w sprawie zapaści polskiego przemysłu maszynowego i braku krajowej strategii modernizacji parków produkcyjnych
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michał Jaros
Warszawa, 07-11-2025
Szanowny Panie Marszałku,
przekazuję odpowiedź na interpelację nr 12999 poseł Olgi Semeniuk-Patkowskiej ws. zapaści polskiego przemysłu maszynowego i braku krajowej strategii modernizacji parków produkcyjnych. Odpowiedź została opracowana w MRiT, w wybranych wątkach wykorzystano wkład MFiPR.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzi monitoring krajowego sektora przemysłowego w ramach bieżącej działalności analitycznej, w oparciu o dane statystyki publicznej i publicznie dostępne informacje gospodarcze.
Ostatnie dostępne dane statystyczne potwierdzają, że branża maszynowa przeszła przez okres wyraźnie obniżonej koniunktury po 2022 r., ale trudno na ich podstawie mówić o jego zapaści.
Polska branża maszynowa[1] przez pierwsze trzy kwartały 2025 r. (ostatnie dostępne dane) wyprodukowała i sprzedała wyroby o wartości o 6,5% wyższej niż w analogicznym okresie roku 2024[2]. Inaczej mówiąc, w 2025 r. odnotowujemy jak dotąd wyraźny wzrost – nie spadek – produkcji przemysłowej w tym dziale polskiej gospodarki. Wzrost ten przeliczony jest w cenach stałych, a zatem już po odfiltrowaniu wpływu inflacji.
Jednocześnie w 2025 w przemyśle maszynowym wciąż spada zatrudnienie. W 1. półroczu 2025 r. było ono o 3,9% niższe niż w 1. półroczu 2024 r. (brak jeszcze danych GUS za 3. kwartał 2025 r.). Spadające zatrudnienie byłoby zjawiskiem niepokojącym, gdyby współwystępowało ze spadkiem produkcji – natomiast jego spadek przy wzroście produkcji może świadczyć o wzroście produktywności np. poprzez wzrost automatyzacji lub poprawę organizacji produkcji.
Nakłady inwestycyjne w średnich i dużych firmach branży maszynowej spadają wg GUS od 2022 r. – w pierwszym półroczu 2025 r. były o 16% niższe niż w pierwszym półroczu 2024 r. i o 22% niższe niż w pierwszym półroczu 2023 r. Najwyższy poziom nakładów inwestycyjnych w okresie popandemicznym odnotowano właśnie w 2023 r. – cykl wzrostu inwestycji był zatem przesunięty względem cyklu wzrostu koniunktury (rozgrzanej w 2021 r. i słabnącej od 2022 r.). Również obecnie nie należy zatem oczekiwać, że będziemy obserwować wyprzedzający wzrost nakładów od razu w reakcji na poprawę sprzedaży – ten odczyt na tym etapie może być rozumiany jako echo dekoniunktury 2022-2024, nie wskaźnik bieżącej kondycji.
Odnosząc się do danych handlowych, zasadniczo można zgodzić się z tezą o rosnącym znaczeniu importu maszyn i urządzeń z Azji – aczkolwiek to zjawisko nie jest jednostajne (r/r obserwowane są też epizody spadkowe)[3].
Kraje azjatyckie odpowiadają obecnie za ok. 46% całkowitego importu maszyn i urządzeń mechanicznych i elektrycznych i ich części do Polski (dane dla 2024 r. i po 8 miesiącach 2025 r.). Jest to spadek znaczenia w stosunku do 2022 r. (ok. 49% udziału), ale wzrost w porównaniu do 2018 (blisko 40% udziału).
W okresie 2019-2025 roczna dynamika importu omawianych towarów z Azji do Polski była wyższa niż ich całkowitego importu do Polski (ze wszystkich kierunków). Wyjątkiem był rok 2023.
Wśród krajów azjatyckich szczególnie szybko rośnie nasz import z Chin i Wietnamu. Chiny jednocześnie są największym źródłem importu maszyn i urządzeń do Polski (30%). Ich przewaga wynika głównie z konkurencyjności cenowej. Ceny importu z Chin są o ok. 24% niższe od średnich. Warto odnotować, że ceny innych krajów azjatyckich przeważnie już nie są tak konkurencyjne, np. koszty importu z Wietnamu, Rep. Korei czy Tajwanu są zdecydowanie wyższe niż przeciętne.
Warto odnotować, że Chiny stanowią nr 1 w imporcie maszyn i urządzeń oraz ich części dla większości rynków, nie tylko dla Polski. Są one bowiem liderem w ich globalnym eksporcie. W przypadku CN84 (maszyny, urządzenia mechaniczne, kotły, reaktory jądrowe), w 2024 r. Chiny odpowiadały za 21% globalnego eksportu, a w przypadku CN85 (maszyny i urządzenia elektryczne, rejestratory i odtwarzacze dźwięku i obrazu) za 26% udziału.
