do ministra nauki i szkolnictwa wyższego
w sprawie działań Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz przyjęcia i wsparcia amerykańskich badaczy, naukowców i studentów dotkniętych represjami ze strony administracji Donalda Trumpa
Zgłaszający: Marta Stożek
Data wpływu: 21-11-2025
Szanowny Panie Ministrze,
z rosnącym niepokojem obserwujemy nasilające się procesy erozji wolności akademickiej w Stanach Zjednoczonych. Coraz liczniejsze przypadki represji wobec środowisk naukowych – w tym ograniczenia finansowania badań, represje za działalność obywatelską, demontaż programów równościowych oraz polityczne ataki na uczelnie – skłaniają amerykańskich naukowców, doktorantów i studentów do poszukiwania bezpiecznych warunków do prowadzenia działalności naukowej poza granicami swojego kraju. W sytuacji, w której instytucje odpowiedzialne za rozwój nauki i edukacji są systematycznie podważane lub demontowane, wielu przedstawicieli świata akademickiego staje przed koniecznością podjęcia trudnej decyzji o emigracji.
Jak argumentuje Bartosz Rydliński w artykule opublikowanym w „Social Europe”, ten dramatyczny kryzys w jednym z dotąd wiodących światowych centrów nauki powinien być przez Europę, w tym Polskę, nie tylko zauważony, ale przede wszystkim wykorzystany jako strategiczna szansa. Polska, jako członek Unii Europejskiej i kraj opowiadający się za poszanowaniem praw człowieka i swobód obywatelskich, ma obecnie niepowtarzalną okazję, aby stać się bezpiecznym i atrakcyjnym miejscem dla wybitnych naukowców zza Atlantyku. Przyjęcie uczonych, którzy stanowią elitę intelektualną zagrożoną przez autorytarną politykę, może wzmocnić nasz potencjał badawczy, dydaktyczny oraz instytucjonalny w sposób głęboki i długofalowy. To również szansa na przekształcenie polskich uczelni w ośrodki nowoczesnej refleksji i innowacji, otwarte na globalne procesy i dynamiczne środowiska akademickie.
Sprowadzenie do Polski amerykańskich uczonych, którzy z powodu represji zmuszeni są opuścić swoje dotychczasowe miejsca pracy, niesie ze sobą szereg korzyści dla naszego kraju – zarówno w wymiarze intelektualnym, jak i gospodarczym, technologicznym oraz wizerunkowym. Uczeni ci, nierzadko z doświadczeniem zdobytym na najbardziej prestiżowych uniwersytetach świata, mogą wnieść do polskiego systemu akademickiego nowe spojrzenie, najnowsze metody badawcze oraz innowacyjne podejścia dydaktyczne. Ich obecność na polskich uczelniach może przyczynić się do intensyfikacji międzynarodowych projektów badawczych, zwiększenia liczby publikacji w renomowanych czasopismach oraz wzrostu konkurencyjności polskiej nauki na arenie międzynarodowej. Dodatkowo ich zaangażowanie w życie akademickie może inspirować polskich studentów i pracowników naukowych do większej odwagi w podejmowaniu tematów interdyscyplinarnych i przełomowych, które często nie mieszczą się w sztywnych ramach krajowych programów badawczych.
Równie istotnym aspektem jest tworzenie i rozwijanie międzynarodowych sieci współpracy. Przyjęcie zagranicznych badaczy wiąże się z naturalnym wzrostem liczby wspólnych projektów, partnerstw i konsorcjów naukowych, które mogą skutecznie konkurować o prestiżowe granty europejskie i globalne. Ich obecność może otworzyć nowe drogi współpracy między uczelniami, zarówno poprzez partnerstwa instytucjonalne, jak i dzięki indywidualnym kontaktom i inicjatywom, które z czasem przekształcają się w trwałe relacje akademickie. Polska może stać się ważnym węzłem w globalnych sieciach wiedzy, stanowiąc pomost między europejską, północnoamerykańską i globalną nauką. Taka rola nie tylko zwiększa prestiż, ale również przekłada się na konkretne inwestycje, dostęp do nowoczesnej infrastruktury badawczej i większy wpływ na międzynarodowe procesy decyzyjne w dziedzinie nauki. Z czasem mogłoby to również doprowadzić do powstania wyspecjalizowanych centrów doskonałości, których marka i osiągnięcia promieniowałyby na cały region Europy Środkowo-Wschodniej.
