Interpelacja nr 13545

do ministra edukacji

w sprawie edukacyjnej działalności Polskiego Związku Łowieckiego na przykładzie zajęć z okazji Światowego Dnia Zwierząt w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorzowie Wielkopolskim

Zgłaszający: Klaudia Jachira

Data wpływu: 12-11-2025

Szanowna Pani Ministro,

z okazji Światowego Dnia Zwierząt lubuski oddział Polskiego Związku Łowieckiego we współpracy z Wojewódzką i Miejską Biblioteką Publiczną w Gorzowie Wielkopolskim zorganizował zajęcia „edukacyjne” dla dzieci z przedszkoli miejskich nr 17 i 20 w Gorzowie Wielkopolskim.

W ramach zajęć myśliwy przedstawił dzieciom eksponaty w postaci wyprawionych skór zwierząt, w tym m.in. dzika, lisa, borsuka i innych zwierząt. Dla dzieci dostępne było również poroże oraz pomoce „dydaktyczne” przedstawiające ptactwo wodne.

Lubuski oddział PZŁ nie przedstawił współorganizatorom ani scenariusza zajęć, ani nie uprzedził o planowaniu wykorzystania ww. „pomocy dydaktycznych”.

W konsekwencji dyrektor Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie Wielkopolskim zawiesił współpracę z lubuskim oddziałem PZŁ po tym jak Stowarzyszenie Leśne Sprawy nagłośniło medialnie przebieg wydarzeń z prelekcji myśliwskiej dla przedszkolaków.

Polski Związek Łowiecki w ramach prowadzonych projektów edukacyjnych, kierowanych również do dzieci w wieku przedszkolnym, na afiszach głosi, że prowadzi różnorodne aktywności, tj. obserwacje, gry, warsztaty plastyczne i wycieczki terenowe, w celu propagowania wiedzy na temat roślin, zwierząt i innych istot zamieszkujących lasy i tereny zielone.

Tymczasem wydarzenia z dnia 3 października 2025 roku, o ironio, z okazji Światowego Dnia Zwierząt, podczas których wykorzystano „pomoce dydaktyczne”, tj. wyprawione skóry zwierząt (także chronionych), stanowiły przykład narzucenia zaledwie kilkuletnim dzieciom obrazów i doświadczeń empirycznych w kontakcie z pozostałościami zabitych dzikich zwierząt.

Nieodpowiedzialne i bezrefleksyjne działanie przedstawicieli PZŁ w ramach działalności „edukacyjnej” pozostawia niezatarty ślad w kształtującej się delikatnej psychice dzieci, tym samym rodzi się pytanie, czy działania PZŁ z tego obszaru nie powinny być poprzedzone specjalną certyfikacją Ministerstwa Edukacji Narodowej, w ramach której zatwierdzony zostałby przekaz merytoryczny, ale również pedagogiczny dla dzieci, a nadto wprowadzone zostałyby kryteria w stosunku do osób prowadzących tego rodzaju działalność w terenie w imieniu wojewódzkich oddziałów PZŁ.

Program „edukacyjny” zakłada naukę o „etyce myśliwskiej”, m.in. oddaniu czci upolowanej zwierzynie w pokocie, gdzie ubita zwierzyna z polowań jest układana w szeregu hierarchii łowieckiej. Nadto mają być „kształtowane postawy dotyczące nadmiernej liczebności niektórych gatunków zwierząt łownych i konieczności eliminacji ze środowiska ich liczby przez odstrzał”. Propagowane są również informacje o szkodach wyrządzonych przez zwierzynę na polach i w lasach.

Edukacja przyrodniczo-łowiecka daje nie tylko fałszywy obraz myśliwego, ale też skrzywiony obraz przyrody - jest on bardzo daleki od takiej wizji natury, która wyłania się ze współczesnych nauk przyrodniczych, w tym z ekologii. W jej świetle jest w zasadzie anachroniczny.

Z psychologicznego punktu widzenia, pomijając anachroniczność myśliwskiej wizji relacji między człowiekiem a przyrodą, problem leży również w tym, że myśliwska edukacja jest jednostronna. Dzieciom i młodzieży nie prezentuje się alternatywnego punktu widzenia. W efekcie nie mogą świadomie wybierać między różnorodnością poglądów dotyczących łowiectwa.

Biorąc pod uwagę powyższe, zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej w związku z „edukacyjną” działalnością Polskiego Związku Łowieckiego przewiduje i ocenia jako zasadne wprowadzenie certyfikacji zajęć i aktywności PZŁ w przedszkolach i szkołach publicznych?
  2. Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej dostrzega zasadność opracowania podstawy programowej dla edukacji przyrodniczej, połączonej z fizycznym i bezpośrednim kontaktem ze środowiskiem naturalnym, którą mogłyby organizować i prowadzić organizacje pozarządowe czy ośrodki naukowe w Polsce?

Z poważaniem