do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie zapobiegania atakom służb rosyjskich
Zgłaszający: Paweł Jabłoński
Data wpływu: 19-11-2025
Szanowny Panie Ministrze,
w niedzielę 14 listopada ok. godziny 2030 doszło do ataku na linię kolejową nr 7 – wysadzono fragment torów kolejowych przy stacji PKP Mika, narażając życie setek pasażerów pociągów poruszających się po tej trasie.
Choć informacje o ataku zostały zgłoszone niemal natychmiast, służby naszego państwa zareagowały na to zdarzenie dopiero po kilkunastu godzinach – tj. w niedzielę 15 listopada po godz. 740 – pozwalając nieniepokojonym sprawcom uciec z terytorium RP na Białoruś (skąd wcześniej do Polski przybyli).
Co więcej, przynajmniej jeden z tych sprawców był wcześniej skazany na Ukrainie za dywersję na zlecenie rosyjskich służb – a mimo to nasza Straż Graniczna nie dysponowała tą informacją i pozwoliła na jego wjazd z Białorusi.
Trzeba też zauważyć, że to już kolejny z serii kilkudziesięciu ataków lub ich prób dokonanych przez obywateli Ukrainy na zlecenie służb rosyjskich – które prowadzą aktywny werbunek w diasporze ukraińskiej na terytorium RP i poza nim.
Aby uniknąć podobnych ataków w przyszłości, niezbędne jest wyciągnięcie wniosków z ataków dotychczasowych.
Mając to na uwadze, uprzejmie proszę o wskazanie:
1. Kto odpowiada za opóźnioną reakcję na atak na linię kolejową nr 7 i jakie konsekwencje wyciągnięto wobec tej osoby/tych osób?
2. Jakie działania systemowe zostały wdrożone, aby uniknąć takiej opieszałości na przyszłość?
3. Z jakiego powodu Straż Graniczna nie dysponuje informacjami o osobach niebezpiecznych, w szczególności skazanych za kolaborację z Rosją, i umożliwia im swobodny wjazd do naszego kraju?
4. Jakie działania zostały wdrożone, aby ten stan rzeczy zmienić?
5. Jakie działania zostały wdrożone, aby monitorować diasporę ukraińską w Polsce, w szczególności zaś zapobiegać próbom werbunku jej członków przez służby Rosji i innych wrogich Polsce państw?
Z wyrazami szacunku
Paweł Jabłoński
Poseł na Sejm RP