To również szansa na umacnianie pozycji Polski jako regionalnego lidera w dziedzinie innowacji i transferu technologii. Inwestycja w kadry naukowe o międzynarodowym profilu przekłada się bezpośrednio na poprawę jakości badań stosowanych, rozwój start-upów technologicznych oraz wzrost atrakcyjności Polski jako lokalizacji dla centrów badawczo-rozwojowych międzynarodowych firm. Wzmacnia to również lokalne ekosystemy innowacji, szczególnie w miastach uniwersyteckich, gdzie obecność zagranicznych badaczy i studentów napędza rozwój społeczny, ekonomiczny i kulturowy. Tego rodzaju rozwój może przyczynić się do dywersyfikacji gospodarki i zmniejszenia jej zależności od przemysłu niskich technologii oraz taniej siły roboczej. Długofalowo może również skutkować zwiększeniem odporności gospodarki na zewnętrzne szoki, dzięki budowie silnego zaplecza intelektualnego i technologicznego, zdolnego do reagowania na zmienne warunki rynkowe i społeczne.
Warto także podkreślić wpływ na jakość kształcenia przyszłych pokoleń. Amerykańscy naukowcy, znani z innowacyjnego podejścia do dydaktyki i pracy ze studentami, mogą wzmocnić kulturę akademicką opartą na otwartym dialogu, interdyscyplinarności oraz krytycznym myśleniu. Ich udział w kształtowaniu nowych kierunków studiów, programów dydaktycznych, projektów badawczo-edukacyjnych czy prowadzeniu zajęć w języku angielskim znacząco podniesie poziom umiędzynarodowienia polskiego szkolnictwa wyższego. To z kolei zwiększy jego atrakcyjność dla studentów z całego świata oraz dla samych Polek i Polaków, którzy coraz częściej decydują się na edukację za granicą. Dzięki takim działaniom możemy zatrzymać odpływ młodych talentów, a jednocześnie budować wizerunek Polski jako kraju otwartego na świat, innowacyjnego i nowoczesnego. Co więcej, pojawienie się na polskich uczelniach naukowców z międzynarodowym dorobkiem może prowadzić do podniesienia ogólnych standardów nauczania, przyspieszenia wdrażania cyfrowych narzędzi dydaktycznych oraz rozwoju metod opartych na aktywnym uczestnictwie studentów.
Wreszcie działania te mają również głęboki wymiar moralny, polityczny i symboliczny. Polska może i powinna stać się państwem, które w obliczu globalnych kryzysów politycznych staje po stronie wolności akademickiej, rzetelności naukowej i praw człowieka. Taka postawa nie tylko wzmocni nasz wizerunek jako kraju odpowiedzialnego i otwartego, lecz także przyczyni się do budowania długofalowych relacji międzynarodowych opartych na zaufaniu i wzajemnym szacunku. Pokazując, że potrafimy reagować na zagrożenia dla wolności akademickiej w innych częściach świata, zyskujemy reputację partnera godnego zaufania, którego zaangażowanie w obronę wartości demokratycznych nie kończy się na deklaracjach. W dobie nasilających się tendencji autorytarnych odważna postawa Polski może być źródłem inspiracji także dla innych państw regionu, pokazując, że możliwe jest prowadzenie polityki naukowej w duchu otwartości, odwagi i odpowiedzialności.
Przyjęcie i wsparcie amerykańskich naukowców uciekających przed represjami to nie tylko gest solidarności – to realna inwestycja w przyszłość europejskiego, a także polskiego świata nauki, który może zyskać na tym doświadczeniu nową jakość, energię i kierunek rozwoju. Dodatkowo takie zaangażowanie może wzmocnić pozycję Polski w polityce unijnej jako kraju inicjującego ambitne i wartościowe projekty akademickie, a tym samym otwierającego nowe pola współpracy między instytucjami europejskimi. W dobie nasilających się napięć geopolitycznych i rosnącej rywalizacji o zasoby intelektualne Polska ma szansę wyprzedzić inne kraje regionu i stać się centrum napływu globalnego talentu – pod warunkiem że podejmie działania już teraz. Rzeczywista zmiana wymaga jednak konkretnych narzędzi, takich jak programy wsparcia migracyjnego, uproszczone procedury uznawania kwalifikacji, elastyczne modele zatrudnienia akademickiego oraz aktywna promocja Polski jako destynacji naukowej.
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:
Czy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego monitoruje sytuację amerykańskich naukowców i studentów dotkniętych represjami?
Czy Polska planuje – samodzielnie lub w ramach unijnych instrumentów – uruchomienie programu wsparcia (stypendialnego, grantowego, instytucjonalnego) dla naukowców z USA?
Czy rozważane są zmiany w przepisach wizowych i imigracyjnych, które mogłyby ułatwić amerykańskim badaczom szybkie podjęcie pracy w polskich uczelniach i instytutach badawczych?
Czy Polska planuje zaproponować na forum UE inicjatywę mającą na celu przyjęcie szerokiego programu relokacyjnego dla osób z sektora nauki w USA?
Jakie środki finansowe są obecnie przeznaczane na internacjonalizację polskiego szkolnictwa wyższego i czy możliwe jest ich zwiększenie w odpowiedzi na bieżący kryzys?
Z wyrazami szacunku
Marta Stożek