do ministra finansów i gospodarki, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie działań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wobec przedsiębiorców, którzy utracili prawo do swoich składek emerytalnych
Zgłaszający: Artur Jarosław Łącki
Data wpływu: 13-10-2025
Szanowni Państwo Ministrowie,
w ostatnich tygodniach opinię publiczną poruszyła opisana przez portal Money.pl sprawa pt. „Odłożyła na emeryturę 350 tys. zł. Wszystko skonfiskował ZUS”.
To nie jest jednostkowy przypadek, lecz problem co najmniej 2000 przedsiębiorców w całej Polsce, którzy – często przez wiele lat – uczciwie odprowadzali składki emerytalne, wierząc w stabilność i rzetelność państwa.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, powołując się na nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z 2022 roku, cofa ważność lat opłaconych składek, twierdząc, że osoby posiadające większościowe udziały w swoich spółkach „nie mogły być zatrudnione na etacie”, a tym samym „nie podlegały ubezpieczeniu”.
W efekcie ZUS unieważnia tytuły ubezpieczeniowe, przejmuje środki z kont emerytalnych i zalicza je na przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – kwoty sięgające setek tysięcy złotych, gromadzone przez ludzi przez 10, 15, a nawet 20 lat.
Takie działanie budzi poważne wątpliwości natury konstytucyjnej, etycznej i społecznej. Państwo nie może karać obywateli za to, że przez lata działali zgodnie z prawem, odprowadzali składki i budowali bezpieczeństwo emerytalne – zwłaszcza gdy przez cały ten czas ZUS przyjmował te środki bez zastrzeżeń.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Państwo Ministrowie,
dla wielu z tych ludzi te pieniądze były jedynym zabezpieczeniem na starość. Dziś zostali z niczym – i z poczuciem, że państwo, któremu ufali, odwróciło się od nich.
To sytuacja, która wymaga natychmiastowej reakcji – nie tylko ze względu na skutki finansowe, ale przede wszystkim ze względu na elementarną sprawiedliwość społeczną i wiarygodność instytucji państwa.
Z wyrazami szacunku
Artur Łącki