do ministra energii, ministra klimatu i środowiska
w sprawie zaniechania przez rząd Donalda Tuska wykonania niezależnych polskich analiz oddziaływania emisji dwutlenku siarki z rafinerii PCK Schwedt na zdrowie mieszkańców Polski oraz bezkrytycznego przyjęcia deklaracji strony niemieckiej
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 09-12-2025
Działając na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu RP, kieruję interpelację do ministra klimatu i środowiska oraz ministra energii w związku z odpowiedzią na interpelację nr 12092 dotyczącą zwiększonych emisji dwutlenku siarki (SO2) przez rafinerię PCK Schwedt i ryzyka oddziaływania tych emisji na Polaków mieszkających w pasie przygranicznym.
W odpowiedzi rząd Donalda Tuska bez cienia krytycznej refleksji przyjmuje za wystarczające:
Jednocześnie z dokumentu wynika, że Polska nie wykonała żadnej własnej, niezależnej analizy, nie zweryfikowała niemieckich danych, nie zleciła badań eksperckich ani modelowań dyspersji, pomimo że:
W świetle odpowiedzi rządu można stwierdzić, że po stronie polskiej nie przeprowadzono absolutnie niczego, co byłoby minimalnym standardem państwa dbającego o zdrowie swoich obywateli.
Polska:
- nie wykonała niezależnych badań dyspersji,
- nie przeprowadziła modelowania dla gmin 5–20 km od granicy,
- nie zleciła analiz WHO, EEA, RIVM ani instytutom PAN,
- nie uruchomiła procedury transgranicznej OOŚ,
- nie odwołała się do Komisji Europejskiej,
- nie zażądała cofnięcia derogacji niemieckiej,
- nie wdrożyła żadnych realnych działań osłonowych po polskiej stronie.
Co więcej – MKiŚ w swojej odpowiedzi powołuje się na niemiecką deklarację, że „ochrona ludności została zapewniona”, co stanowi bezprecedensową rezygnację z polskiej suwerenności w zakresie ochrony zdrowia i środowiska.
Wobec powyższego zwracam się z poniższymi pytaniami:
Pytania:
1. Dlaczego rząd RP nie wykonał żadnych własnych analiz oddziaływania SO2 na mieszkańców polskich gmin, mimo że emisje PCK Schwedt przekraczają dotychczasowe limity nawet kilkukrotnie?
Proszę wskazać, kto podjął decyzję o oparciu się wyłącznie na analizach niemieckich.
2. Czy rząd zlecił któremuś z polskich instytutów naukowych (np. IMGW, IOŚ-PIB, PAN) niezależne modelowanie dyspersji SO2 w warunkach zwiększonych emisji? Jeśli nie – dlaczego zaniechano tego obowiązku?
3. Dlaczego Polska nie zwróciła się o niezależną opinię do WHO, EEA, RIVM lub innych międzynarodowych instytucji monitorujących ryzyka środowiskowe?
4. Dlaczego minister klimatu i środowiska nie uruchomiła procedury transgranicznej OOŚ zgodnie z Konwencją z Espoo, mimo że derogacja dla PCK Schwedt oczywiście wpływa na terytorium Polski?
5. Czy rząd złożył wniosek do Komisji Europejskiej o zbadanie zgodności decyzji landu Brandenburgia z prawem UE? Jeśli nie – proszę wskazać powody.
6. Czy Polska choć raz formalnie zakwestionowała niemiecką decyzję o dopuszczeniu emisji do 1000 mg/m3 w szczególnych przypadkach? Proszę o przedstawienie dokumentów potwierdzających podjęte działania.
7. Jakie działania ochronne zostały wdrożone po stronie polskiej (alerty zdrowotne, instrukcje dla szkół, DPS, szpitali), skoro rząd uznaje, że derogacja niemiecka jest „bezpieczna”, mimo braku polskich badań?
8. Czy rząd posiada ocenę ryzyka zdrowotnego dla mieszkańców polskiego pasa przygranicznego (gmina Widuchowa, gmina Cedynia, gmina Gryfino)? Jeżeli nie – proszę wyjaśnić, dlaczego takich ocen nie wykonano.
9. Czy rząd zamierza zlecić niezależną polską ocenę wpływu derogacji SO2 na zdrowie Polaków? Jeśli tak – kiedy i komu? Jeśli nie – dlaczego?
Uzasadnienie
W całej odpowiedzi rządu widoczna jest pełna, bezkrytyczna akceptacja decyzji niemieckich, bez jednego własnego działania analitycznego. Taka postawa:
Polacy mają prawo wiedzieć, dlaczego ich rząd przyjął niemieckie zapewnienia jako „prawdę objawioną”, bez wykonania choćby elementarnej analizy.