do ministra zdrowia
w sprawie wznowienia i dokończenia procesu akredytacji zakładów patomorfologii w Polsce
Zgłaszający: Marta Stożek
Data wpływu: 20-11-2025
Szanowna Pani Ministro,
z informacji przedstawionych przez ekspertów Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Patologów wynika, że brak kontynuacji akredytacji zakładów patomorfologii stanowi poważne zagrożenie dla jakości diagnostyki i leczenia pacjentów onkologicznych w Polsce.
Patomorfologia, mimo rozwoju nowoczesnych badań obrazowych i molekularnych, pozostaje podstawowym narzędziem w diagnozowaniu nowotworów. To właśnie wynik badania histopatologicznego stanowi podstawę do ustalenia rodzaju guza i wdrożenia odpowiedniego leczenia. Eksperci podkreślają, że bez wysokiej jakości badań patomorfologicznych niemożliwe jest właściwe funkcjonowanie konsyliów onkologicznych oraz podejmowanie decyzji terapeutycznych.
W ramach zakończonego pilotażu akredytacyjnego udało się osiągnąć znaczącą poprawę jakości badań, unowocześnić zaplecze diagnostyczne i zwiększyć kompleksowość wyników. Niestety, po zakończeniu pilotażu nie podjęto działań w kierunku wdrożenia docelowego systemu akredytacji. Brak finansowania i certyfikacji prowadzi do poważnych problemów, takich jak:
rezygnacja wielu zakładów z wykonywania kluczowych badań, np. oceny ekspresji białka PD-L1, które warunkuje kwalifikację pacjentów do immunoterapii,
brak systemowego finansowania drugiej opinii patomorfologicznej w trudnych przypadkach (np. chłoniaków czy mięsaków), co zmusza pacjentów do samodzielnego transportowania materiału biologicznego,
wysoka liczba błędnych lub niepełnych wyników badań, które muszą być konsultowane i powtarzane w ośrodkach referencyjnych – w samym Narodowym Instytucie Onkologii w 2023 roku dotyczyło to blisko 6700 przypadków, co wygenerowało koszty rzędu 8 mln zł i, co najważniejsze, opóźniło dostęp pacjentów do leczenia.
Co więcej, podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. onkologii zwrócono uwagę na bardzo istotny problem związany z wygasaniem dotychczasowych certyfikatów akredytacyjnych. W latach 2022-2023 do procesu akredytacyjnego zgłosiło się ponad 60 jednostek, a ponad 40 uzyskało certyfikaty. Wszystkie one utracą ważność w 2026 r., przy czym ostatni certyfikat wygaśnie w październiku tego roku. Oznacza to, że bez szybkich zmian legislacyjnych system akredytacji zostanie faktycznie zatrzymany, a zakłady stracą dotychczasowy status jakościowy.
Wobec powyższego rodzi się realne zagrożenie, że cały dorobek dotychczasowego systemu akredytacji zostanie zaprzepaszczony, a pacjenci stracą dostęp do nowoczesnej i wiarygodnej diagnostyki patomorfologicznej.
Brak akredytacji i certyfikacji zakładów patomorfologii oznacza zatem nie tylko dodatkowe koszty dla systemu ochrony zdrowia, ale przede wszystkim pogorszenie jakości i wydłużenie czasu diagnostyki pacjentów onkologicznych.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Ministry z następującymi pytaniami:
Czy Ministerstwo Zdrowia planuje wznowienie i kontynuację procesu akredytacji zakładów patomorfologii?
W jakim horyzoncie czasowym możliwe jest uruchomienie programu akredytacyjnego w skali ogólnopolskiej?
Czy resort rozważa wprowadzenie systemowego finansowania kluczowych badań patomorfologicznych, takich jak ocena ekspresji PD-L1, niezależnie od statusu akredytacyjnego zakładu?
Czy ministerstwo planuje zapewnić finansowanie drugiej opinii patomorfologicznej w trudnych i rzadkich przypadkach nowotworowych, aby odciążyć pacjentów i przyspieszyć proces diagnostyczny?
Jakie działania podejmie ministerstwo w celu poprawy jakości badań patomorfologicznych i uniknięcia sytuacji, w których wyniki są błędne lub niepełne, a tym samym bezużyteczne klinicznie?
Jakie są gwarancje, że nowelizacja ustawy o jakości zostanie przyjęta w terminie umożliwiającym zachowanie ciągłości akredytacji, a w przypadku niepowodzenia – jakie środki tymczasowe planuje ministerstwo w celu zabezpieczenia ważności certyfikatów wygasających w 2026 r.?
Z poważaniem
Marta Stożek
Posłanka na Sejm RP