do ministra zdrowia
w sprawie braku systemowego leczenia lipodemii w Polsce
Zgłaszający: Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Data wpływu: 03-11-2025
Na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, składam interpelację w sprawie systemowego problemu braku odpowiedniego leczenia lipodemii w Polsce.
Lipodemia jest przewlekłą, postępującą chorobą tkanki tłuszczowej, dotykającą głównie kobiet. Jej objawy obejmują nieproporcjonalne odkładanie się tłuszczu na kończynach dolnych i górnych, ból, obrzęki, nadwrażliwość tkanek oraz ograniczenie mobilności. Choroba ma charakter genetyczny i znacząco wpływa na codzienne funkcjonowanie pacjentek, ich zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne.
Mimo, że lipodemia została opisana i uznana za jednostkę chorobową w wielu krajach europejskich, w Polsce wciąż pozostaje schorzeniem marginalizowanym. Obecnie pacjentki napotykają na poważne trudności w uzyskaniu właściwej diagnozy i leczenia. W publicznej ochronie zdrowia brakuje wyspecjalizowanych ośrodków zajmujących się lipodemią, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie prowadzi listy placówek świadczących opiekę w tym zakresie.
Lekarze różnych specjalizacji często nie dysponują wiedzą dotyczącą diagnostyki i terapii lipodemii. Kobiety chorujące na to schorzenie wielokrotnie słyszą błędne informacje, że ich objawy wynikają „z takiej urody“ lub są efektem otyłości. W konsekwencji dochodzi do późnego rozpoznania i wdrożenia leczenia dopiero w zaawansowanym stadium choroby, co prowadzi do powikłań, takich jak wtórny obrzęk limfatyczny.
Dodatkowo lekarze flebolodzy, którzy w praktyce najczęściej zajmują się leczeniem pacjentek z lipodemią, nie mają uprawnień do wystawiania refundowanych recept na odzież kompresyjną. Oznacza to, że kobiety chore na lipodemię zmuszone są do ponoszenia wysokich kosztów leczenia z własnych środków lub do całkowitej rezygnacji z terapii. Brak refundacji i brak jasno określonych procedur pogłębia nierówności w dostępie do opieki medycznej.
Tymczasem w wielu krajach Unii Europejskiej lipodemia jest uznawana za poważne schorzenie wymagające kompleksowego podejścia – obejmującego diagnostykę, leczenie zachowawcze, rehabilitację, dostęp do terapii kompresyjnej, a w uzasadnionych przypadkach również leczenie chirurgiczne (np. liposukcję limfologiczną).
Brak systemowych rozwiązań w Polsce skutkuje nie tylko cierpieniem pacjentek, ale i długofalowymi kosztami społecznymi i ekonomicznymi – kobiety w zaawansowanym stadium choroby często stają się niezdolne do pracy, wymagają długotrwałej rehabilitacji i wsparcia opiekuńczego.
W związku z powyższym proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące pytania:
Z poważaniem