do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie skali zatrudnienia obcokrajowców w polskich miejscowościach turystycznych oraz wpływu napływu taniej siły roboczej na rynek pracy i wynagrodzenia Polaków
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 23-09-2025
W związku z zakończonym sezonem wakacyjnym zwracam się z interpelacją dotyczącą sytuacji na polskim rynku pracy w sektorze usług turystycznych, gastronomicznych i hotelarskich — szczególnie nad polskim morzem i w regionach górskich.
W ostatnich miesiącach obserwujemy wyraźny wzrost zatrudnienia cudzoziemców, przede wszystkim z Azji i Ameryki Południowej, w miejscowościach turystycznych, takich jak Międzyzdroje, Kołobrzeg, Władysławowo, Zakopane czy Karpacz. Wystarczy krótki spacer po tych miejscowościach, by zobaczyć, że wielu pracowników obsługujących restauracje, punkty gastronomiczne czy hotele nie mówi po polsku, a ich pochodzenie wyraźnie wskazuje na kraje Trzeciego Świata. To zjawisko budzi zrozumiały niepokój.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Jaka była liczba obcokrajowców zatrudnionych sezonowo w sektorze turystyki i gastronomii w Polsce w sezonie letnim 2025 roku, a jaka była w latach 2023-2024?
Jaka część tych pracowników została zatrudniona nad polskim morzem, a jaka w rejonach górskich? Proszę o podanie danych z rozbiciem na regiony (województwa/powiaty turystyczne).
Z jakich krajów pochodzili najczęściej zatrudniani sezonowo pracownicy cudzoziemscy w Polsce?
Na podstawie jakich dokumentów ci pracownicy zostali zatrudnieni — czy były to wizy pracownicze, humanitarne czy inne? Ile było przypadków zatrudnienia nielegalnego (tzw. na czarno) w badanych regionach?
Czy istnieje oficjalny rządowy raport dotyczący skali pracy „na czarno” w polskiej turystyce i gastronomii w ostatnich dwóch sezonach? Jeśli tak — proszę o jego udostępnienie.
Jakie działania podejmują obecnie organy państwowe, by zwalczać nielegalne zatrudnienie i dumping płacowy w branży turystycznej?
Czy rząd planuje zmiany legislacyjne, które ograniczyłyby napływ taniej siły roboczej z państw Trzeciego Świata do Polski, zwłaszcza w kontekście sytuacji na rynku pracy osób młodych?
Czy rząd analizuje wpływ masowego zatrudniania cudzoziemców na poziom wynagrodzeń młodego pokolenia Polaków oraz ich decyzje o emigracji zarobkowej?
Jako przedstawiciel pokolenia dzisiejszych 35-45 latków doskonale pamiętam czasy, gdy młodzi Polacy byli zmuszeni wyjeżdżać za granicę do pracy sezonowej, często w trudnych warunkach. Dziś, pomimo wzrostu płac, młode pokolenie również coraz częściej decyduje się na emigrację, bo realne zarobki w Polsce nie są wystarczające do prowadzenia godnego życia — m.in. przez napływ taniej siły roboczej, która hamuje wzrost wynagrodzeń.
W tym kontekście rodzi się zasadnicze pytanie:
Jaki jest sens ściągania do Polski pracowników z Azji i Ameryki Południowej, jeśli skutkiem tego jest stagnacja płacowa Polaków i konieczność wyjazdu za granicę, by godnie zarobić?
Pańska formacja polityczna (Koalicja Obywatelska) jeszcze niedawno krytykowała zjawisko emigracji Polaków za chlebem. Dziś to właśnie za rządów Donalda Tuska Polska otwiera szeroko drzwi dla imigrantów z odległych kultur, zamiast budować system realnego wsparcia dla młodych Polaków chcących pracować w kraju.
Uprzejmie proszę o odpowiedź na zadane pytania w trybie przewidzianym przez Regulamin Sejmu RP.