do ministra zdrowia
w sprawie mogących wprowadzać w błąd konsumentów praktyk producentów napojów
Zgłaszający: Edward Siarka
Data wpływu: 06-10-2025
Szanowna Pani Minister,
w ostatnich miesiącach Ministerstwo Zdrowia kilkukrotnie informowało parlamentarzystów (m.in. w odpowiedzi na interpelacje) o uwagach zgłaszanych przez resort Ministerstwu Finansów dotyczących sfery opodatkowania produktów żywnościowych podatkiem od towarów i usług. Wątpliwości w tym zakresie budzi w szczególności kwestia opodatkowania napojów. W obowiązującej aktualnie matrycy stawek podatku VAT z preferencyjnej, 5-procentowej stawki tego podatku korzystają m.in. napoje zawierające co najmniej 20% soków owocowych lub warzywnych. Jednocześnie wody mineralne czy źródlane opodatkowane są stawką podstawową w wysokości 23%. Rozbieżność ta była jeszcze bardziej widoczna w okresie obowiązywania zerowej stawki podatku VAT na żywność. Wówczas napoje z dodatkiem soków korzystały z tego zwolnienia, a wody nadal opodatkowane były podstawową stawką. Taka polityka fiskalna niestety nie współgra z walorami zdrowotnymi poszczególnych rodzajów napojów. Picie wody zalecane jest powszechnie jako zdrowsze niż korzystanie z zawierających cukier napojów, nawet gdy te nie są dodatkowo dosładzane.
Przedmiotowa rozbieżność w opodatkowaniu rodzi także inne praktyczne skutki. Na rynku napojów coraz częściej bowiem pojawiają się sytuacje, w których napoje z dodatkiem soków (i korzystające z preferencyjnego opodatkowania) opatrzone są nazwami sugerującymi konsumentom, że są „wodą”, które są reklamowane przez producentów jako zdrowy wybór. Bardzo często tego rodzaju produkty kierowane są do najmłodszych konsumentów.
W mojej ocenie praktyka taka, stosowana przez niektórych producentów napojów, którzy coraz częściej pozycjonują swoje produkty jako „wody”, mimo, że wodami one nie są, wymaga podjęcia pilnych działań kontrolnych i analitycznych. Z moich informacji wynika, że sprawa została zgłoszona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednakże z uwagi na „zdrowotne” podłoże tego rodzaju praktyk zasadne jest także podjęcie działań przez Ministerstwo Zdrowia i wypracowanie na poziomie rządowym, we współpracy z resortem finansów rozwiązań, które ograniczą podatkowe bodźce sprzyjające tego rodzaju wprowadzaniu konsumentów w błąd. Sytuacja, która ma aktualnie miejsce na rynku może mieć nie tylko negatywne konsekwencje zdrowotne dla konsumentów (szczególnie najmłodszych), którzy są wprowadzeni w błąd co do właściwości zdrowotnych kupowanych napojów, ale także stanowi przykład nieuczciwej konkurencji względem podmiotów produkujących prawdziwą wodę. W efekcie mniej zdrowe napoje korzystają z niższego opodatkowania (stawka 5% VAT), a jednocześnie w komunikacji marketingowej i reklamowej udają one zdrowsze „wody”, podczas gdy wody te opodatkowane są podstawową stawką podatku VAT (23%).
Napoje takie, sprzedawane pod markami kojarzącymi się ze słowem woda (np. „aqua” czy „Waterrr”) sprzedawane są jako alternatywy dla wód mineralnych. Produkty takie opatrywane są nazwami oraz znakami graficznymi sugerującymi, że są one wodą. Także w sferze reklamy napoje takie przedstawiane są jako produkty np. „wspierające nawadnianie”. Wiele z tych działań marketingowych jest skierowanych stricte do dzieci i ich rodziców. Praktyka ta może szkodzić zdrowiu najmłodszych, budząc u dzieci i ich rodziców fałszywe przeświadczenie o ich właściwościach zdrowotnych. Tym bardziej, że w ramach działań marketingowych producenci takich napojów podkreślają ich walory zdrowotne. Tymczasem regularne spożywanie takich napojów, nawet w przypadku, w którym nie są dodatkowo dosładzane (poza „dosładzaniem” poprzez samą domieszkę soków) już od najmłodszych lat kształtuje u dzieci nawyk picia słodzonych napojów.
Opisane powyżej praktyki polegające na przypisywaniu określonym produktom właściwości, których one nie posiadają czy też na sugerowaniu za pomocą wyglądu, opisu lub prezentacji graficznej, niezgodnego z rzeczywistością składu produktu lub jego tożsamości stanowić mogą naruszenie przepisów. Co do zasady zagadnienie to wchodzi w zakres kompetencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednakże wskazane jest, aby także ze strony Ministerstwa Zdrowia skierowany został jednoznaczny sygnał, że tego rodzaju praktyki nie będą akceptowane.
Szanowna Pani Minister, w związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Czy Ministerstwo Zdrowia sygnalizowało resortowi finansów potrzebę wprowadzenia zmian w matrycy VAT, tak aby zastosowane w niej stawki podatku od towarów i usług na produkty spożywcze, skuteczniej wspierały realizację celów zdrowotnych?
Czy do ministerstwa docierały sygnały świadczące o możliwości wprowadzania w błąd konsumentów przez producentów niektórych napojów w zakresie ich nazewnictwa i właściwości zdrowotnych? Jeśli tak, to jakie działania podjął w tym zakresie resort?
Czy ministerstwo zamierza w przedmiotowej sprawie wystąpić do UOKiK z wnioskiem o przeprowadzenie analizy pod kątem możliwego naruszania zbiorowych interesów konsumentów?