Co do Wietnamu, to staje się on coraz ważniejszym centrum produkcji, co wpływa na wzrost eksportu wyrobów przemysłowych, w tym maszyn. Europejskie firmy coraz częściej lokują w Wietnamie swoje zakłady produkcyjne i centra usługowe. Dodatkowo na intensyfikację importu mogło wpłynąć wejście w życie umowy o wolnych handlu UE z Wietnamem w 2020 r., umacniające pozycję Wietnamu jako kluczowego partnera handlowego UE (w tym Polski) w regionie ASEAN.
W ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania odporności nie ma dedykowanego programu wsparcia modernizacji parków produkcyjnych w przedsiębiorstwach przemysłowych. Jednak przedsiębiorcy, MŚP i firmy typu midcaps mogą ubiegać się o wsparcie w innych programach finansowanych ze środków unijnych, w szczególności:
Głównym dokumentem programowym Rządu w obszarze polityki przemysłowej jest obecnie projekt Strategii Rozwoju Kraju 2035 (aktualnie w konsultacjach publicznych), w szczególności jej priorytet 2.4. „Aktywna polityka w obszarze przemysłu i nowych technologii“. W MRiT nie są obecnie prowadzone prace nad osobną strategią dedykowaną wyłącznie dla przemysłu maszynowego. Dedykowane rozwiązania branżowe, w tym instrumenty związane z rozwojem kompetencji sektorowych, mogą być natomiast uzgodnione w ramach mechanizmu Kontraktu Branżowego.
Przedsiębiorstwa planujące automatyzację i robotyzację procesów produkcyjnych mają dziś do dyspozycji zestaw uzupełniających się narzędzi: preferencje podatkowe (ulga na robotyzację) oraz instrumenty finansowe z funduszy unijnych (granty inwestycyjne na wdrażanie technologii cyfrowych i usługi przygotowujące do inwestycji, w tym wsparcie sieci EDIH). Wszystkie te rozwiązania służą temu samemu celowi: obniżyć próg wejścia do projektów modernizacyjnych, przyspieszyć ich realizację i ograniczyć ryzyko, zwłaszcza w sektorze MŚP.
Po pierwsze, ulga na robotyzację pozwala odliczyć dodatkowo od podstawy opodatkowania połowę kosztów kwalifikowanych poniesionych na robotyzację. Przykładowo, jeśli firma kupuje nowego robota przemysłowego wraz z oprogramowaniem, czujnikami, niezbędnymi elementami bezpieczeństwa i szkoli pracowników z obsługi tego systemu, to 50% takich kosztów – obok normalnego zaliczenia wydatku do kosztów – może dodatkowo obniżyć podstawę opodatkowania. Z ulgi można korzystać co najmniej do końca 2026 roku. Co istotne, katalog kosztów kwalifikowanych jest szeroki i obejmuje nie tylko samą maszynę, ale także oprogramowanie nią sterujące, komponenty zwiększające bezpieczeństwo pracy oraz szkolenia związane z użyciem zakupionego rozwiązania.
Po drugie, kluczowe znaczenie dla wielu MŚP mają granty inwestycyjne finansowane z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) – w szczególności projekt „Dig.IT – Transformacja cyfrowa polskich MŚP“ realizowany przez Agencję Rozwoju Przemysłu SA. Ten program, o budżecie 140 mln zł, jest zaplanowany na lata 2025-2029. W jego ramach przewidziano około 400 grantów dla firm z przetwórstwa i usług produkcyjnych (czyli adresowanych właśnie do przedsiębiorstw, które najczęściej wdrażają automatyzację i robotyzację). Minimalna wartość dofinansowania na jeden projekt to 150 tys. zł, a maksymalna – 850 tys. zł. Co ważne, granty są przeznaczone na wdrożenie gotowych technologii cyfrowych albo na zlecenie prac programistycznych, a w razie potrzeby mogą zostać uzupełnione o wydatki na materiały, środki trwałe (w tym maszyny i urządzenia) oraz szkolenia pracowników. Takie ułożenie kosztów jest korzystne, bo odzwierciedla faktyczny przebieg wdrożenia: nie tylko zakup, ale też konfigurację, integrację i nauczenie zespołu pracy na nowym rozwiązaniu.
Program Dig.IT odpowiada także na widoczny problem rynku – niedobór personelu technicznego – dlatego w katalogu działań finansowanych mieszczą się wykorzystanie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, automatyzacja procesów i analityka, cyberbezpieczeństwo, rozwiązania chmurowe, a także systemy klasy ERP wspierające zarządzanie zasobami przedsiębiorstwa. Firma, która otrzyma wsparcie, może więc zbudować spójny, bezpieczny i dobrze zarządzany łańcuch narzędzi cyfrowych. Inwestycja w pojedynczego robota bez wzmocnienia oprogramowania i umiejętności ludzi nie daje pełni efektu – Dig.IT pozwala zamknąć ten „łańcuch wartości“ po stronie technologii i kompetencji.
