do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie użycia amunicji hukowej przez zespoły rekonstrukcji historycznych wydarzeń wojennych
Zgłaszający: Tadeusz Tomaszewski
Data wpływu: 07-02-2024
Gniezno, 7 lutego 2024 r.
Szanowny Panie Ministrze,
na dyżurze poselskim przedstawiciel zespołu rekonstrukcji historycznych z Orchowa (powiat słupecki), przestawił problem z użyciem broni hukowej.
Ustawa o broni i amunicji ogranicza stosowanie amunicji hukowej w kalibrze powyżej 5,6 mm, a posiadanie amunicji kaliber 6 mm jest przestępstwem. Paradoksem jest, że broń czarnoprochowa wytworzona przed 1885 r. i jej współczesne repliki są legalne. W Polsce może je kupić każda osoba pełnoletnia. Wystarczy się udać do koncesjonowanego sklepu i pokazać dowód osobisty.
Broń czarnoprochowa jest niebezpieczna, kula czarnoprochowa jest odlewana często w prymitywnych warunkach, dozowanie prochu do wystrzału jest mierzona „na oko”, a sam wystrzał jest niestety poza kontrolą.
Broń hukowa generuje tylko „huk”. Nie ma możliwości wystrzelenia pocisku, w przeciwieństwie do broni czarnoprochowej.
Grupy rekonstrukcji historycznych proponują zapis o broni hukowej, aby lufy pistoletów hukowych wyposażyć w tzw. kosy, które uniemożliwiają czy zabezpieczają wystrzelenie elementu włożonego do lufy imitującego kule. Taka broń bez problemu powinna być dostępna w zarejestrowanych zespołach historycznych. Z przedstawionych informacji wynika, że w innych krajach np. w Czechach można używać amunicji do broni hukowej kaliber do 9 mm.
Mając na uwadze powyższe, uprzejmie proszę o odpowiedzi na pytania:
Z wyrazami szacunku
Tadeusz Tomaszewski