Interpelacja nr 13921

do ministra edukacji, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, ministra spraw zagranicznych, ministra sprawiedliwości

w sprawie systemowego braku ochrony polskich dzieci prześladowanych w Europie Zachodniej na przykładzie tragicznej historii nastolatki, która padła ofiarą przemocy rówieśniczej w Holandii

Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka

Data wpływu: 01-12-2025

Szanowni Państwo Ministrowie,

kilka miesięcy temu całą Polską wstrząsnęła informacja o śmierci 14-letniej Niny Sienkiewicz – dziewczynki polskiego pochodzenia mieszkającej w Holandii, która przez długi czas była poniżana, wyśmiewana i prześladowana przez rówieśników. Zostawiła po sobie dramatyczne świadectwo tego, co przeżywała każdego dnia. Pogrzeb Niny odbył się w Żaganiu, na polskiej ziemi. Dziecko wróciło do ojczyzny, niestety w trumnie. Od tej tragedii mijają miesiące. Emocje opinii publicznej opadły.

A ja pytam: Co przez te miesiące zrobił polski rząd?

Co zrobiliście Państwo, by ta śmierć nie została zamieciona pod dywan – tak jak przez lata zamiatano pod dywan problem przemocy i dyskryminacji wobec polskich dzieci na zachodzie Europy?

Czy polskie dzieci są „gorsze”?

Gdy ofiarą przemocy, rasizmu czy dyskryminacji staje się dziecko z odległego kręgu kulturowego, o innym kolorze skóry – słusznie bije się na alarm. Organizuje się konferencje, kampanie społeczne, akcje medialne. Padają wielkie słowa o „prawach człowieka”, „równości” i „zerowej tolerancji dla przemocy”.

Ale gdy ofiarą jest biała, europejska dziewczynka z Polski, gdy to polskie dziecko jest upokarzane, wyśmiewane, wypychane na margines – nagle zapada cisza. Ani spektakularnych gestów, ani twardych interwencji. Ani planu systemowej ochrony naszych obywateli za granicą.

To jest niezrozumiałe, podległe zachowanie:

– Zachód poucza wszystkich dookoła o prawach człowieka, ale gdy krzywdzone jest dziecko ze „środkowoeuropejskiej peryferii”, problem przestaje być „atrakcyjny” politycznie.

Tym bardziej szokuje, że w podobny sposób zachowuje się obecny polski rząd – rząd, który powinien być pierwszym i najgłośniejszym obrońcą polskich obywateli, niezależnie od tego, czy mieszkają w Warszawie, Żaganiu, czy w holenderskim Helmond.

Rodziny Polaków mieszkających na Zachodzie od lat mówią o:

– systemowym stygmatyzowaniu ich dzieci,
– dopinaniu im łatki „problemowych”, „niedostosowanych”, „chorych”,
– zrzucaniu winy na „nieznajomość języka”, zamiast reagowania na przemoc,
– bagatelizowaniu skarg rodziców przez szkoły i urzędy,
– braku realnej pomocy psychologicznej, prawnej i instytucjonalnej.

W przypadku Niny – jak opisują media i rodzina – szkoła przez długi czas nie zapewniła jej skutecznej ochrony, nie zdołała powstrzymać przemocy rówieśniczej, a po tragedii składa puste deklaracje o „sprzeciwie wobec przemocy”.

I kolejny raz pytam: Gdzie w tym wszystkim był i jest polski rząd? Gdzie były:

– nota dyplomatyczna,
– wystąpienie ambasadora,
– działania na forum UE w obronie polskich dzieci i rodzin,
– konkretne narzędzia wsparcia dla rodziców, którzy widzą, że ich dziecko jest niszczone psychicznie przez środowisko szkolne?

Jeżeli Polacy na Zachodzie są psychicznie maltretowani, a polskie państwo milczy – to znaczy, że zawodzi sama istota państwowości.

Śmierć Niny Sienkiewicz nie może zostać kolejną statystyką, kolejną „przykrą historią z zagranicy”, którą wszyscy za chwilę zapomną.

Każde polskie dziecko – także to żyjące na emigracji, także białe dziecko z Europy Środkowo-Wschodniej – ma prawo do takiej samej ochrony, jakiej domagamy się dla wszystkich innych grup.

Jeżeli nasze państwo nie potrafi stanąć twardo w obronie swojej 14-letniej obywatelki prześladowanej w obcym kraju, jeżeli boi się mocniejszego tonu wobec rządu państwa zachodniego, jeżeli godzi się na postkolonialne traktowanie Polaków – to nie wypełnia swojej podstawowej roli.

