do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie potrzeby wydłużenia okresu wypłacania zasiłku opiekuńczego rodzicom dzieci chorujących onkologicznie i genetycznie
Zgłaszający: Danuta Jazłowiecka
Data wpływu: 10-10-2025
Szanowna Pani Minister,
zwracam się z uprzejmą prośbą o rozważenie zmian w obowiązujących przepisach dotyczących długości okresu zwolnienia z pracy dla rodziców dzieci zmagających się z chorobami nowotworowymi i genetycznymi.
Obecnie rodzicom dzieci chorych nowotworowo przysługuje 60 dni zwolnienia na opiekę nad dzieckiem, jednak w przypadku leczenia onkologicznego jest to okres dalece niewystarczający. Proces leczenia nowotworów u dzieci trwa często od kilku miesięcy do nawet kilku lat, nierzadko z koniecznością hospitalizacji, rehabilitacji i leczenia powikłań.
Lekarze oraz rodzice dzieci onkologicznych podkreślają, że obecność rodzica przy dziecku w tym czasie jest nie tylko wsparciem emocjonalnym, ale przede wszystkim elementem realnie wpływającym na pozytywny przebieg terapii. Gdy mały pacjent pozostaje na oddziale bez rodzica, pogarsza się jego samopoczucie, a stres może negatywnie wpływać na skuteczność leczenia.
Rodziny zmagające się z chorobą dziecka często same określają siebie jako „pacjentów bezobjawowych” — osób, które trwają przy chorobie dziecka, same nie będąc formalnie objęte żadnym wsparciem systemowym. Wielu rodziców rezygnuje z pracy, by zapewnić opiekę choremu dziecku, co prowadzi do pogorszenia sytuacji finansowej całej rodziny.
Z relacji rodziców wynika, że w momencie diagnozy nie myśli się o formalnościach — szok i lęk o życie dziecka całkowicie dominują. Dopiero później, w toku leczenia, pojawia się konieczność uzyskania zwolnień i zasiłków. Wtedy okazuje się, że 60 dni zwolnienia w praktyce nie pokrywa nawet jednej fazy terapii, co zmusza rodziców do kreatywnego „rozciągania” zwolnień lub całkowitej rezygnacji z zatrudnienia.
Dlatego zasadnym wydaje się rozważenie wprowadzenia rozszerzonego, elastycznego mechanizmu przyznawania zasiłku opiekuńczego dla rodziców dzieci leczonych onkologicznie. Wielu ekspertów podkreśla, że nie chodzi o sztywne ustalenie nowego limitu dni (np. 120 czy 180), lecz o system, który pozwala lekarzowi prowadzącemu — w porozumieniu z ZUS — określić realny, indywidualny czas potrzebny na opiekę nad dzieckiem.
W związku z tym uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Zdaję sobie sprawę, że wprowadzenie takich rozwiązań wymaga analizy budżetowej i prawnej, jednak w obliczu ogromnego obciążenia psychicznego i ekonomicznego, z jakim mierzą się te rodziny, warto wspólnie poszukać rozwiązań, które pozwolą im przejść przez ten trudny czas bez dodatkowego lęku o utratę pracy i środków do życia.
Z wyrazami szacunku
Danuta Jazłowiecka
Poseł na Sejm X kadencji