Trzecim filarem są usługi przygotowujące do inwestycji, czyli to, co często nazywa się ścieżką „test-before-invest“. W Polsce działa sieć Europejskich Hubów Innowacji Cyfrowych (EDIH), koordynowana po stronie rządowej i współfinansowana z programu Europa Cyfrowa oraz FENG. Huby pomagają przedsiębiorstwom sprawdzić, czy dane rozwiązanie ma sens w ich środowisku, przeprowadzić pilotaż, dobrać technologię, a także przygotować plan wdrożenia. Udostępniają wiedzę techniczną, prowadzą szkolenia i doradzają w obszarze AI oraz robotyki. Dla firm oznacza to możliwość „przymierzenia“ technologii przed dużym wydatkiem w celu realnego zmniejszenia ryzyka nieudanej inwestycji i pozwala lepiej oszacować koszty. Sieć EDIH jest ściśle powiązana z programami grantowymi: ułatwia przejście od diagnozy do wdrożenia i pomaga znaleźć adekwatne finansowanie.
W tym samym duchu funkcjonują narzędzia PARP4Digital, takie jak Skaner ADMA oraz testy i wskaźniki oceny dojrzałości cyfrowej (AIMIND, SPMIND). Dają one przedsiębiorstwu szybki obraz „gdzie jesteśmy“ i „co nas dzieli“ od poziomu, który uzasadnia inwestycję w roboty czy automatyzację. W 2025 roku planowano aktualizację Skanera ADMA oraz przygotowanie autorskiego narzędzia PARP do oceny dojrzałości cyfrowej firm, tak aby diagnoza była jeszcze lepiej dopasowana do polskich realiów. Z punktu widzenia zarządzania ryzykiem inwestycyjnym, są to ważne elementy: dobrze przeprowadzona diagnoza redukuje liczbę zmian w trakcie projektu i pozwala lepiej zaplanować szkolenia.
Warto podkreślić, że powyższe programy nie wykluczają się, lecz uzupełniają. Typowy i rozsądny przebieg wykorzystania dostępnych instrumentów wygląda następująco: firma korzysta z narzędzi diagnostycznych (np. Skaner ADMA), następnie, z pomocą EDIH, testuje rozwiązanie na małą skalę („test-before-invest“), po czym wdraża je w produkcji z użyciem grantu (np. Dig.IT) i równolegle wykorzystuje preferencje podatkowe. Tego typu łączenie istniejących instrumentów to obecnie najczęstszy sposób „domknięcia“ finansowego projektu i przyspieszenia jego zwrotu.
Odrębną, ale bardzo praktyczną ścieżką wsparcia kompetencyjnego są inicjatywy koordynowane przez PARP i Sektorowe Rady ds. Kompetencji. Przykładowo, program „Kompetencje z automatyzacji dla transformacji cyfrowej“ ma przygotować mikro, małe i średnie firmy do wprowadzania automatyzacji i zarządzania zmianą. W 2025 przewidziano na to 78 mln zł, a uruchomienie naboru dla operatorów jest planowane na przełom listopada i grudnia 2025. W praktyce są to środki „miękkie“, które finansują szkolenia i doradztwo, ale w projektach automatyzacyjnych to one często rozstrzygają o powodzeniu – zakup robota bez przygotowania zespołu grozi niewykorzystaniem potencjału. Rady sektorowe (np. dla automatyki i robotyki) pomagają z kolei precyzyjnie określać, jakich kompetencji brakuje i jakie szkolenia mają sens w danym sektorze przemysłu.
Rozwijane są również działania szkoleniowe nakierowane szerzej na AI w przemyśle. Przykładowo, „AI for Industry“ jest pilotażem zakładającym przeszkolenie około stu przedsiębiorstw (łącznie 300-600 osób), skupionym na praktycznych wdrożeniach AI i rozwoju sieci trenerów w polskich EDIH. Tego typu inicjatywy nie są „dotacją na roboty“, ale znacząco podnoszą szanse, że wdrożona technologia zadziała w realnym zakładzie, gdyż menedżerowie, inżynierowie i operatorzy będą rozumieć, jak nią zarządzać, jakie są minimalne wymagania danych i jak projektować procesy pod automatyzację.
Z upoważnienia, z wyrazami szacunku
Michał Jaros
Sekretarz Stanu
w Ministerstwie Rozwoju i Technologii
[1] W kontekście danych branżowych, „branża maszynowa“ rozumiana jest tu jako dział 28 PKD („Produkcja maszyn i urządzeń, gdzie indziej niesklasyfikowana“).
[2] Źródło: GUS (Dziedzinowe Bazy Wiedzy, zmienna: „Produkcja sprzedana przemysłu“, dane narastające za: 2025 M01-09, dział PKD: 28, typ informacji: „analogiczny okres roku poprzedniego=100 ceny stałe“).
[3] W kontekście danych handlowych, „import maszyn i urządzeń“ rozumiany jest tu jako dwa działy CN: 84 („Reaktory jądrowe, kotły, maszyny i urządzenia mechaniczne; ich części“) oraz 85 („Maszyny i urządzenia elektryczne oraz ich części; rejestratory i odtwarzacze dźwięku, rejestratory i odtwarzacze obrazu i dźwięku oraz części i akcesoria do tych artykułów“).