do ministra finansów i gospodarki
w sprawie negatywnego wpływu systemu kaucyjnego na mniejszych przedsiębiorców
Zgłaszający: Witold Tumanowicz
Data wpływu: 31-12-2025
Szanowny Panie Ministrze,
uruchomiony w Polsce z dniem 1 października 2025 r. system kaucyjny to rewolucja w zakresie procesu zagospodarowania odpadów opakowaniowych po napojach w Polsce. Objęcie system kaucyjnym i kaucją butelek PET, puszek aluminiowych i szklanych butelek wielokrotnego użytku to ogromna zmiana nie tylko dla samych obywateli, ale też dla licznych przedsiębiorców, w tym przede wszystkim dla producentów produktów wykorzystujących opakowania objęte systemem oraz właścicieli placówek handlowych, które objęte kaucją butelki i puszki będą sprzedawać, rozliczać kaucję, a następnie odbierać puste opakowania i odpady opakowaniowe.
Mimo że zmiany w prawie wdrażające system kaucyjny zostały pierwotnie uchwalone jeszcze w 2023 roku, a nowelizowane w 2024 r., to już na starcie funkcjonowania systemu kaucyjnego (formalnie działa od 1 października 2025 r.) ujawnił się szereg znaczących problemów systemowych.
W toku wdrażania systemu kaucyjnego ujawnił się jego fundamentalny mankament – próba narzucenia odgórnego, scentralizowanego rozwiązania rynkowi, który od lat funkcjonował w oparciu o dobrowolne i zróżnicowane modele zwrotu opakowań. Już na etapie tworzenia przepisów system ten wymagał licznych wyjątków i odstępstw, co pokazuje, że nie jest on rozwiązaniem uniwersalnym ani dostosowanym do realiów poszczególnych branż.
Przykład wyłączeń dla wybranych sektorów, w tym branży mleczarskiej, potwierdza, że państwo samo przyznaje, iż sztywne regulacje nie przystają do rzeczywistości gospodarczej. Zamiast jednego przymusowego modelu, konieczne okazują się decyzje uznaniowe, negocjowane indywidualnie i podejmowane administracyjnie. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której system kaucyjny nie działa jako spójny mechanizm rynkowy, lecz jako biurokratyczna konstrukcja wymagająca ciągłych korekt, wyjątków i interwencji państwa. Koszty tej nieefektywności ponoszą przede wszystkim mniejsi przedsiębiorcy oraz konsumenci, podczas gdy największe podmioty są w stanie dostosować się do regulacji lub wynegocjować dla siebie odmienne warunki.
Nie można pominąć faktu, że wprowadzenie systemu kaucyjnego w obecnym kształcie prowadzi do dalszego faworyzowania największych sieci handlowych kosztem małych, często rodzinnych sklepów. Duże podmioty dysponujące kapitałem i infrastrukturą są w stanie obsłużyć system kaucyjny bez istotnego uszczerbku dla swojej działalności, podczas gdy mniejsze placówki stają przed wyborem pomiędzy ponoszeniem nieproporcjonalnie wysokich kosztów a utratą klientów. W praktyce konsumenci są kierowani do dużych sieci handlowych, gdzie mogą łatwo rozliczyć kaucję, co prowadzi do dalszej koncentracji rynku detalicznego i marginalizacji drobnego handlu. Jak wskazują organizacje reprezentujące sektor MŚP, w tym Polska Izba Handlu, skutkiem funkcjonowania systemu kaucyjnego może być istotny spadek przychodów, a w skrajnych przypadkach bankructwo znacznej liczby mniejszych placówek.
Dla mniejszych producentów wód i napojów szczególnie dotkliwe są ustawowe zasady rozliczania kaucji. Przepisy nakładają na producentów sztywne i krótkie terminy przekazywania środków do operatorów systemu kaucyjnego, nie przewidując jednocześnie analogicznych terminów zapłaty kaucji przez ich kontrahentów, takich jak sieci handlowe czy dystrybutorzy. W efekcie producenci są zmuszeni do finansowania systemu z własnych środków obrotowych, co w praktyce oznacza kredytowanie kaucji. Obciążenie to jest szczególnie dotkliwe dla mniejszych podmiotów oraz producentów napojów o niskiej cenie jednostkowej, w przypadku których kaucja stanowi znaczną część wartości produktu. Skutkiem może być wzrost cen i spadek sprzedaży, zwłaszcza w segmencie wód butelkowanych.
Na marginesie należy również wskazać na niespójność i nieracjonalność obowiązujących regulacji podatkowych. Woda butelkowana objęta jest podstawową stawką VAT w wysokości 23%, podczas gdy wiele wysoko przetworzonych napojów korzysta z preferencyjnych stawek podatkowych. Stanowi to kolejny przykład nadmiernego fiskalizmu państwa oraz braku konsekwencji w kształtowaniu polityki podatkowej. W połączeniu z dodatkowymi kosztami wynikającymi z systemu kaucyjnego prowadzi to do dalszego obciążania konsumentów oraz producentów, bez realnego uzasadnienia ekonomicznego i bez przeprowadzenia rzetelnej analizy skutków takich regulacji.
W świetle powyższego system kaucyjny nie jawi się jako narzędzie ochrony środowiska, lecz jako kosztowny, biurokratyczny eksperyment, który destabilizuje rynek i faworyzuje największych uczestników kosztem obywateli i drobnych przedsiębiorców. W związku z tym zwracam się z następującymi pytaniami:
Z wyrazami szacunku
Witold Tumanowicz
Poseł na Sejm RP