Interpelacja nr 14334
do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie skandalicznych warunków zakwaterowania i wyżywienia funkcjonariuszy Straży Granicznej delegowanych na granicę z Niemcami i Białorusią
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 21-12-2025
Z profilu „Służby w akcji“ docierają do społeczeństwa niepokojące sygnały dotyczące warunków służby funkcjonariuszy Straży Granicznej delegowanych do działań na granicach – zarówno zachodniej, jak i wschodniej. Informacje te są bulwersujące i wskazują na nierówne traktowanie funkcjonariuszy w porównaniu do innych służb mundurowych, w szczególności Policji.
Z doniesień wynika, że:
- Funkcjonariusze Straży Granicznej delegowani do ochrony granicy polsko-niemieckiej otrzymują jedynie 40 zł na wyżywienie dziennie, co w dzisiejszych realiach rynkowych jest kwotą dalece niewystarczającą, by pokryć koszt pełnowartościowego wyżywienia. W praktyce oznacza to, że funkcjonariusze muszą dokładać z własnej kieszeni, aby móc normalnie funkcjonować przez cały dzień służby.
- W przypadku noclegów sytuacja wygląda równie źle – funkcjonariusze często zmuszeni są do opłacania zakwaterowania z własnych środków, a zwrot kosztów następuje dopiero po wielu tygodniach, a czasem miesiącach. Aby ograniczyć potencjalne nadużycia, placówki SG same wybierają najtańsze możliwe noclegi, co skutkuje zakwaterowaniem funkcjonariuszy w miejscach o bardzo niskim standardzie – często bez zaplecza sanitarnego czy kuchni.
- W tych samych tanich noclegach przebywają często cudzoziemcy – w tym Białorusini i Ukraińcy – co stanowi poważny dysonans dla funkcjonariuszy odpowiedzialnych za ochronę granic przed nielegalną migracją. To nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale również powagi i autorytetu państwa polskiego.
- Na granicy z Białorusią sytuacja nie wygląda lepiej – tam funkcjonariusze SG często zmuszeni są korzystać z pomocy Wojska Polskiego, które zapewnia im posiłki, gdyż wspomniane 40 zł nie pozwala na samodzielne zapewnienie sobie ciepłego jedzenia.
Z jednej strony słyszymy z ust przedstawicieli rządu Donalda Tuska piękne słowa o szacunku dla służb mundurowych, z drugiej strony – ci sami funkcjonariusze są traktowani jak obywatele drugiej kategorii, wykorzystywani do najtrudniejszych zadań w skandalicznych warunkach. Pytam wprost – czy naprawdę państwa nie stać na zapewnienie polskim funkcjonariuszom godnych warunków pracy i odpoczynku? Przecież to właśnie oni codziennie chronią bezpieczeństwa wszystkich obywateli Rzeczypospolitej.
W związku z powyższym proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
- Dlaczego funkcjonariusze Straży Granicznej delegowani na granicę niemiecką i białoruską otrzymują jedynie 40 zł dziennie na wyżywienie, podczas gdy funkcjonariusze Policji mają zapewnione ciepłe posiłki i wyżywienie?
- Czy ministerstwo planuje ujednolicenie zasad wyżywienia i noclegu funkcjonariuszy wszystkich służb mundurowych wykonujących zadania w delegacji?
- Dlaczego funkcjonariusze muszą opłacać noclegi z własnej kieszeni, a zwroty są realizowane dopiero po długim czasie? Czy MSWiA zamierza zmienić ten system i zapewnić zakwaterowanie z góry, jak ma to miejsce w przypadku innych służb?
- Czy MSWiA monitoruje warunki zakwaterowania wybierane dla funkcjonariuszy Straży Granicznej? Czy bierze się pod uwagę bezpieczeństwo, komfort oraz obecność cudzoziemców w tych samych obiektach?
- Czy i kiedy planowane są zmiany, które realnie poprawią warunki pracy funkcjonariuszy SG delegowanych do ochrony granic?
- Czy kierownictwo Straży Granicznej informowało MSWiA o tych problemach? Jeśli tak, kiedy i z jakim skutkiem?