do ministra finansów i gospodarki
w sprawie funkcjonowania ulgi podatkowej na leki a rzeczywistego wsparcia emerytów i osób przewlekle chorych
Zgłaszający: Janusz Kowalski
Data wpływu: 15-12-2025
Ulga podatkowa na wydatki na leki, przewidziana w art. 26 ust. 7a pkt 12 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, od lat funkcjonuje w niezmienionej konstrukcji mimo istotnych zmian społeczno-gospodarczych oraz znaczącego wzrostu kosztów leczenia. Jako osoba konsekwentnie działająca na rzecz rozszerzania ulg podatkowych dla osób o niskich i średnich dochodach wskazuję, że obecne rozwiązania w zakresie tej ulgi nie zapewniają realnego wsparcia osobom ponoszącym stałe i rosnące wydatki na leki. W szczególności wątpliwości budzi adekwatność przyjętych progów i warunków odliczenia do aktualnych realiów ekonomicznych oraz ich skuteczność jako instrumentu faktycznie poprawiającego sytuację finansową emerytów, rencistów i osób przewlekle chorych.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami podatnik może odliczyć od dochodu wydatki na leki wyłącznie w tej części, która przekracza 100 zł miesięcznie, pod warunkiem spełnienia szeregu wymogów formalnych. W praktyce oznacza to, że nawet osoby regularnie kupujące leki nie zawsze spełniają warunki odliczenia, a sam mechanizm ulgi jest skomplikowany, mało czytelny i w dużej mierze niedostępny dla osób starszych. Należy jednoznacznie wskazać, że próg 100 zł miesięcznie jest całkowicie oderwany od obecnych realiów cenowych. W ostatnich latach ceny wielu leków, w szczególności nierefundowanych, znacząco wzrosły, podobnie jak koszty leczenia chorób przewlekłych. Jednocześnie świadczenia emerytalne, mimo waloryzacji, nie nadążają za rzeczywistym wzrostem kosztów życia. W efekcie coraz większa część dochodów seniorów przeznaczana jest na ochronę zdrowia. Konstrukcja ulgi podatkowej dodatkowo dyskryminuje osoby pobierające najniższe emerytury i renty. Osoby te często nie osiągają dochodu, który pozwalałby na faktyczne skorzystanie z odliczenia podatkowego, nawet jeżeli ponoszą znaczne wydatki na leki. Oznacza to, że mechanizm ten nie wspiera tych, którzy pomocy potrzebują najbardziej, lecz jedynie tych, którzy posiadają wystarczająco wysoki dochód do opodatkowania.
Istotnym problemem pozostaje także comiesięczny charakter rozliczania wydatków oraz konieczność gromadzenia dokumentacji. Dla wielu emerytów – zwłaszcza osób starszych, samotnych lub wykluczonych cyfrowo – jest to bariera praktyczna, która skutecznie zniechęca do korzystania z ulgi. Brak automatyzacji i brak wykorzystania danych już znajdujących się w systemach publicznych obciąża obywateli dodatkowymi obowiązkami biurokratycznymi. Nie można również pominąć faktu, że ulga podatkowa na leki ma charakter wyłącznie retrospektywny i jest odczuwalna dopiero na etapie rocznego rozliczenia podatku. Dla osób, które każdego miesiąca muszą podejmować decyzję, czy stać je na zakup wszystkich przepisanych leków, taka forma wsparcia nie rozwiązuje bieżących problemów finansowych i nie zapobiega rezygnacji z leczenia. W tym kontekście zasadne jest postawienie pytania, czy rząd planuje realne zmiany w funkcjonowaniu ulgi podatkowej na leki, czy też zamierza utrzymywać rozwiązanie, które w obecnym kształcie nie spełnia swojej społecznej funkcji i nie odpowiada na potrzeby starzejącego się społeczeństwa.
W świetle powyższego proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania: