Interpelacja nr 14464
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie niespełnienia obietnic wyborczych z 2023 r. dotyczących rolnictwa, zaniechań w zakresie spółdzielczości rolnej oraz dramatycznej sytuacji w sektorze mleczarskim na przykładzie spółdzielni w Olecku
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 03-01-2026
Szanowny Panie Ministrze,
w kampanii wyborczej 2023 r. obecna koalicja rządząca, w tym środowisko Polskiego Stronnictwa Ludowego, składała rolnikom konkretne i publiczne obietnice, w szczególności:
- wprowadzenia systemu kontraktacji żywności po określonej, stabilnej cenie,
- utworzenia efektywnego Funduszu Wzajemnej Pomocy w Stabilizacji Dochodów Rolniczych,
- realnego zabezpieczenia producentów rolnych przed niewypłacalnością podmiotów skupowych i przetwórczych,
- wzmocnienia spółdzielczości jako filaru bezpieczeństwa dochodowego rolników.
Były to zapowiedzi zapisane w programach wyborczych głównie PSL-u, komunikowane na spotkaniach z rolnikami i prezentowane jako fundament nowej polityki rolnej po wyborach.
Dziś – po niemal dwóch latach rządzenia – rolnicy mają pełne prawo zapytać, co z tych obietnic zostało realnie zrealizowane.
Zapowiadany system kontraktacji żywności po z góry określonej cenie, w którym część ryzyka rynkowego miały przejmować instytucje publiczne i agencje rolne, nie powstał.
Nie funkcjonuje:
- żaden powszechny mechanizm kontraktacji gwarantowanej,
- żaden system państwowych gwarancji cen minimalnych,
- żaden realny instrument ochrony producenta przed załamaniem rynku.
Szczególnie bulwersujące jest całkowite zaniechanie wdrożenia Funduszu Wzajemnej Pomocy w Stabilizacji Dochodów Rolniczych, który – zgodnie z zapowiedziami – miał:
- stabilizować dochody rolników przy ich spadku o 30% w stosunku do średniej z trzech lat,
- rekompensować straty do 70% ich wysokości,
- chronić producentów w sytuacji braku zapłaty za produkty rolne wskutek niewypłacalności kontrahenta.
Ten element programu wprost odpowiadał na sytuacje takie jak kryzys OSM Olecko – i właśnie dlatego brak jego wdrożenia należy uznać za rażące zaniedbanie koalicji rządzącej.
Rolnicy mieli finansować fundusz składką 0,1% wartości sprzedaży i byli gotowi ponosić solidarnie koszty funkcjonowania systemu.
Państwo nie wykonało swojej części zobowiązania.
Spółdzielczość rolna stanowi kręgosłup rolnictwa w Europie Zachodniej, a nie margines systemu.
- W Danii spółdzielnie – na czele z Arla Foods – przetwarzają ponad 90% krajowej produkcji mleka, zapewniając rolnikom stabilny odbiór, przejrzystość finansową i realny wpływ właścicielski,
- w Niemczech około 70% mleka skupują i przetwarzają spółdzielnie, a rolnicy działają w ramach silnych struktur negocjacyjnych, wspieranych przez państwo,
- we Francji około 75% rolników należy do co najmniej jednej spółdzielni, która jest traktowana jako narzędzie stabilizacji dochodów i element bezpieczeństwa państwa.
Na tym tle szczególnie uderzające jest to, że Polska posiada strukturę rynkową porównywalną z Zachodem, ponieważ:
- spółdzielnie odpowiadają za ok. 72% skupu mleka,
- stanowią ok. 62% zakładów przetwórczych w sektorze,
- największe spółdzielnie przetwarzają kilkanaście procent całej krajowej produkcji mleka.
Problemem Polski nie jest więc brak spółdzielczości, lecz brak systemowych zabezpieczeń państwa wokół niej.
W Polsce:
- spółdzielczość została pozostawiona sama sobie,
- nie istnieją skuteczne mechanizmy nadzoru finansowego i wczesnego ostrzegania,
- brak zabezpieczeń płatniczych dla rolników–członków spółdzielni,
- rolnicy dowiadują się o kryzysie dopiero wtedy, gdy nie otrzymują zapłaty za mleko.
Przypadek OSM Olecko nie jest wyjątkiem – jest symptomem systemowej choroby, na którą rząd nie zaproponował żadnego leczenia mimo dwóch lat sprawowania władzy.
Rolnicy nie potrzebują dziś:
- kolejnych konferencji prasowych,
- obietnic „w trakcie prac”,
- deklaracji bez terminów i bez finansowania.
Potrzebują realnych instrumentów ochrony dochodów, spółdzielczości wspartej nadzorem państwa, funduszy działających w praktyce, a nie tylko w programach wyborczych.
Brak realizacji obietnic z 2023 r. nie jest już kwestią sporu politycznego, lecz kwestią odpowiedzialności państwa za bezpieczeństwo żywnościowe i byt tysięcy rodzin rolniczych.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z pytaniami:
- Dlaczego przez niemal dwa lata rządów nie wdrożono zapowiadanych w 2023 r. mechanizmów kontraktacji po gwarantowanej cenie oraz Funduszu Wzajemnej Pomocy w Stabilizacji Dochodów Rolniczych?
- Jak konkretnie minister zamierza dziś pomóc rolnikom poszkodowanym w kryzysach takich jak OSM Olecko, gdyż przez dwa lata nie stworzono żadnych systemowych zabezpieczeń przed niewypłacalnością przetwórców?
- Jakie konkretne zmiany legislacyjne minister planuje wprowadzić, aby spółdzielnie rolne były realnie nadzorowane, a ich członkowie – rolnicy – chronieni przed skutkami błędów zarządczych i ryzyka kontrahentów?
- Dlaczego polscy rolnicy nie mają dziś takich narzędzi ochrony dochodów, jakie od lat funkcjonują w spółdzielczości rolnej Danii, Niemiec i Francji?
- Jakie konkretne działania zostały podjęte w celu stabilizacji rynku mleka i ochrony dochodów producentów?
- Jakie nowe rynki zbytu zostały pozyskane dla polskich produktów mleczarskich w ciągu ostatnich dwóch lat i na jaki realny wolumen eksportu?
- Czy minister dysponuje analizą, ile gospodarstw mlecznych może zniknąć z rynku w ciągu najbliższych 2–3 lat przy obecnym poziomie cen skupu?
Z poważaniem
Jarosław Sachajko