Interpelacja nr 12590

do ministra obrony narodowej

w sprawie wyjaśnienia opóźnień we wdrożeniu do Sił Zbrojnych RP krajowego przeciwpancernego pocisku kierowanego "Pirat"

Zgłaszający: Andrzej Tomasz Zapałowski, Przemysław Wipler

Data wpływu: 29-09-2025

W związku z rażącymi i nieuzasadnionymi opóźnieniami we wdrożeniu do uzbrojenia Sił Zbrojnych RP nowego przeciwpancernego pocisku kierowanego „Pirat“ (opracowywanego w ramach programu: „Pustelnik“) zwracam się z pytaniem o ustalenie przyczyn i powodów co najmniej 3-letniego opóźnienia we wdrożeniu tego nowoczesnego uzbrojenia, pilnie potrzebnego i od lat oczekiwanego w Siłach Zbrojnych RP.

Skala wojny na Ukrainie, toczącej się od 24.02.2022 r., wykazała różne zapóźnienia w kwestii uzbrojenia Sił Zbrojnych RP (m.in. OPL, lotnictwo, artyleria itd.) oraz przewartościowała podejście mentalne do pilności podejmowania ważnych decyzji w dziedzinie obronności.

W polskim przemyśle zbrojeniowym opracowano przeciwpancerny pocisk kierowany „Pirat“, który mógłby zostać wykorzystany w programie ppk „Pustelnik“. Program „Pustelnik“ jest przygotowywany co najmniej od 2017 roku. „Pirat“ to zbudowany przez Mesko SA, we współpracy z CRW Telesystem-Mesko sp. z o.o. pocisk naprowadzany na odbity promień lasera, o zasięgu 2,5 km. Próbne strzelania ppk „Pirat“ zakończone sukcesem odbyły się w roku 2020. Cechą charakterystyczną pocisku jest zdolność zwalczania celów z górnej półsfery (top-attack). „Pirat“ wykorzystuje też wspólny system naprowadzania z amunicją kierowaną laserowo APR 155 i APR 120, przeznaczoną odpowiednio dla armato-haubic Krab/Kryl oraz moździerzy Rak.

Dotychczasowe opóźnienia wynikały z trudności technicznych w opracowaniu niektórych elementów składowych, ale także zawierały nieuzasadnione opóźnienia spowodowane niewyjaśnionymi przyczynami.

Nowo opracowany ppk „Pirat“, poza zaletami technicznymi (sposób naprowadzania i skuteczność przebijania pancerza itp.) posiada niebagatelną zaletę – może być wytwarzany w kraju (tylko nieznaczny procent drugo- i trzeciorzędnych komponentów jest z importu). Posiada również atrakcyjną cenę jednostkową, wielokrotnie niższą niż konkurencyjne ppk importowane: „Pirat“ – około 230 000 zł (wstępna kalkulacja potencjalnego producenta, przy założonej wielkości produkcji ok. 20 tys. pocisków), „Spike Dual“ – około 680 000 zł, „Javelin“ – około 920 000 zł (ceny orientacyjne, różne w różnych kontraktach – ukazują rząd wielkości).

W związku z powyższym proszę ustosunkować się do pytań:

  1. Czy uprawnionym jest podejrzenie, że istniało/istnieje lobby, które czuje się zagrożone utratą korzyści ze sprzedaży swoich wyrobów dla SZ RP i blokuje wdrożenie ppk „Pirat“?
  2. Czy kilkuletnie opóźnienie wdrożenia ppk „Pirat“ miało inne przyczyny niż pozamerytoryczne i kto za nie odpowiada?
  3. Kiedy zostanie podjęta decyzja o wdrożeniu do uzbrojenia Sił Zbrojnych RP tego pilnie oczekiwanego uzbrojenia?