do ministra obrony narodowej
w sprawie wstrzymania realizacji budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu
Zgłaszający: Marek Gróbarczyk
Data wpływu: 18-11-2025
Szanowny Panie Premierze,
wstrzymanie realizacji budowy głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu w wyniku decyzji obecnego wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego za gospodarkę morską pana Arkadiusza Marchewkę oraz obecnego Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście jest poważnym ciosem w bezpieczeństwo państwa i wiarygodność Polski jako kluczowego członka Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance NATO. Odrzucenie gotowej, w pełni uzgodnionej koncepcji realizacji inwestycji przez konsorcjum firm DEME/QTerminals i zastąpienie jej nowym pomysłem, ogłoszonym zaledwie kilka dni po upłynięciu terminu na zawarcie umowy przyrzeczonej z wykonawcą, budzi poważne wątpliwości co do logiki i odpowiedzialności tych decyzji.
Planowana budowa głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu zawierała przystosowanie do modelu dual-use. Dzięki takiej konstrukcji terminal miał obsługiwać zarówno ruch cywilny, jak i wojskowy, co pozwalałoby mu odgrywać kluczową rolę w systemie Host Nation Support (HNS) oraz w procesach NATO związanych z mobilnością wojskową. W praktyce oznacza to, że w razie kryzysu infrastruktura ta ma umożliwić szybkie przyjęcie, rozmieszczenie i wsparcie funkcjonowania wojsk sojuszniczych, w tym ciężkiego sprzętu, oraz jego sprawny przerzut na wschodnią flankę. Jak wskazuje Sztab Generalny WP, realizacja tego zadania opiera się na sieci transportowej, portach morskich i lotniczych, centrach wsparcia konwojów oraz odpowiednio przygotowanych składach materiałowych – wszystko po to, aby Polska mogła skutecznie pełnić rolę państwa-gospodarza operacji NATO.
To właśnie dzięki takiej zdolności terminal miał być fundamentem naszej wiarygodności w oczach państw wschodniej flanki Sojuszu, w tym Litwy, Łotwy i Estonii. I właśnie dlatego z tak dużym przerażeniem spoglądamy na to, co dzieje się dzisiaj. Zamiast kontynuacji gotowego, wieloletniego projektu, obecny zarząd portu oraz wiceminister infrastruktury dokonali gwałtownego zwrotu: wyrzucono kompletną koncepcję, z pełną dokumentacją i szeregiem uzgodnień, a w jej miejsce ogłoszono nowy wariant – wymagający powtórzenia wszystkich czynności od początku. Oznacza to lata opóźnień, konieczność ponownego przeprowadzenia procedur administracyjnych, środowiskowych i transgranicznych, w tym tych najtrudniejszych, związanych z koniecznością rozmów z Niemcami. Nie jest bowiem tajemnicą, że planowana budowa terminala, z docelowymi zdolnościami przeładunkowymi sięgającymi 2 mln TEU rocznie, stwarza realne wyzwanie oraz jest konkurencyjnym rozwiązaniem dla modelu biznesowego portów po drugiej stronie Odry. Niejednokrotnie niemieckie organizacje społeczne sygnalizowały sprzeciw wobec planowanej budowy terminala, co w konsekwencji prowadziło do długotrwałych postępowań nie tylko administracyjnych, ale również sądowych zarówno po polskiej stronie, jak i niemieckiej.
W rzeczywistości powyższa zmiana wariantu budowy oznacza całkowitą likwidację zaplanowanej inwestycji. Takie działanie wzmacnia pozycję Rosji, państwa wrogo do nas nastawionego, ponieważ każdy miesiąc zwłoki w rozwoju naszych zdolności obronnych zwiększa ryzyko, że Polska nie będzie w stanie skutecznie przyjąć wsparcia sojuszniczego w momencie agresji, tym bardziej że Świnoujście jako najdalej wysunięty na zachód polski port na Bałtyku znajduje się w bezpiecznej odległości od Kaliningradu, w odróżnieniu od portów trójmiejskich narażonych na potencjalne zagrożenia rakietowe ze strony Federacji Rosyjskiej. W połączeniu z magistralą kolejową C-E 59, tzw. Nadodrzanką, korytarzem transportowym Bałtyk–Adriatyk, drogami S3 i S6, Odrzańską Drogą Wodną oraz dostępem do autostrady A2 tworzy jeden z najbardziej kompletnych i strategicznie położonych systemów logistycznych w tej części Europy.
Terminal w Świnoujściu miał zatem nie tylko wzmacniać polską gospodarkę, ale i zwiększać zdolności NATO do obrony naszego kraju oraz państw Europy Środkowo-Wschodniej, a w ostatecznym rozrachunku decydować o tym, czy ludzie — cywile i żołnierze — otrzymają pomoc na czas.
Wobec tego domagam się reakcji z Pana strony oraz pełnej jawności i odpowiedzi na pytania:
1. Czy decyzje o zmianach w projekcie budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu były konsultowane z Ministerstwem Obrony Narodowej i strukturami NATO odpowiedzialnymi za HNS i mobilność wojskową?
2. Jakie jest stanowisko Ministerstwa Obrony Narodowej wobec zlikwidowania poprzedniego wariantu budowy głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu, biorąc pod uwagę znaczenie inwestycji dla obronności oraz bezpieczeństwa państwa?
Panie Premierze, zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, w którym decyzje Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, zmieniające z dnia na dzień koncepcję budowy głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu, osłabiły Polskę w kluczowym wymiarze strategicznym. Jak najszybsza budowa najdalej wysuniętego portu zewnętrznego na Morzu Bałtyckim to fundamentalna kwestia zwiększenia zdolności obronnych Rzeczypospolitej, wiarygodności wobec wojsk sojuszniczych oraz bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. W razie rosyjskiej agresji Polska musi być w stanie umożliwić bezpieczny i szybki przerzut wojsk. Każde opóźnienie w realizacji tej inwestycji zwiększa ryzyko, że nie uda się tego odpowiednio wykonać, a konsekwencje mogą być tragiczne dla życia i zdrowia Polaków!