do ministra klimatu i środowiska
w sprawie remontu progu wodnego na rzece Narew w Narwiańskim Parku Narodowym
Zgłaszający: Dariusz Piontkowski
Data wpływu: 05-12-2025
Do mojego biura poselskiego zwrócili się mieszkańcy oraz rolnicy z terenu Narwiańskiego Parku Narodowego, wyrażając swoje wątpliwości związane z remontem progu na rzece Narew w okolicach miejscowości Rzędziany. Zwrócili oni uwagę, że próg ten powoduje okresowe zalewanie nie tylko łąk i pól, ale także podwórek i budynków. W ich opinii jego remont wiąże się z nie tak dawnymi wypowiedziami przedstawiciela Ministerstwa Klimatu i Środowiska o potrzebie renaturalizacji tego terenu.
Wątpliwości budzi także sama kwestia przeprowadzenia remontu tego obiektu. Park narodowy podjął decyzję o remoncie progu (w praktyce całkowita likwidacja uszkodzonej zapory i budowa od nowa) nie uzyskując jednak decyzji środowiskowej na taką inwestycję, chociaż w znaczący sposób oddziaływuje ona na środowisko. Z informacji jakie otrzymałem, wynika że decyzja zezwalająca na rozbiórkę i ponowną budowę progu została wydana przez Burmistrza Choroszczy i utrzymana przez Wojewodę Podlaskiego, chociaż były poważne wątpliwości czy przy braku dostępu do drogi publicznej w ogóle można rozpocząć tę inwestycję. Z kolei RDOŚ w Białymstoku uznała, że sprawa nie leży w jej kompetencjach i nie zaleciła przeprowadzenia analizy oddziaływania na środowiska. Może dziwić takie postępowanie kolejnych organów administracji, gdyż inwestycja ta przecież w istotny sposób wpłynie na stosunki wodne w parku narodowym, ale także na warunki życia okolicznych mieszkańców.
Warto wskazać, że nieco poniżej remontowanego/budowanego progu wodnego znajduje się jaz Rzędziany, będący własnością PGW Wód Polskich. Obiekt ten był remontowany ok. 2 lata wcześniej, a prace kosztowały nawet kilka milionów złotych. W 2026 roku w planach jest ponowny remont tego jazu z uwagi na jego modernizację i przystosowanie go do zdalnego sterowania, co znowu pochłonie poważne kwoty. Istnieją uzasadnione obawy, że remont progu wodnego spowoduje, że jaz straci swoje znaczenie, a fundusze przeznaczone na jego modernizacje zostaną zmarnowane.
Prace remontowe na wspomnianym progu były wykonywane w wakacje 2025, w okresie lęgowym ptaków, a mimo to żadna z instytucji, która na jakimś etapie rozpatrywała tę sprawę, nie zwróciła na to uwagi. Warto tutaj przytoczyć fakt, że kiedy PGW Wody Polskie remontowały wspomniany jaz na Narwi, to prace na czas lęgowy musiały być wstrzymane. Prace rozbiórkowe progu rzecznego wymagały całkowitego opuszczenia klap na jazie, umożliwienia swobodnego spływu wody i spowodowały gwałtowne osuszenie terenów bagiennych i rzecznych, a warto przypomnieć, że tegoroczne lato było ciężkie ze względu na brak opadów, praktycznie w całym województwie występowała susza hydrologiczna .
Kolejna kwestia, to wyniki przetargu na wykonanie prac przy remoncie/rozbiórce progu rzecznego. W połowie czerwca 2025 roku w siedzibie parku nastąpiło otwarcie ofert. Były 4 zgłoszenia. Jedno zostało odrzucane ze względu na rażąco niską cenę (nieco ponad 200 tys. zł), wybrano więc inną, która wydawała się najkorzystniejsza (ponad 800 tys. zł). Jednak do podpisania umowy nie doszło, ponieważ oferent wycofał się. Wobec tego dyrekcja podpisała umowę z kolejnym wykonawcą, który zaoferował jednak cenę znacznie wyższą (ok. 1,4 mln zł). Z informacji jakie otrzymałem wynika, że prace podobno były wykonywane zarówno przez oferenta, który ostatecznie podpisał umowę jak i tego, który mimo wyboru jego oferty jako najkorzystniejszej, zrezygnował z udziału w postępowaniu przetargowym. Wg tych informacji obie te firmy współdziałały przy rozbiórce starego progu rzecznego. Podobno zwrócono uwagę dyrektorowi NPN na to, że być może nastąpiła zmowa cenowa między wykonawcami, ale niestety nie wszczęto chyba żadnego postępowania wyjaśniającego, ani nie unieważniono przetargu. Wkrótce ma być zorganizowany przetarg na budowę tego progu wodnego na rzece Narew, powyżej jazu Rzędziany.
Mając powyższe na uwadze, uprzejmie proszę o wyjaśnienie: