Interpelacja nr 14593

do ministra rolnictwa i rozwoju wsi

w sprawie przepisów dotyczących hodowli kotów rasowych w Polsce

Zgłaszający: Marta Stożek

Data wpływu: 12-01-2026

Szanowny Panie Ministrze,

w związku z rosnącym oczekiwaniem społecznym, wyrażanym przez środowiska weterynaryjne, prozwierzęce, hodowlane, a także część obywateli nienależących do tych grup, zwracam się do Pana z interpelacją odnośnie do obecnych i planowanych przepisów dotyczących hodowli kotów rasowych w Polsce.

Obecnie, zgodnie z powszechną wiedzą, nie istnieją przepisy, które choćby na dużym poziomie ogólności określałyby warunki hodowlane, dobrostanowe czy behawioralne dla kotów w hodowlach. Jest to szczególnie istotna kwestia, zwłaszcza w kontekście trwałych, systemowych ataków na pracowników Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej. Co jakiś czas słyszymy doniesienia medialne o „rozbiciu pseudohodowli” lub odebraniu skrajnie zaniedbanych zwierząt od ich właściciela. Przy każdej takiej okazji organizacje pozarządowe, biorące udział w interwencji, nie szczędzą cierpkich słów pracownikom PIW, którzy „nic nie zrobili”, albo „odmówili wydania odpowiedniej decyzji”. Przedstawiciele państwa muszą poruszać się w granicach prawa – pracownicy PIW, nie mając żadnych wytycznych w tym zakresie, nie są w stanie wydać decyzji administracyjnej, czym narażają się na ataki i hejt w Internecie.

W obecnym stanie prawnym braki w tym zakresie powodują pilną potrzebę ustalenia choćby minimum przepisów hodowlanych, obejmujących wszystkie stowarzyszenia hodowców. Obowiązujące przepisy nie precyzują kluczowych parametrów związanych z rozrodem, częstotliwością kryć, minimalnymi warunkami lokalowymi ani zasadami dopuszczania kotów do hodowli oraz wystaw. Brak takich regulacji sprzyja nieuczciwym praktykom hodowlanym, naraża koty na cierpienie i ryzyko chorób, a ponadto utrudnia skuteczne kontrole Inspekcji Weterynaryjnej. Przypominam, iż obecnie hodowla rasowego kota bądź psa podlega jedynie bardzo ogólnym przepisom wynikającym z ustawy Prawo o stowarzyszeniach, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Ustawa ta nie była tworzona z myślą o hodowli, a raczej organizowaniu się społeczeństwa w konstytucyjnie gwarantowane formy stowarzyszeniowe. Drugim aktem prawnym jest ustawa o ochronie zwierząt, w której też próżno szukać takich zapisów. Jedynym zapisem dotyczącym hodowli jest art. 10a, który wymusza przynależność do stowarzyszenia, jeśli chce się legalnie wprowadzać zwierzęta do obrotu.

Ustawodawca niejako przerzucił odpowiedzialność za dobrostan zwierząt na same stowarzyszenia hodowlane, które mogą regulować te sprawy wewnętrznymi przepisami. Normy te jednak, po pierwsze, nie obowiązują poza danym stowarzyszeniem, po drugie, nie są źródłem prawa dla służb państwowych, a po trzecie – nie mają zastosowania w innych stowarzyszeniach. Niestety istnieje duża część hodowców niegodnych tej nazwy, którzy wybierają takie stowarzyszenia, w których regulaminy hodowlane są najluźniejsze, pozwalające na największą swobodę. Z tego samego powodu zarządy klubów obawiają się wprowadzenia mocniejszych zasad, gdyż hodowcy, znów, zgodnie z konstytucyjną zasadą dowolności stowarzyszania się, przejdą do innego zrzeszenia. Jawi się to jako oczywisty zakres do unormowania ustawowego – czego domagają się sami hodowcy, co warto zaznaczyć.

Przy przyszłych pracach nad tym tematem należy koniecznie zaadresować następujące obszary:

Normy rozrodu kotek rasowych

Proszę o rozważenie wprowadzenia regulacji określających:

1. Minimalny i maksymalny wiek rozrodu kotek, tak aby wykluczyć rozmnażanie zwierząt zbyt młodych lub zbyt starych, co wiąże się z ryzykiem zdrowotnym zarówno dla matki, jak i kociąt. Wiele klubów i federacji przewiduje wprawdzie maksymalny wiek rozrodu kotek średnio na 8 lat, ale np. w obecnym stanie regulaminów hodowlanych największa obecnie federacja felinologiczna Felis Polonia nie przewiduje maksymalnego wieku krycia kotki i, zgodnie z wewnętrznymi przepisami hodowlanymi tej federacji, dozwolone jest zewnętrzne, planowane krycie nawet i 20-letnej kotki, jeśli ta nadal rujkuje.

