do ministra edukacji
w sprawie zmiany rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego dotyczącego kierunku studiów pedagogika specjalna
Zgłaszający: Urszula Augustyn, Piotr Adamowicz, Marek Tomasz Hok, Janusz Cichoń, Marek Krząkała
Data wpływu: 03-10-2025
Szanowna Pani Minister!
Tarnowska Szkoła Wyższa Akademia Nauk Stosowanych począwszy od 2008 roku prowadziła studia w zakresie pedagogiki specjalnej kształcąc pedagogów specjalnych. Natomiast po dokonaniu zmiany przepisów i wprowadzeniu jednolitych studiów magisterskich dla kierunku pedagogika specjalna od 2018 roku uczelnia nie zrekrutowała na jednolite studia magisterskie pedagogika specjalna ani jednego studenta. Podobna sytuacja występuje w większości uczelni prowadzących kształcenie na tym kierunku. Osoby zainteresowane wykonywaniem zawodu pedagoga specjalnego oczekują bowiem 3-letnich studiów licencjackich pedagogika specjalna, a następnie wybierają pogłębioną lub uzupełniającą specjalność w ramach 2-letnich studiów magisterskich.
Od roku akademickiego 2019/2020 kierunek pedagogika specjalna prowadzony jest wyłącznie jako jednolite, 5-letnie studia. W praktyce oznacza to, że pierwsi absolwenci nowej, wydłużonej ścieżki kształcenia pojawili się dopiero około roku 2024, co spowodowało kilkuletnią lukę w dopływie nowych kadr pedagogów specjalnych do szkół. Na uczelniach w latach 2020–2023 wyraźnie zmalała liczba kończących ten kierunek, ponieważ ostatnie roczniki licencjackie ukończyły studia około 2021 r., a kolejne roczniki były już na dłuższych studiach magisterskich i jeszcze nie mogły zasilić rynku pracy. Przykładowo, na Uniwersytecie Wrocławskim w roku 2023 studiowało wprawdzie ok. 120 osób na pedagogice specjalnej, ale nie było żadnych absolwentów – uczelnia prowadziła już tylko 5-letni program, z którego nikt jeszcze nie zdążył ukończyć studiów. Podobna sytuacja dotyczyła wielu innych ośrodków – liczba wydanych dyplomów pedagoga specjalnego spadła w porównaniu z okresem sprzed reformy.
Problem pogłębia ogólny spadek zainteresowania studiami pedagogicznymi w ostatnich latach. Jeszcze w roku akad. 2013/2014 na kierunkach pedagogicznych kształciło się blisko 146 tys. osób, a do 2017/2018 liczba ta spadła poniżej 90 tys. Tendencja zniżkowa trwała nadal – w roku 2018/2019 było to już ok. 84 tys. studentów pedagogiki (łącznie wszystkich specjalności nauczycielskich). Spadkowi liczby studiujących towarzyszył spadek liczby absolwentów kierunków pedagogicznych. Powodów jest kilka: niż demograficzny, niskie płace w oświacie, a także fakt, że pedagogika coraz rzadziej stanowi dla kandydatów wymarzony pierwszy wybór – wiele osób traktuje ją jako ostateczność i rezygnuje, zostawiając wolne miejsca na studiach. Na Uniwersytecie Śląskim w 2023 r. aż 200 wolnych miejsc pozostawało na kierunku pedagogika po rekrutacji, co wymusiło dodatkowy nabór uzupełniający. Uczelnie pedagogiczne notują obecnie znacznie mniejsze nabory zarówno na studia stacjonarne, jak i niestacjonarne, co potwierdzają raporty Akademii Pedagogiki Specjalnej. Dyrektor warszawskiego zespołu szkół integracyjnych w wywiadzie wskazywała, że „kierunki pedagogiczne świecą pustkami”, a ofertą pracy dla pedagoga specjalnego nikt nie był zainteresowany. Te sygnały z praktyki potwierdzają, że podaż nowych pedagogów specjalnych wchodzących do zawodu znacząco zmalała.
Spadek liczby nowo wykształconych pedagogów specjalnych nastąpił w czasie, gdy zapotrzebowanie na ich usługi gwałtownie rośnie. Liczba dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego lub o potrzebie dodatkowego nauczyciela wspomagającego systematycznie się zwiększa. Jak podaje Ministerstwo Edukacji i Nauki w roku szkolnym 2020/2021 orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego posiadało ponad 215 tys. uczniów (około 4,66% wszystkich uczniów). W ciągu 15 lat populacja uczniów z niepełnosprawnościami i specjalnymi potrzebami edukacyjnymi wzrosła o około 50 tys. osób (tj. o 30% względem stanu ok. 2006 r.). Trend wzrostowy przyspiesza: według danych GUS w roku szkolnym 2022/2023 w polskich szkołach było już 221,6 tys. dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, co stanowiło ok. 4,3% ogółu uczniów. Nawet na tle malejącej ogólnej liczby uczniów odsetek ten dynamicznie rośnie. Co więcej, aż 35% dzieci wymaga obecnie pomocy psychologiczno-pedagogicznej (wliczając opinie poradni o potrzebie dodatkowego wsparcia) – czyli co trzeci uczeń potrzebuje jakiejś formy specjalistycznej pomocy.
Określony w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 25 lipca 2019 r. w sprawie standardu kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela (Dz. U. z 2024 r. poz. 453), wydanym w porozumieniu z ministrem edukacji narodowej, sposób kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela, w tym nauczyciela pedagoga specjalnego, wynika z rozwiązań wypracowanych w Ministerstwie Edukacji Narodowej.
Założenia dotyczące reguł i wymagań w zakresie kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela ujęte w ww. rozporządzeniu zostały wypracowane przez ekspertów w ramach powołanego przez ministra edukacji narodowej Zespołu do spraw kształcenia i doskonalenia nauczycieli (zarządzenie nr 15 z dnia 25 kwietnia 2017 r., Dz. Urz. MEN. poz. 27), a następnie przedstawione przez tego ministra w 2018 r. ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego.
W związku z tym zwracam się do Pani Minister z pytaniem:
1. Czy zgadza się Pani z przedstawionymi powyżej argumentami, które obrazują rosnące zapotrzebowanie na dobrze wykształconych pedagogów specjalnych?
2. Czy rozważana jest zmiana rozporządzenia ministra przywracająca 3-letnie studia licencjackie na kierunku „pedagogika specjalna”?
3. Czy planowane jest inne działanie, które spowoduje większe zainteresowanie wyborem tego kierunku studiów?
Z wyrazami szacunku