do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie finansowania oraz funkcjonowania systemu pieczy zastępczej na podstawie danych z terenu okręgu płocko-ciechanowskiego
Zgłaszający: Wioletta Maria Kulpa
Data wpływu: 05-11-2025
Szanowna Pani Minister,
w ostatnich tygodniach do mojego biura poselskiego wpłynęły odpowiedzi ze wszystkich powiatów wchodzących w skład okręgu płocko-ciechanowskiego, dotyczące aktualnej sytuacji w zakresie organizacji i finansowania pieczy zastępczej. Przedstawione dane pokazują bardzo duże zróżnicowanie w zakresie liczby rodzin zastępczych, liczby dzieci objętych pieczą, jak również skali środków finansowych przekazywanych przez samorządy powiatowe na ten cel.
I. Analiza wybranych danych z powiatów okręgu
Analiza danych przekazanych przez powiatowe centra pomocy rodzinie oraz starostwa powiatowe wskazuje, że sytuacja w zakresie funkcjonowania systemu pieczy zastępczej na terenie okręgu płocko-ciechanowskiego jest zróżnicowana, ale wspólnym mianownikiem dla wszystkich powiatów pozostaje niewystarczające finansowanie z budżetu państwa i rosnące obciążenie samorządów.
Największe liczby dzieci przebywających w pieczy zastępczej odnotowują: miasto Płock, powiat mławski oraz powiat ciechanowski. W Płocku jest to około 200 dzieci (w tym 45 w placówkach instytucjonalnych), w powiecie mławskim – 164 dzieci, natomiast w powiecie ciechanowskim – 157. W pozostałych jednostkach liczba dzieci waha się od 60 do 100, co również stanowi znaczne obciążenie organizacyjne dla lokalnych PCPR-ów.
W przeważającej większości przypadków dominującą formą opieki pozostaje piecza rodzinna, w tym rodziny spokrewnione i niezawodowe. Liczba rodzin zawodowych jest niewielka – w większości powiatów nie przekracza kilku. Przykładowo, w powiecie sierpeckim funkcjonuje tylko jedna rodzina zawodowa, w gostynińskim – cztery, a w płockim – sześć. Jedynie miasto Płock oraz powiat przasnyski wykazują nieco wyższy udział rodzin zawodowych, jednak ich liczba wciąż jest dalece niewystarczająca wobec potrzeb.
Z danych wynika również, że liczba dzieci oczekujących na umieszczenie w pieczy zastępczej występuje w niemal wszystkich powiatach – w niektórych, jak w powiecie sochaczewskim, sięga nawet kilkunastu. W powiatach ciechanowskim i płońskim pojawia się problem braku miejsc w rodzinach zawodowych i instytucjach, szczególnie dla licznych rodzeństw.
Liczba dzieci powracających do rodzin biologicznych pozostaje relatywnie niska. W większości powiatów w ciągu roku wraca zaledwie kilkoro dzieci – od jednego do kilkunastu. To pokazuje, że proces reintegracji rodzinnej jest wciąż trudny i wymaga intensywnego wsparcia psychologicznego oraz socjalnego.
Pod względem finansowym różnice między powiatami są bardzo wyraźne. W latach 2024 i 2025 całkowite wydatki na pieczę zastępczą kształtują się następująco:
• w powiecie sochaczewskim – ponad 9,4 mln zł,
• w powiecie ciechanowskim – około 5,1 mln zł,
• w powiecie przasnyskim – około 6,1 mln zł,
• w mieście Płocku – blisko 9 mln zł,
• w powiecie płońskim – ok. 5,6 mln zł,
• w pozostałych powiatach – od 3 do 4 mln zł rocznie.
Najbardziej alarmującym wskaźnikiem jest udział środków z budżetu państwa, który w żadnym z powiatów nie przekracza 5% całkowitych kosztów. W niektórych jednostkach, jak powiaty sierpecki czy ciechanowski, dotacje państwowe stanowią zaledwie 1–2% ogółu wydatków, podczas gdy reszta obciąża budżet powiatu. Tymczasem w powiecie przasnyskim, mimo ponad 5 mln zł wydatków, z budżetu państwa przekazano zaledwie 267 tys. zł, analogicznie w powiecie sochaczewskim, przy łącznym koszcie ponad 9 mln zł, dotacja państwowa wyniosła jedynie 152 tys. zł.
Wszystkie powiaty podkreślają, że aby utrzymać funkcjonowanie systemu pieczy zastępczej, są zmuszone do dokonywania przesunięć budżetowych oraz ograniczania innych zadań samorządowych. Środki państwowe nie tylko nie pokrywają faktycznych kosztów, lecz także nie uwzględniają wzrostu wydatków związanego z inflacją, kosztami utrzymania placówek czy koniecznością zatrudniania specjalistów (psychologów, pedagogów, terapeutów).