2. Maksymalną liczbę miotów w ciągu życia kotki, co pozwoli zapobiec eksploatacji zwierząt ponad ich możliwości biologiczne.

Obecnie przepisy wewnętrzne wielu federacji i klubów felinologicznych przewidują maksymalną liczbę 3 miotów na 2 lata. Jednak przy tym założeniu w hodowli zrzeszonej w Felis Polonia (która nie przewiduje maksymalnego wieku rozrodu kotek), 12-letnia kotka może, zgodnie z wewnętrznymi przepisami hodowlanymi, urodzić 18 miotów.

Ale też Felis Polonia dopuszcza większą liczbę miotów na 2 lata niż 3, rozwiązując problem w ten sposób, że obciąża hodowcę kosztami 200 zł za wydanie nadprogramowego rodowodu. Przy obecnej cenie kota rasowego wynoszącej między 3 tys. zł a 10 tys. zł (lub więcej) nie jest to żadnym warunkiem zaporowym, za to przyczynia się do cierpienia hodowlanych kotek, ponieważ zdarza się, że rodzą one więcej niż 3 mioty na 2 lata. Zakaz maksymalnie 3 miotów w ciągu 2 lat jest też obchodzony w ten sposób, że kotka rodzi 3 mioty na 2 lata w jednej federacji, a potem w innej rodzi kolejne kocięta. W ten sposób kotki bywają nadmiernie eksploatowane. Należałoby wprowadzić ogólnopolską bazę danych wszystkich zwierząt legalnie hodowanych w Polsce, która zawierałaby informacje o urodzonych miotach i która natychmiast mogłaby wychwycić takie nieuczciwe praktyki.

3. Zakaz nadmiernego rozrodu bywa też obchodzony poprzez przypisywanie kociąt innym matkom. Należałoby więc wprowadzić obowiązkowe testy DNA rodziców kociąt, aby zapobiec oszustwom i przypisywaniu kociąt innym kotom.

4. Wprowadzić też należy minimalny odstęp pomiędzy kolejnymi miotami (częstotliwość porodów), uwzględniający potrzebę regeneracji organizmu kotki oraz jej dobrostan behawioralny. W obecnym stanie ŻADNA federacja nie przewiduje takiego rozwiązania i bywa, że kotki są kryte nawet miesiąc-dwa po porodzie, co sprawia, że kotka wychowująca maluchy i karmiąca je jest równocześnie w kolejnej, planowanej przez hodowcę ciąży.

Warunki lokalowe i przestrzenne w hodowlach

W trosce o właściwe warunki bytowe zwracam się o wprowadzenie:

1. Minimalnych norm metrażowych na jednego kota hodowlanego, dostosowanych do gatunku, poziomu aktywności, zapotrzebowania na kontakt socjalny i przestrzeń wertykalną. Obecnie żadna federacja nie przewiduje takich norm dobrostanowych i bywa, że kilkadziesiąt kotów żyje w kawalerkach, lub koty te mają do dyspozycji jako życiową przestrzeń niewielki pokój przeznaczony do życia dla kilku kotów, gdzie na 1 kota przypada przestrzeń życiowa poniżej 2 m kwadratowych. Należy też wprowadzić normy bytowe dla kotów żyjących w wolierach.

2. Zakazu hodowli klatkowej lub ograniczenia przetrzymywania kotów w izolowanych boksach czy nieoświetlonych łazienkach, bez dostępu do światła dziennego, poza sytuacjami uzasadnionymi medycznie.

3. Wymogu zapewnienia zwierzętom możliwości ukrywania się, drapania, wspinania, zabawy i eksploracji, zgodnie z rekomendacjami behawiorystów.

Dokumentacja hodowlano-weterynaryjna

Niezbędne jest wprowadzenie obowiązku prowadzenia przez hodowców:

1. Dokumentacji weterynaryjnej obejmującej szczepienia, odrobaczenia, wyniki badań, leczenie oraz kwalifikację do rozrodu, rejestru miotów wraz z datami urodzenia, liczbą kociąt, ich stanem zdrowia oraz danymi rodziców, obowiązkowymi mikroczipami dla wszystkich kotów w hodowli starszych niż 3 miesiące.

