do ministra finansów
w sprawie polityki fiskalnej względem MŚP
Zgłaszający: Piotr Kandyba
Data wpływu: 07-02-2024
Szanowny Panie Ministrze!
Chcę zwrócić Pana uwagę na temat podejścia fiskalnego do pomyłek w rozliczeniach/składkach względem MŚP.
Przykładów tego typu działań jest wiele, także tych opisywanych w ogólnopolskich mediach – problem sprowadza się do tego, że w przypadku błędu i niedopłaty ze strony przedsiębiorcy – nawet na kwotę 50 czy 100 złotych – w ramach ściągnięcia zaległości, blokuje się wszystkie środki i całe konto, na którym potrafi być kilkadziesiąt tysięcy złotych. Takie działanie nie tylko paraliżuje działania przedsiębiorcy, ale skutkuje też określonym czasem i zasobami, które musi on poświęcić na „odkręcenie” tematu w urzędzie skarbowym, aby móc z powrotem korzystać ze zgromadzonych środków.
Pomimo faktu, iż w polskim systemie prawnym funkcjonuje domniemanie niewinności, polski przedsiębiorca na wielu etapach prowadzenia swojej działalności jest zmuszony udowadniać, że niedopatrzenie jego bądź księgowej, niezrealizowane na czas awizo z poczty czy inny wypadek losowy, to nie celowe działanie na szkodę państwa. Jest to tym bardziej przykre, że takie praktyki stosują jednostki państwowe (ZUS, US), które raczej powinny wspierać przedsiębiorców w rozwoju. Wtedy biznes prywatny będzie płacił większe podatki.
Niniejszym zwracam się więc z pytaniem:
Czy możliwe jest spojrzenie łaskawszym okiem na często niełatwy sam z siebie los i codzienność polskich przedsiębiorców?
To relatywnie proste działanie i nieskomplikowana operacja, która nie tylko byłaby narzędziem przywracania im godności, ale miała też szansę być istotnym instrumentem w ułatwieniu prowadzenia działalności tym, którzy stanowią najbardziej produktywną i kreatywną grupę społeczną w naszym kraju.
Łączę wyrazy szacunku
Piotr Kandyba