do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie utworzenia niezależnej inspekcji lub wyodrębnionego pionu kontrolnego ds. dobrostanu zwierząt
Zgłaszający: Danuta Jazłowiecka
Data wpływu: 20-01-2026
Szanowny Panie Ministrze,
ujawniona w styczniu 2026 r. interwencja w miejscowości Wola Szydłowiecka w gminie Bolimów, gdzie odebrano 51 skrajnie wyniszczonych psów oraz odnaleziono 16 martwych zwierząt, w sposób drastyczny obnażyła brak realnego systemu ochrony zwierząt w Polsce.
Z informacji przekazanych przez powiatowego lekarza weterynarii wynika, że Inspekcja Weterynaryjna nie miała wiedzy o istnieniu tej hodowli, a działania podjęto wyłącznie w wyniku zgłoszenia. Oznacza to, że gdyby nie interwencja społeczna, proceder mógłby trwać nadal. Taki stan rzeczy dowodzi, że nie funkcjonuje żaden skuteczny, aktywny mechanizm nadzoru, a obecny system ma charakter wyłącznie reakcyjny.
Należy podkreślić, że ochrona zwierząt nie jest kwestią uznaniową ani fakultatywną. Jest to konstytucyjny i moralny obowiązek państwa, które powinno zapewnić realne narzędzia zapobiegające cierpieniu istot żywych, a nie jedynie reagować na skrajne tragedie ujawniane przez media i organizacje społeczne.
Opisany przypadek nie jest incydentem jednostkowym. Podobne nieprawidłowości ujawniane są coraz częściej w:
W ostatnich latach obserwujemy gwałtowny wzrost liczby organizacji działających pod hasłem „ratowania zwierząt“, często bez odpowiednich kompetencji, zaplecza i kontroli. Organizacje te – jak grzyby po deszczu – prowadzą publiczne zbiórki, obracają znacznymi środkami finansowymi, a jednocześnie pozostają poza realnym nadzorem państwa. Skutkiem są liczne podejrzenia wyłudzeń, zaniedbań i rażących naruszeń dobrostanu zwierząt. Brak jasnych przepisów, obowiązkowych standardów oraz regularnych kontroli wobec właścicieli hodowli, schronisk, ferm, azyli, mini zoo czy ośrodków rehabilitacyjnych sprawia, że coraz częściej sprawami tymi musi zajmować się prokuratura, zamiast zapobiegać patologiom na etapie administracyjnym.
W związku z powyższym uważam za konieczne stworzenie od podstaw niezależnego, wyspecjalizowanego systemu kontroli dobrostanu zwierząt, który działałby w sposób ciągły i prewencyjny, a nie wyłącznie interwencyjny. Taki system mógłby funkcjonować jako odrębna inspekcja lub wyodrębniony pion, z regionalnymi zespołami kontrolnymi obejmującymi swoim zakresem wszystkie podmioty utrzymujące zwierzęta.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1. Czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi dostrzega, że obecny system nadzoru nad dobrostanem zwierząt w praktyce nie funkcjonuje i ogranicza się do reakcji na zgłoszenia, zamiast realnej kontroli?
2. Czy ministerstwo planuje utworzenie niezależnej inspekcji lub wyspecjalizowanego pionu kontrolnego ds. dobrostanu zwierząt, obejmującego hodowle, schroniska, fermy, azyle, fundacje, mini zoo, obiekty agroturystyczne oraz ośrodki rehabilitacji dzikich zwierząt?
3. Jakie działania zostaną podjęte w celu objęcia nadzorem fundacji i organizacji prowadzących publiczne zbiórki na rzecz zwierząt, aby przeciwdziałać nadużyciom, wyłudzeniom oraz cierpieniu zwierząt?
4. Czy ministerstwo planuje wprowadzenie jednoznacznych obowiązków, standardów oraz sankcji wobec podmiotów utrzymujących zwierzęta, tak aby ograniczyć konieczność angażowania prokuratury w sprawy, którym można zapobiec na etapie administracyjnym?
Tragedia ujawniona w gminie Bolimów nie powinna zostać sprowadzona do kolejnej „patologii jednostkowej“. Jest ona dowodem na systemową niewydolność państwa w zakresie ochrony zwierząt i wymaga zdecydowanych, strukturalnych działań legislacyjnych i organizacyjnych.
Z wyrazami szacunku
Danuta Jazłowiecka
Poseł na Sejm RP