2. Udostępniania tej dokumentacji podczas kontroli Inspekcji Weterynaryjnej oraz przy sprzedaży kociąt.

3. Ewentualnie alternatywnie wymóg zawarcia przez hodowcę umowy z lecznicą weterynaryjną, która miałaby obowiązek prowadzić karty zdrowia kotów, obligatoryjnie uwzględniające również informacje o leczeniu i innych procedurach medycznych wykonywanych poza lecznicą, z którą hodowca zawarł umowę.

4. Zakaz dopuszczania do hodowli i wystaw zwierząt o cechach zagrażających ich zdrowiu.

Proszę o ustanowienie przepisów zakazujących:

- rozmnażania i wystawiania kotów z wadami anatomicznymi, które mogą ograniczać komfort życia (np. deformacje szkieletowe, wady rozwojowe),
- hodowli i wystawiania kotów głuchych lub z niedosłuchem, zwłaszcza u ras/kolorów predysponowanych (np. białych kotów z niebieskimi oczami), dla których takie wady mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych i behawioralnych,
- wystawiania kotek będących w ciąży, kotek karmiących, co naraża je na stres oraz ryzyko komplikacji zdrowotnych.

Proszę o ustanowienie przepisów nakazujących:

- obowiązkowe czipowanie kotów w hodowli starszych niż 3 miesiące,
- obowiązek udostępnienia hodowli w celu przeprowadzenia obowiązkowej okresowej kontroli dobrostanowej oraz obowiązkowego przeglądu każdego urodzonego w hodowli miotu; niestety, żadna federacja (FPL, WCF, TICA) nie przewiduje takich obowiązków ani nie dokonuje obowiązkowych przeglądów miotów, w związku z tym co jakiś czas media donoszą o coraz to kolejnej interwencji w legalnej hodowli, w której dobrostan kotów hodowlanych oraz kociąt jest poważnie naruszony i skrajnie zaniedbane zwierzęta zostały odebrane interwencyjnie z hodowli; niestety, pomimo takich doświadczeń, kluby oraz federacje nie zmieniają wewnętrznych przepisów hodowlanych, aby można było dokonywać kontroli w hodowlach, mało tego - hodowle istnieją przez kilkanaście/kilkadziesiąt lat, równocześnie nie przechodząc ani razu takiej kontroli dobrostanowej.

W imię poprawy dobrostanu zwierząt domowych, transparentności rynku hodowlanego oraz ochrony konsumentów zwracam się z prośbą o podjęcie działań legislacyjnych prowadzących do wprowadzenia powyższych norm w życie. Regulacje te są konieczne, aby zapobiec dalszym nadużyciom, poprawić jakość hodowli i zagwarantować kotom życie zgodne z ich potrzebami gatunkowymi.

W związku z tym zwracam się z następującymi pytaniami:

  1. Czy w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwają prace/są planowane prace nad rządową ustawą regulującą chów i hodowlę kotów (i psów) rasowych?

  2. Czy ewentualne prace obejmują kwestie dobrostanowe?

  3. Czy do tych prac ministerstwo zaprosi główne organizacje hodowlane (Związek Kynologiczny w Polsce, Felis Polonię, Unię Felinologii Polskiej itp.)?

  4. Przy braku prac wskazanych w pkt 1 czy ministerstwo lub główny lekarz weterynarii rozważą możliwość wydania opinii, zaleceń, wytycznych, instrukcji itp. w tej sprawie, stanowiących rozwiązanie tymczasowe, do czasu uchwalenia odpowiedniego prawa regulującego w drodze ustawy/rozporządzenia kwestie dobrostanu kotów hodowlanych?

  5. Jak ministerstwo ocenia konieczność wprowadzenia ww. norm dobrostanowych (normy dotyczące rozrodu, normy dotyczące warunków lokalowych oraz dotyczących dokumentacji hodowlano-weterynaryjnej)?

  6. Jak ministerstwo ocenia propozycje ustawowe zgłaszane przez samych hodowców? W Sejmie jest złożony projekt (druk nr 837). Czy ministerstwo poparłoby projekt tzw. samorządów hodowlanych, utrzymywanych przez samych hodowców ze środków własnych, raportujących do GLW i ministra rolnictwa i rozwoju wsi?

Z wyrazami szacunku

Marta Stożek
Posłanka na Sejm RP