Interpelacja nr 13897

do ministra sprawiedliwości

w sprawie przywrócenia wydziałów gospodarczych w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze i Sądzie Okręgowym w Gorzowie Wielkopolskim w woj. lubuskim

Zgłaszający: Michał Wawer, Witold Tumanowicz, Krzysztof Mulawa

Data wpływu: 28-11-2025

Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się do Pana z interpelacją w sprawie pilnej potrzeby naprawienia błędu systemowego, który od ponad dekady paraliżuje sprawny dostęp do wymiaru sprawiedliwości dla przedsiębiorców z województwa lubuskiego. Chodzi o przywrócenie wydziałów gospodarczych w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze i w Sądzie Okręgowym w Gorzowie Wielkopolskim.

Obecny stan prawny jest wyjątkiem w skali naszego kraju. Decyzje o przeniesieniu wydziałów gospodarczych, motywowane wówczas pozornymi oszczędnościami, doprowadziły do „prawnej amputacji” kluczowych organów wymiaru sprawiedliwości w woj. lubuskim.

Fakty prawne i historyczne prezentują się następująco:

  1. Likwidacja w Gorzowie Wielkopolskim: Na mocy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 2009 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie utworzenia sądów gospodarczych (Dz. U. Nr 222, poz. 1769) z dniem 1 stycznia 2010 r. sprawy z okręgu gorzowskiego zostały przekazane do Sądu Okręgowego w Szczecinie.
  2. Likwidacja w Zielonej Górze: Na mocy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 marca 2011 r. (Dz. U. Nr 64, poz. 339), z dniem 1 lipca 2011 r. zniesiono Wydział Gospodarczy w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze, przekazując jego właściwość Sądowi Okręgowemu w Poznaniu.

Warto przypomnieć, że już w 2011 roku decyzje te budziły ogromne kontrowersje. Sam ówczesny prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim negatywnie opiniował te zmiany. Wskazywano wówczas (m.in. w zapytaniu poselskim nr 9392), że obciążenie sprawami w likwidowanym wydziale w Zielonej Górze było porównywalne do wydziałów, które pozostawiono (np. w Częstochowie czy Olsztynie). Ówczesne ministerstwo przyznało, że oszczędności z tej operacji były marginalne (szacowane na 300–350 tys. zł rocznie z tytułu likwidacji dodatków funkcyjnych), co w zderzeniu z gigantycznymi kosztami po stronie przedsiębiorców czyni tę decyzję ekonomicznie nieracjonalną.

Stan ten został usankcjonowany i trwa do dziś, co potwierdza m.in. tekst jednolity rozporządzenia z 2023 r. (Dz. U. 2023 poz. 2544). W efekcie województwo lubuskie zostało „rozbiorowo” podzielone: północ regionu musi szukać sprawiedliwości w Szczecinie (woj. zachodniopomorskie), a południe w Poznaniu (woj. wielkopolskie).

Dla lubuskiego biznesu oznacza to konieczność wielogodzinnych podróży (w przypadku Zielonej Góry i Poznania to często wyprawa całodniowa, a odległości przekraczają 200 km w jedną stronę dla mieszkańców południa województwa). Generuje to ogromne koszty, utrudnia kontakt z sądem i stawia podmioty z woj. lubuskiego w gorszej pozycji konkurencyjnej względem firm z Wielkopolski czy Zachodniopomorskiego.

Należy również wskazać na diametralną zmianę realiów gospodarczych, która zaszła na przestrzeni ostatniej dekady. W momencie, gdy zapadały decyzje o likwidacji przedmiotowych wydziałów (lata 2009–2011), w województwie lubuskim funkcjonowało około 45 tysięcy podmiotów gospodarczych. Dziś liczba aktywnych przedsiębiorstw w regionie przekracza 65 tysięcy. Oznacza to, że obecna, dysfunkcyjna struktura sądownicza, musi obsłużyć o blisko połowę większy wolumen podmiotów niż w chwili wprowadzania tych niekorzystnych zmian. Wzrost ten jednoznacznie dowodzi, że skala wykluczenia i zapotrzebowanie na lokalne orzecznictwo gospodarcze drastycznie wzrosły, czyniąc ówczesne kalkulacje całkowicie nieadekwatnymi do dzisiejszych potrzeb lubuskiego biznesu.

Województwo lubuskie dysponuje odpowiednią bazą lokalową oraz kadrą sędziowską, która i tak orzeka w sądach rejonowych lub w innych wydziałach sądów okręgowych. Przywrócenie normalności nie wymaga skomplikowanej ścieżki ustawodawczej – wystarczy, wzorem decyzji ministra z lat 2009-2011, wydanie stosownego rozporządzenia.

W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:

  1. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzega dysfunkcjonalność obecnego rozwiązania, w którym jedno z województw jest pozbawione wydziałów gospodarczych szczebla okręgowego w obu swoich stolicach, i czy planuje wydać rozporządzenie przywracające te wydziały w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze i w Sądzie Okręgowym w Gorzowie Wielkopolskim?
  2. Jak ministerstwo ocenia skutki podjętych decyzji z perspektywy czasu, biorąc pod uwagę, że deklarowane wówczas oszczędności rzędu kilkuset tysięcy złotych są niewspółmierne do wielomilionowych kosztów społecznych i biznesowych ponoszonych przez lubuskich przedsiębiorców przez ostatnie ponad 15 lat?
  3. Czy ministerstwo dysponuje informacjami, ile spraw właściwych miejscowo dla woj. lubuskiego aktualnie jest toczonych przed Sądem Okręgowym w Poznaniu i Sądem Okręgowym w Szczecinie w wydziałach gospodarczych?
  4. Czy ministerstwo dysponuje analizą porównawczą czasu trwania postępowań gospodarczych dla podmiotów z województwa lubuskiego (rozpatrywanych w Poznaniu i Szczecinie) w porównaniu do średniej krajowej i czy dojazdy stron oraz świadków z odległych miejscowości wpływają na przedłużanie się tych postępowań?
  5. Jaki jest szacowany czas potrzebny na operacyjne odtworzenie struktur wydziałów gospodarczych w Gorzowie Wlkp. i Zielonej Górze od momentu podjęcia decyzji politycznej?

Z poważaniem

Poseł na Sejm RP
Michał Wawer