Interpelacja nr 14442
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie faktycznych działań rządu RP oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego wobec umowy UE-Mercosur, sprzecznych deklaracji publicznych oraz realnego zagrożenia dla polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego państwa
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 01-01-2026
Szanowny Panie Ministrze,
w związku z masowymi, pokojowymi protestami rolników w całej Polsce, publicznymi wypowiedziami przedstawicieli rządu oraz konferencją prasową Polskiego Stronnictwa Ludowego dotyczącą umowy handlowej UE–Mercosur składam niniejszą interpelację w celu wyjaśnienia rażącej sprzeczności między deklaracjami a rzeczywistymi działaniami rządu RP, a także odpowiedzialności politycznej za świadome wprowadzanie rolników i opinii publicznej w błąd.
Z jednej strony premier oraz przedstawiciele PSL publicznie deklarują „brak zgody na umowę Mercosur w obecnym kształcie“, z drugiej zaś:
- Rząd RP nie podjął żadnych skutecznych działań prawnych, które realnie mogłyby wstrzymać procedowanie umowy na poziomie unijnym.
- Nie złożono wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE, mimo deklaracji polityków PSL, jak również posłowie PSL głosowali przeciwko wnioskowi formalnemu złożonemu przez posła Jarosława Sachajko dotyczącemu przyjęcia uchwały obligującej rząd do złożenia takowego wniosku.
- Europosłowie koalicji rządzącej nie poparli wniosku o odwołanie przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, co mogło faktycznie zatrzymać proces decyzyjny dotyczący umowy Mercosur.
Jednocześnie premier publicznie komunikuje, że umowa – po rzekomych poprawkach – jest „korzystna“, co wysyła jednoznaczny sygnał do innych państw UE, że Polska nie jest częścią koalicji blokującej. To działanie obiektywnie sabotuje możliwość zablokowania umowy.
Przedstawiane przez PSL poprawki dotyczące tzw. klauzul ochronnych i zasady wzajemności mają charakter czysto fasadowy i propagandowy, ponieważ:
- uzależniają reakcję UE od przedstawienia „wiarygodnych dowodów“ łamania norm sanitarnych przez kraje Mercosur,
- w krajach takich jak Brazylia nie istnieje system kontroli, który generowałby takie dowody,
- antybiotyki i środki ochrony roślin są tam dostępne bez kontroli weterynaryjnej,
- strona brazylijska wprost komunikuje brak zamiaru respektowania unijnych standardów.
- Komisja może, a nie musi wszcząć procedurę w przypadku dostarczenia „dowodów“.
W praktyce oznacza to stworzenie mechanizmu, który nigdy nie zadziała!
Analogia jest oczywista – to jak postawienie strażnika, który może interweniować tylko wtedy, gdy włamywacz sam przyniesie podpisane i opieczętowane przyznanie się do winy.
Zgodnie z publicznymi danymi i wypowiedziami ekspertów:
- produkcja rolna w krajach Mercosur jest o 40-50% tańsza niż w UE,
- wynika to z braku norm środowiskowych, sanitarnych, dobrostanowych i pracowniczych,
- równoczesny napływ żywności z Ukrainy i Mercosur doprowadzi do systemowego wygaszenia polskiej produkcji rolnej.
Po zniszczeniu krajowej produkcji:
- ceny żywności wzrosną nieakceptowanie dla konsumentów,
- Polska utraci suwerenność żywnościową,
- Niemcy staną się centralnym „hubem żywnościowym“ UE,
- Polska stanie się rynkiem zbytu dla żywności produkowanej przy użyciu środków zakazanych w Unii Europejskiej.
Szczególnie bulwersujące jest zachowanie Polskiego Stronnictwa Ludowego, które:
- próbuje politycznie „ogrzać się“ przy protestach rolników,
- jednocześnie nie domaga się jednoznacznego zablokowania umowy,
- proponuje nieistniejące „fundusze wyrównawcze“, których nie ma w budżecie UE,
- publicznie atakuje rolników, sugerując „prorosyjską narrację“, zamiast odnieść się do ich realnych postulatów.
Organizatorzy protestów wprost odcinają się od tej narracji i żądają jednej, jednoznacznej decyzji – zablokowania umowy Mercosur, a nie iluzorycznych zabezpieczeń.
Obecne działania rządu oraz PSL noszą znamiona świadomego wprowadzania w błąd, politycznej hipokryzji i przerzucania odpowiedzialności na Brukselę, podczas gdy kluczowe decyzje mogły i nadal mogą być podjęte w Warszawie.
Rolnicy nie oczekują funduszy-widm, propagandowych poprawek ani konferencji prasowych. Oczekują jednoznacznego stanowiska państwa polskiego. Brak takiego stanowiska będzie oznaczał historyczną zdradę interesów polskiej wsi i konsumentów.
W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Ministra o szczegółową odpowiedź na każde z poniższych pytań:
- Dlaczego rząd RP nie skierował umowy Mercosur do TSUE mimo deklaracji skierowanych do rolników?
- Dlaczego europosłowie koalicji rządzącej nie poparli wniosku o odwołanie przewodniczącej Komisji Europejskiej, mimo że mogło to zatrzymać proces decyzyjny?
- Na jakiej podstawie premier twierdzi, że poprawki do umowy „zabezpieczają interesy rolników“, skoro nie istnieją mechanizmy ich egzekwowania?
- Czy rząd RP przyznaje, że publiczne wypowiedzi premiera o „dobrej umowie“ osłabiły możliwość budowy koalicji blokującej?
- Czy minister rolnictwa z PSL bierze odpowiedzialność za potencjalną likwidację polskiego rolnictwa i utratę bezpieczeństwa żywnościowego państwa?
- Dlaczego posłowie PSL głosowali przeciwko wnioskowi formalnemu złożonemu przez posła Jarosława Sachajko dotyczącemu przyjęcia uchwały obligującej rząd do złożenia wniosku do TSUE o zbadanie zgodności umowy z Mercosur z europejskimi traktatami?
Z poważaniem
Jarosław Sachajko