do ministra energii
w sprawie gigantycznych podwyżek cen energii elektrycznej w 2026 r. i publicznego kłamstwa Donalda Tuska
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 27-11-2025
Donald Tusk w styczniu 2023 roku publicznie oświadczył:
„Uważam, że dzisiaj gdybym był Premierem, rachunki za prąd i za gaz mogłyby wynosić połowę tego, co wynoszą dzisiaj”.
Minęły niemal dwa lata od przejęcia władzy przez Donalda Tuska. Zamiast niższych rachunków za energię – Polacy dostają informacje o kolejnych drastycznych podwyżkach. Od 1 stycznia 2026 roku:
opłata kogeneracyjna wzrośnie z 3 zł/MWh do 4,36 zł/MWh (wzrost o blisko 50%),
opłata mocowa dla gospodarstwa domowego zużywającego powyżej 2800 kWh rocznie wzrośnie z 16,01 zł do 24,05 zł miesięcznie (wzrost o 50%),
opłata OZE wzrośnie z 3,50 zł/MWh do 7,30 zł/MWh (ponad dwukrotny wzrost).
To oznacza, że tysiące rodzin zapłacą setki złotych więcej. Zamiast tańszej energii – kolejny atak w portfele Polaków.
Gdzie są te obiecywane „rachunki o połowę niższe”?
W związku z tym żądam odpowiedzi na poniższe pytania:
Czy w listopadzie 2025 roku rachunki za prąd są niższe o połowę względem stycznia 2023 roku – zgodnie z deklaracją Tuska?
O ile procentowo i kwotowo wzrosły realne rachunki za energię elektryczną od początku 2023 roku do końca 2025 roku?
Dlaczego wbrew wcześniejszym deklaracjom podnoszone są wszystkie kluczowe opłaty: kogeneracyjna, mocowa, OZE?
Kto ponosi odpowiedzialność za te podwyżki?
Dlaczego Polacy po raz kolejny zostali oszukani przez Donalda Tuska? Gdzie są konkretne działania mające obniżyć ceny energii?
Czy władza oparta na kłamstwie ma być standardem obecnego rządu?
Kłamstwo złożone publicznie w 2023 roku miało jeden cel: zdobyć władzę. Dziś rachunki Polaków pokazują, ile naprawdę warte są słowa Tuska. Kłamca pozostaje kłamcą – niezależnie od zajmowanego stanowiska.