do prezesa Rady Ministrów
w sprawie ogłoszenia przez kanclerza Niemiec zgody rządów wszystkich krajów UE, w tym rządu Polski na umowę z krajami Mercosur
Zgłaszający: Maciej Małecki
Data wpływu: 26-11-2025
Szanowny Panie Premierze,
w dniu 23 października br. podczas szczytu Rady Europejskiej miała miejsce zaskakująca deklaracja dotycząca umowy handlowej UE-Mercosur. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogłosił na konferencji prasowej, że wszystkie 27 państw członkowskich UE jednogłośnie wyraziły zgodę na podpisanie tej umowy. Słowa te sugerują, że również strona polska poparła porozumienie, mimo iż dotychczas rząd RP deklarował sprzeciw. Przypomnieć należy, że Pan Premier brał udział we wspomnianym posiedzeniu Rady Europejskiej, a wcześniej publicznie zapowiadał sprzeciw wobec umowy Mercosur w obronie interesów rodzimych rolników. Deklaracja kanclerza Merza stoi więc w sprzeczności z dotychczasowym stanowiskiem polskich władz i wzbudza poważne wątpliwości co do działań przedstawicieli Polski na forum unijnym.
Kanclerz Merz podał nawet konkretną datę – 19 grudnia br. jako termin podpisania umowy i stwierdził, iż „nie ma już żadnych zastrzeżeń ze strony państw członkowskich. Stało się“, co oznacza otwarcie drogi do finalizacji porozumienia. Z kontekstu tej wypowiedzi wynika, że podczas szczytu mogło dojść do nieformalnego głosowania lub konsensusu politycznego, w ramach którego także Polska nie zgłosiła sprzeciwu.
Tymczasem warunki konkurencji nie są równe – polscy rolnicy muszą spełniać rygorystyczne normy ochrony środowiska, dobrostanu zwierząt i bezpieczeństwa żywności, podczas gdy wielu producentów z krajów Mercosur nie podlega takim ograniczeniom. Już 26 listopada 2024 r. Rada Ministrów RP przyjęła uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec ustaleń umowy Mercosur w obszarze rolnictwa. Ze słów kanclerza Niemiec wynika, że Pan Premier na forum Rady Europejskiej nie podniósł sprzeciwu wobec umowy Mercosur i rodzi się pytanie, z jakiego powodu odstąpiono od obrony polskiej wsi.
Taka sytuacja budzi ogromne kontrowersje w kraju, zwłaszcza wśród środowisk rolniczych. Umowa UE-Mercosur jest przez wielu ekspertów i przedstawicieli opozycji określana wręcz jako „zabójcza dla rolników“. Umożliwienie szerszego dostępu na rynek UE dla południowoamerykańskiej wołowiny, drobiu, cukru czy etanolu może wywrzeć silną presję cenową na polskich producentów. Ich rentowność może drastycznie spaść, jeśli zaleje nas import tańszych produktów wytworzonych przy niższych standardach. Związek Zawodowy Rolników, izby rolnicze i inne organizacje już wcześniej alarmowały, że nawet ewentualne rekompensaty finansowe czy mechanizmy ochronne nie wynagrodzą strat i osłabią naszą produkcję rolną.
W związku z powyższym proszę Pana Premiera o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy podczas posiedzenia Rady Europejskiej w dniu 23 października br. premier RP wyraził sprzeciw w imieniu Polski, na podpisanie umowy UE-Mercosur, czy zgodę tak jak oznajmił kanclerz Niemiec?
2. Jeśli rzeczywiście Polska odstąpiła od sprzeciwu to jakie były ku temu przesłanki? Czy uzyskano konkretne nowe ustępstwa lub gwarancje ze strony Komisji Europejskiej lub państw Mercosur, które wcześniej nie obowiązywały? Proszę wskazać, jakie elementy porozumienia uległy zmianie bądź zostały dodane, że rząd uznał je za wystarczające do złagodzenia swoich zastrzeżeń?
3. Jeśli natomiast żadne istotne ustępstwa nie zostały wynegocjowane, to czym motywowana jest zmiana stanowiska rządu? Dlaczego, pomimo braku spełnienia polskich postulatów (dotyczących m.in. ochrony rolnictwa i wyrównania warunków konkurencji) rząd wycofał się z zapowiadanej gotowości zablokowania umowy? Kto podjął tę decyzję i na jakim forum – czy była ona konsultowana politycznie wewnątrz koalicji rządzącej oraz z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi?
4. Czy rząd RP zamierza podjąć jeszcze działania mające na celu zatrzymanie lub opóźnienie wejścia w życie umowy Mercosur? Mam na myśli w szczególności próbę zbudowania mniejszości blokującej w Radzie UE (w koalicji z innymi państwami, które podzielają nasze obawy) lub ewentualne środki prawne – np. skierowanie umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE celem zbadania jej zgodności z unijnymi traktatami i zobowiązaniami klimatycznymi, które duszą polską gospodarkę, w tym rolnictwo? Taki krok (skarga do TSUE) mógłby dać więcej czasu na renegocjacje. Czy rząd rozważał lub podejmie takie działania?
5. Jakie kroki podejmie rząd, aby zabezpieczyć polski sektor rolno-spożywczy w obliczu wejścia w życie umowy UE-Mercosur? Proszę wskazać, czy rząd planuje wprowadzenie specjalnych programów wsparcia, rekompensat krajowych lub innych instrumentów osłonowych dla branż, które ucierpią wskutek umowy (np. hodowcy bydła, drobiu, producenci cukru itp.). Czy powstaną mechanizmy monitoringu importu z krajów Mercosur i gotowości do uruchomienia hamulca bezpieczeństwa od razu, gdyby doszło do zachwiania rynku?
6. Czy Pan Premier uznaje, że rezygnacja z twardego sprzeciwu wobec umowy – bez pełnego zagwarantowania interesów polskiego rolnictwa – jest złamaniem wcześniejszych obietnic danych polskiej wsi? Jeśli nie, to jakie argumenty rząd przedstawi rolnikom, aby udowodnić, że ich interesy wciąż są chronione? Proszę wyjaśnić, w jaki sposób rząd zamierza bronić polskiego interesu narodowego w kontekście tej umowy?
Z poważaniem
Maciej Małecki
Poseł na Sejm RP