Mimo ograniczonych możliwości finansowych większość powiatów prowadzi działania promocyjne i edukacyjne. W Sochaczewie realizowano szeroką kampanię społeczną „Bądź nadzieją na miłość“, w Ciechanowie – „Zwyczajnie (nad)zwyczajni“ z udziałem aktorki Magdaleny Różczki, a w Przasnyszu i Sierpcu zorganizowano cykle spotkań i warsztatów dla kandydatów na rodziny zastępcze. Jednak – jak zgodnie wskazują PCPR-y – mimo zaangażowania i dużej aktywności promocyjnej efekty rekrutacyjne są znikome.
We wszystkich analizowanych jednostkach samorządy zwracają uwagę, że brak systemowego wsparcia państwa prowadzi do narastania problemów kadrowych, wypalenia zawodowego opiekunów oraz rezygnacji części rodzin z pełnienia funkcji zawodowej. W konsekwencji maleje liczba miejsc w pieczy zastępczej, a część dzieci zmuszona jest do pobytu w placówkach instytucjonalnych, co jest rozwiązaniem kosztowniejszym i mniej korzystnym wychowawczo.
Podsumowując, dane z powiatów okręgu płocko-ciechanowskiego jednoznacznie wskazują na pilną potrzebę reformy systemu finansowania pieczy zastępczej. W obecnym kształcie większość powiatów pokrywa z własnych środków od 90 do 97 procent kosztów, przy symbolicznych dotacjach państwowych. Takie rozwiązanie jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie i prowadzi do systemowego osłabienia wsparcia dla dzieci pozbawionych opieki rodziców biologicznych.
II. Wnioski i obserwacje
1. We wszystkich powiatach okręgu powtarza się ten sam problem – środki przekazywane z budżetu państwa są dalece niewystarczające i nie pokrywają rzeczywistych kosztów utrzymania dzieci w rodzinach i placówkach pieczy zastępczej.
2. W wielu przypadkach powiaty muszą dokonywać przesunięć budżetowych lub rezygnować z innych zadań, aby zabezpieczyć minimalne środki na funkcjonowanie systemu.
3. Mimo licznych działań promujących rodzicielstwo zastępcze (kampanie społeczne, szkolenia, współpraca z parafiami, mediami i organizacjami społecznymi) – liczba nowych rodzin zastępczych nie wzrasta, a w niektórych powiatach wręcz maleje.
4. Samorządy wskazują, że wypalenie zawodowe opiekunów, zbyt niskie wynagrodzenia i brak stabilności finansowej systemu zniechęcają do podejmowania tej trudnej, społecznie odpowiedzialnej roli.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej planuje zwiększenie poziomu finansowania pieczy zastępczej z budżetu państwa, tak aby powiaty nie były zmuszane do pokrywania większości kosztów z własnych środków?
2. Czy resort analizował realne koszty utrzymania dziecka w systemie pieczy zastępczej w poszczególnych formach i czy wysokość dotacji jest adekwatna do tych kosztów?
3. Czy ministerstwo planuje wdrożenie mechanizmu stałego współfinansowania pieczy zastępczej przez budżet państwa w proporcjach odzwierciedlających rzeczywiste potrzeby i liczbę dzieci objętych systemem?
4. Czy trwają prace nad reformą lub zastąpieniem obecnego modelu pieczy zastępczej – np. przez wzmocnienie roli rodzin zawodowych, tworzenie centrów wsparcia rodzin zastępczych bądź inne rozwiązania systemowe?
5. Jakie działania planuje ministerstwo w celu zwiększenia liczby rodzin zastępczych oraz przeciwdziałania ich wypaleniu zawodowemu, w szczególności na terenach mniejszych powiatów i gmin wiejskich?
Rodziny zastępcze stanowią jeden z fundamentów polityki społecznej państwa w zakresie opieki nad dzieckiem. To one w praktyce wypełniają funkcję wychowawczą i opiekuńczą wobec dzieci pozbawionych rodzin biologicznych. Jednak w obecnym stanie prawnym i finansowym samorządy powiatowe pozostają z tym zadaniem niemal osamotnione.
Różnice w poziomie dofinansowania są rażące – w większości powiatów udział dotacji państwowych nie przekracza 2–5% całkowitych kosztów. W konsekwencji powiaty zmagają się z narastającymi deficytami, ograniczonymi możliwościami zatrudniania specjalistów oraz trudnościami w tworzeniu nowych rodzin zastępczych.
Zasadne jest, by państwo – jako gwarant polityki rodzinnej – przejęło w większym stopniu odpowiedzialność finansową za utrzymanie i rozwój systemu pieczy zastępczej, a nie przerzucało ją niemal w całości na powiaty.
Bez realnego wsparcia rządowego trudno będzie utrzymać funkcjonujący dziś system i zapewnić dzieciom bezpieczeństwo, stabilność i możliwość wychowania w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rodzinnych.