieru kuchennego używa się ponadto substancji chemicznej o nazwie 3-onochloropropano-1,2-diol, czyli chloropropanol 3-MCP, który jest zanieczyszczeniem chemicznym, jakie może powstać w procesie wytwarzania lub przechowywania rozmaitych produktów, w tym również żywności. W przypadku ręczników papierowych ten związek odpowiada za ich trwałości – ręcznik papierowe zabezpieczone tym środkiem nie rozdzierają się w kontakcie z wodą, nadto stwierdzano obecność 2,3,7,8-tetrachlorodibenzodioksyny (TCDD). Ten ostatni składnik może zaburzać płodność, wpływać na dziecko rozwijające się w łonie matki, powodować raka czy uszkodzenia narządów wewnętrznych. Jest to substancja, którą wykrywano również w mleku matek!

Dziś konsumenci nie szukają papieru, który jest tylko miękki i chłonny, coraz częściej interesuje ich, czy dany papier jest bezpieczny, ma bowiem kontakt z błonami śluzowymi ciała i skórą. Papier toaletowy używamy do stref intymnych, w których to wchłanianie wszelkich substancji do naszego organizmu będzie o wiele łatwiejsze niż w przypadku kontaktu ze skórą, zwłaszcza jeśli papieru używają kobiety. Wydaje się oczywiste, że konsumenci, którzy spotykają się w sieci z informacjami o obecności związków chemicznych w papierach toaletowych, których nie zadeklarował producent, mogą odczuwać zaniepokojenie o zdrowie własne i swoich bliskich. Uspokojenia nie przynosi dalsze wyszukiwanie informacji, gdyż jest ich wiele, a często jedne drugim zaprzeczają, tworząc informacyjny chaos. Konsumenci mają prawo korzystać z produktów bezpiecznych, co winno być potwierdzone testami niezależnych ośrodków, a przede wszystkim deklaracją bezpieczeństwa złożoną przez producenta, jak również swobodną dostępnością do składu danych produktów, co trudno jest znaleźć w przypadku zakupu suchego papieru toaletowego lub papieru kuchennego. Spis składników znajdziemy jedynie w nawilżanym papierze toaletowym bądź chusteczkach nawilżanych do rąk czy dla niemowląt. Producenci suchego papieru od czasu do czasu chwalą się, że ich produkt nie zawiera w swym składzie chloru, ale ponad tę informację darmo szukać spisu środków użytych przy produkcji suchego asortymentu toaletowego.

Biorąc pod uwagę zdrowie i bezpieczeństwo konsumentów, a także niedostateczną jasność przepisów dotyczących obecności na produktach etykiet przedstawiających składniki użyte przy produkcji papierów i chusteczek toaletowych produktów, proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Ilu producentów ubiegało się o wydanie Atestów Higienicznych i Świadectw Jakości Zdrowotnej Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, a ilu otrzymało taki atest, proszę o dane z lat 2015-2023.
  2. Proszę o przedstawienie informacji dotyczących przepisów nakładanych przez Unię Europejską dotyczących informacji o składzie produktów, takich jak: chusteczki higieniczne, papier toaletowy, podpaski higieniczne, tj. czy istnieje obowiązek informowania konsumenta o składnikach chemicznych używanych podczas produkcji materiałów papierowych toaletowych i umieszczenia tej informacji na opakowaniu?
  3. Czy ministerstwo rozważy kwestię wprowadzenia w Polsce obowiązku podania rzetelnej informacji na opakowaniu papierowych produktów toaletowych o użytych przy produkcji składnikach w trosce o zdrowie konsumentów? Jeśli tak, kiedy to nastąpi, jeśli nie – proszę o przedstawienie wyjaśnień.