do ministra zdrowia
w sprawie uznawania kompetencji z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP) zdobywanych w toku studiów na kierunku ratownictwo medyczne
Zgłaszający: Agnieszka Maria Kłopotek
Data wpływu: 17-12-2025
Szanowna Pani Minister,
ratownicy medyczni są zawodem medycznym o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli. Osoby wykonujące ten zawód ukończyły trzyletnie, standaryzowane studia pierwszego stopnia na kierunku ratownictwo medyczne, których program nauczania – zgodnie z obowiązującymi przepisami – jest jednolity dla wszystkich uczelni i obejmuje zarówno przygotowanie teoretyczne, jak i praktyczne.
Jednocześnie w systemie funkcjonuje kwalifikowana pierwsza pomoc (KPP), czyli 66‑godzinny kurs obejmujący wiedzę i umiejętności z zakresu udzielania kwalifikowanej pomocy przedmedycznej. Kurs ten uprawnia do wykonywania określonych czynności ratowniczych, jednak zakres kompetencji ratownika KPP jest znacząco węższy niż uprawnienia ratownika medycznego. Koszt takiego kursu wynosi zazwyczaj od ok. 1300 do 1500 zł.
W imieniu licznej grupy studentów oraz wykładowców kierunku ratownictwo medyczne pragnę zwrócić uwagę na problem, który od lat jest podnoszony w środowisku, a który do tej pory nie doczekał się systemowego rozwiązania. Studenci ratownictwa medycznego w toku studiów licencjackich zdają egzaminy obejmujące dokładnie ten sam zakres wiedzy i umiejętności, jaki jest wymagany od ratowników KPP, jednak nie otrzymują formalnego potwierdzenia posiadania tych kompetencji.
W praktyce prowadzi to do sytuacji nieracjonalnych i niesprawiedliwych. Wielu studentów oraz absolwentów ratownictwa medycznego – w tym osoby już pracujące m.in. w transporcie medycznym, sanitarnym, przy zabezpieczaniu imprez masowych czy planujące udział w szkoleniach z zakresu ratownictwa wodnego – zmuszonych jest do ponownego odbywania kursu KPP oraz ponoszenia dodatkowych kosztów, mimo że w ramach studiów realizują szerszy i bardziej zaawansowany program oraz zdają identyczny egzamin końcowy.
Taka sytuacja skutkuje koniecznością dublowania treści kształcenia, stratą czasu, dodatkowymi obciążeniami finansowymi (szczególnie dotkliwymi dla studentów studiów niestacjonarnych lub uczelni niepublicznych), a także poczuciem braku logiki i spójności w systemie kształcenia kadr ratowniczych. W opinii środowiska jest to rozwiązanie nieuzasadnione merytorycznie i wymaga pilnej interwencji legislacyjnej lub organizacyjnej.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:
Uważam, że uznanie rzeczywistych kompetencji zdobywanych w toku studiów ratownictwa medycznego byłoby rozwiązaniem racjonalnym, sprawiedliwym i korzystnym zarówno dla systemu ochrony zdrowia, jak i dla samych ratowników, których Polska nieustannie potrzebuje.
Z wyrazami szacunku
Agnieszka Kłopotek