Oczekuję odpowiedzi na poniższe pytania nie w formie ogólników i pustych deklaracji, lecz w postaci konkretnych działań, terminów i narzędzi, które pokażą, że polskie dzieci – gdziekolwiek żyją – nie są pozostawione same sobie:

1. Jakie konkretne działania podjął rząd RP od momentu informacji o śmierci Niny Sienkiewicz do dnia udzielenia odpowiedzi na niniejszą interpelację?

a) Czy wystosowano oficjalne noty dyplomatyczne do rządu Królestwa Niderlandów w sprawie wyjaśnienia okoliczności prześladowania Niny?
b) Czy polskie placówki dyplomatyczne w Holandii objęły wsparciem rodzinę Niny (pomoc prawna, psychologiczna, organizacyjna)?
c) Czy rząd wystąpił do władz holenderskich o przegląd procedur antyprzemocowych w szkołach, w których uczą się polskie dzieci?

2. Czy rząd RP dysponuje danymi (statystycznymi lub z konsulatów) dotyczącymi skali przemocy, dyskryminacji i stygmatyzacji polskich dzieci w szkołach w krajach Europy Zachodniej (w szczególności takich jak Holandia, Niemcy, Belgia, Wielka Brytania, kraje skandynawskie)?

a) Jeśli tak – proszę o przedstawienie tych danych z ostatnich 10 lat, z podziałem na kraje i rodzaj zgłaszanych problemów.
b) Jeśli nie – dlaczego rząd nie monitoruje w sposób systemowy sytuacji tak licznej polskiej diaspory, w tym polskich dzieci?

3. Czy rząd przygotował lub przygotowuje program wsparcia polskich rodzin na emigracji, których dzieci doświadczają przemocy rówieśniczej, dyskryminacji lub stygmatyzacji w szkołach?

a) Jakie są konkretne mechanizmy pomocy (infolinia, bezpłatne porady prawne, sieć polskojęzycznych psychologów, wsparcie konsularne)?
b) Czy takie wsparcie jest aktywnie komunikowane Polonii, czy istnieją jedynie „martwe” procedury w dokumentach?

4. Czy rząd podjął działania na forum Unii Europejskiej, Rady Europy lub innych organizacji międzynarodowych w celu:

a) uznania przemocy wobec dzieci migrantów z Europy Środkowo-Wschodniej – w tym Polaków – za problem wymagający tak samo stanowczego potępienia, jak rasizm i ksenofobia wobec innych grup,
b) wprowadzenia mechanizmów kontroli i rozliczania szkół oraz samorządów lokalnych w państwach członkowskich, które ignorują sygnały o prześladowaniu dzieci ze względu na pochodzenie narodowe?

5. Jak rząd RP reaguje na jawną nierówność w traktowaniu ofiar przemocy i nienawiści?

a) Dlaczego, gdy ofiarą jest dziecko z odległego kręgu kulturowego, uruchamiane są szerokie kampanie społeczne i medialne, a gdy ofiarą jest dziewczynka z Polski – działania rządu są niewidoczne lub iluzoryczne?
b) Czy rząd planuje ogólnopolską kampanię społeczną dotyczącą problemu przemocy wobec polskich dzieci za granicą, obejmującą również nacisk na państwa przyjmujące?

6. Czy polska dyplomacja ma jakiekolwiek wytyczne dotyczące ochrony godności i dobrego imienia Polaków na Zachodzie, w tym reagowania na przypadki przemocy, szykanowania i karykaturalnego, postkolonialnego traktowania naszych obywateli jako „gorszych Europejczyków”?

a) Jeśli tak – proszę o przedstawienie tych wytycznych i przykładów ich zastosowania w praktyce.
b) Jeśli nie – dlaczego polskie państwo de facto godzi się na sytuację, w której migracyjne elity dużych państw zachodnich traktują Polaków jak obywateli drugiej kategorii?

7. Czy rząd rozważa utworzenie przy konsulatach RP stałych punktów wsparcia dla rodzin, które zgłaszają:

– mobbing i przemoc rówieśniczą wobec dzieci,
– dyskryminację w szkołach lub instytucjach publicznych,
– próby „przerzucania winy” na dziecko i rodziców zamiast reagowania na czyny sprawców przemocy?

Jeśli tak – kiedy takie punkty powstaną i w jakich krajach w pierwszej kolejności?

8. Czy rząd zamierza zweryfikować, w ilu przypadkach w ostatnich latach polskie placówki dyplomatyczne odmawiały interwencji w sprawach dotyczących przemocy wobec/dyskryminacji polskich dzieci w szkołach, zasłaniając się „brakiem kompetencji” lub „brakiem podstaw prawnych”?

a) Czy zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec osób, które wykazały się rażącą biernością?
b) Czy zostaną zmienione praktyka i szkolenia kadry konsularnej, aby takie sytuacje się nie powtarzały?

Z wyrazami szacunku