do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie postulowanych przez organizacje pozarządowe zmian w systemie ochrony dzieci
Zgłaszający: Franciszek Sterczewski
Data wpływu: 30-12-2025
Szanowna Pani Ministro,
wiele współczesnych problemów jest postrzeganych jako kwestie polityczne czy wręcz partyjne, a to uniemożliwia wypracowanie i wdrożenie rozwiązań. Są jednak sfery, które z tej bieżącej walki powinny być wyjęte. Jedna z nich to prawa dziecka. Ochrona przed przemocą nigdy nie powinna być zależna od woli politycznej. Dlatego liczę, że niezależnie od trudnych układanek różne środowiska są w stanie współpracować, by wdrażać zmiany.
W 1991 r., ponad 30 lat temu, Polska ratyfikowała Konwencję o prawach dziecka. Tym samym zobowiązaliśmy się jako państwo do ochrony najmłodszych członków społeczeństwa „przed wszelkimi formami przemocy fizycznej bądź psychicznej, krzywdy lub zaniedbania bądź złego traktowania lub wyzysku, w tym wykorzystywania w celach seksualnych“. Dzisiaj w Polsce działają dziesiątki organizacji zajmujących się realizacją tego zobowiązania. Ich praca jest niezbędna, bo równocześnie dane Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wskazują, że aż 79% dzieci i nastolatków w Polsce przynajmniej raz w życiu doświadczyło przemocy lub zaniedbania, z czego 32% doświadcza przemocy ze strony najbliższych dorosłych. To zatrważające dane.
Organizacje pozarządowe, jako podmioty na pierwszej linii wsparcia dzieci w kryzysie, od wielu lat postulują zmiany w systemie. Fundacja Save the Children Polska, która przez ostatnie lata otaczała wsparciem m.in. dzieci doświadczające przemocy, przedstawiła rekomendacje wynikające z dotychczasowych działań. Wśród nich szczególnie istotne są: dalsze promowanie metody Barnahus jako podstawowego elementu systemu oraz utworzenie instytucji na poziomie krajowym, która będzie pełniła rolę służby chroniącej dzieci, monitorującej sytuację dzieci w kraju, koordynującej proces pozyskiwania i analizowania danych o dzieciach.
Pierwszy postulat oznaczałby promowanie roli i tworzenia centrów wsparcia dla dzieci doświadczających przemocy ze zintegrowanymi usługami, gdzie najważniejsze jest dziecko. W takim modelu funkcjonują już centra pomocy dzieciom, koordynowane w Polsce przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Z kolei proponowana nowa służba ochrony dzieci miałaby ściśle współpracować z innymi podmiotami działającymi na rzecz dzieci: z instytucjami publicznymi, lokalnymi służbami oraz organizacjami pozarządowymi. Fundacja Save the Children Polska zwraca przy tym uwagę na istotny problem w postaci braku rzetelnych danych na temat dzieci w konkretnych kryzysowych sytuacjach. Powoduje on, że działania pomocowe są trudniejsze i mniej efektywne, bo czas zabiera właśnie zbieranie i analizowanie informacji niezbędnych dla nadania kontekstu i identyfikacji potrzeb dzieci.
W związku z powyższym zwracam się do ministerstwa z następującymi pytaniami:
1. W jaki sposób promowana jest w polskim systemie metoda Barnahus? Jakie działania w tym zakresie ministerstwo planuje?
2. Czy jest planowane stworzenie postulowanego przez organizacje pozarządowe urzędu chroniącego dzieci? Jeśli tak – w jakiej formie? Czy miałoby się to odbyć przez dodanie kompetencji rzecznikowi praw dziecka, czy w jakiś inny sposób? Jeśli nie – dlaczego?
3. Jakie działania ministerstwo podejmuje lub planuje podjąć, aby zwiększyć dostępność i ilość danych na temat dzieci w sytuacjach kryzysowych?
4. Czy ministerstwo współpracuje z organizacjami pozarządowymi w zakresie zmian w systemie ochrony dzieci? Jeśli tak – w jakich sferach i z jakimi organizacjami? Jeśli nie – dlaczego?
Z poważaniem
Franciszek Sterczewski