do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie planowanych podwyżek opłat związanych z zatrudnianiem cudzoziemców w rolnictwie sezonowym
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 01-10-2025
Szanowny Panie Ministrze,
z coraz większym niepokojem środowiska rolnicze odbierają informacje płynące z rządu, w szczególności z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, o planowanych podwyżkach opłat związanych z zatrudnianiem cudzoziemców - przede wszystkim w rolnictwie sezonowym. Choć projekt rozporządzenia, z którym zapoznali się przedstawiciele branży, nie zawiera jeszcze konkretnych kwot, to analiza opinii resortów jednoznacznie wskazuje, że rząd przygotowuje się do drastycznego podniesienia kosztów administracyjnych ponoszonych przez rolników.
Niepokojące jest przede wszystkim całkowite przemilczenie konsekwencji gospodarczych takiej decyzji. Uzasadnienia opinii międzyresortowych, a zwłaszcza MSWiA, koncentrują się wyłącznie na względach administracyjno-formalnych, z całkowitym pominięciem realiów produkcji rolnej w Polsce. Wygląda to tak, jakby polscy rolnicy nadużywali systemu, a nie ratowali plony i miejsca pracy, ratując rentowność swoich gospodarstw.
Szczególnie dramatyczna sytuacja dotyczy producentów owoców jagodowych - w tym truskawek, borówek i malin - gdzie sezon zbiorów trwa zaledwie od kilku do kilkunastu tygodni. Do zebrania jednego hektara owoców potrzeba od 6 do nawet 12 pracowników. A gospodarstwa prowadzące opłacalną produkcję nierzadko przekraczają 5 hektarów powierzchni. Dla przykładu - powierzchnia upraw borówki amerykańskiej w Polsce przekracza już 13 tysięcy hektarów (dane ARiMR). Oznacza to, że w szczycie sezonu potrzeba dziesiątek tysięcy rąk do pracy.
Tymczasem praktyka pokazuje, że skuteczność systemu wizowego dla pracowników sezonowych jest dramatycznie niska. Rolnicy składają dziesiątki wniosków do urzędów pracy, a realnie na ich plantacje przyjeżdża kilku, czasem kilkunastu pracowników. Zdarzają się też sytuacje, w których urzędnicy w Polsce przyjmują wnioski i pobierają opłaty, mimo że w danym kraju konsulat RP nie wydaje w ogóle wiz sezonowych. Taki system nie działa – jest nieskuteczny i demoralizujący. Co więcej, planowana podwyżka opłat ma być - według deklaracji MSZ - „remedium” na ten stan rzeczy. To absurd!
Jeśli rząd wie, że system nie działa, to zamiast go reformować, próbuje jeszcze bardziej obciążyć tych, którzy mimo wszystko próbują zgodnie z prawem zatrudniać legalnych pracowników sezonowych? Jeśli brakuje kadr do wydawania wiz, należy to naprawić organizacyjnie. Jeśli są nadużycia - należy je kontrolować. Ale nie wolno karać polskich rolników podwyżkami za błędy państwa.
Podnoszenie opłat za zatrudnianie cudzoziemców sezonowych uderzy nie tylko w producentów jagodowych. Dotknie też plantatorów warzyw, właścicieli szklarni, sadowników i producentów wielu innych produktów, które są dumą polskiego eksportu rolno-spożywczego. Uderzy w małe i średnie gospodarstwa rodzinne, które już teraz borykają się z rosnącymi kosztami produkcji, inflacją, niestabilnością rynków i konkurencją ze Wschodu.
W tym kontekście warto przypomnieć, że:
Na zakończenie pragnę przypomnieć, że polska gospodarka rolna, w tym eksport owoców jagodowych, jest istotną częścią bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi powinno bronić interesów polskich rolników, a nie akceptować rozwiązania, które w praktyce doprowadzą do bankructw i porzucania upraw.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami: