do ministra finansów i gospodarki
w sprawie potrzeby uregulowania zasad przejmowania przez gminy dróg wewnętrznych (tzw. sięgaczy) na terenach nowo powstających siedlisk mieszkaniowych w gminach wiejskich
Zgłaszający: Tomasz Rzymkowski
Data wpływu: 27-10-2025
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się z interpelacją w sprawie problemów, jakie napotykają gminy wiejskie, szczególnie te położone w tzw. obwarzankach wokół miast powiatowych, przy realizacji inwestycji drogowych na terenach nowo powstających osiedli domów jednorodzinnych. Do mojego biura poselskiego zgłaszają się wójtowie oraz mieszkańcy takich gmin, m.in. z terenu powiatu kutnowskiego, którzy zwracają uwagę na niemożność utwardzenia lub przejęcia przez gminę tzw. sięgaczy prowadzących do nowych siedlisk domów. Problem ten ma charakter systemowy i prawny – wynika z obowiązujących przepisów o gospodarce nieruchomościami i ustawy o drogach publicznych.
W gminach o intensywnym rozwoju budownictwa jednorodzinnego często powstają drogi wewnętrzne (tzw. sięgacze), które stanowią współwłasność prywatną kilku lub kilkunastu właścicieli działek budowlanych. Drogi te są niezbędne do zapewnienia dojazdu do nowych posesji, lecz formalnie pozostają drogami gruntowymi o statusie prywatnym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami gmina nie może finansować robót budowlanych ani inwestycji na cudzym gruncie, a utwardzenie drogi jest możliwe dopiero po przejęciu jej na własność gminy – zazwyczaj w drodze darowizny wszystkich współwłaścicieli.
W praktyce prowadzi to do patowych sytuacji:
W efekcie nowe osiedla pozostają z drogami gruntowymi, błotnistymi, nieutwardzonymi, często bez możliwości dojazdu służb ratunkowych, odbioru odpadów czy dojazdu autobusu szkolnego. Szczególnie gminy wiejskie w strefach podmiejskich (np. wokół: Kutna, Płocka, Łomży, Olsztyna, Rzeszowa czy Bydgoszczy) wskazują, że problem ma charakter masowy i będzie narastał wraz z suburbanizacją.
Obecnie ustawa o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2023 poz. 344 ze zm.) przewiduje możliwość wywłaszczenia nieruchomości pod drogi publiczne jedynie za odszkodowaniem i w przypadku, gdy dana droga jest przewidziana w planie miejscowym jako droga publiczna. W praktyce jednak większość sięgaczy ma status dróg wewnętrznych, nieujętych w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego lub powstałych w wyniku podziałów geodezyjnych sprzed wielu lat. W tej sytuacji gminy nie mogą przejąć tych gruntów w trybie wywłaszczenia, a właściciele często nie chcą zrezygnować z własności bez wynagrodzenia.
W związku z powyższym pojawia się pytanie o możliwość wprowadzenia ustawowego mechanizmu ułatwiającego gminom przejmowanie dróg wewnętrznych, w szczególności:
Takie rozwiązania funkcjonują w innych krajach Unii Europejskiej (np. w Niemczech i Czechach), gdzie samorządy mogą podejmować decyzje o przejęciu dróg wewnętrznych na podstawie zgody większości właścicieli lub ze względu na interes publiczny.
Problem niedostatecznych regulacji statusu prawnego dróg wewnętrznych jest dziś jedną z najpoważniejszych barier rozwoju gmin wiejskich w strefach podmiejskich. Brak instrumentów ustawowych powoduje paraliż inwestycyjny, konflikty sąsiedzkie i niezadowolenie mieszkańców, którzy często ponieśli duże koszty zakupu działek i budowy domów, a mimo to nie mają zapewnionego dostępu do utwardzonej drogi. Sytuacja ta dyktuje konieczność podjęcia prac legislacyjnych nad systemowym rozwiązaniem tego problemu.
W związku powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na pytania:
Z wyrazami szacunku
dr Tomasz Rzymkowski
Poseł na Sejm RP