Interpelacja nr 14772

do ministra finansów i gospodarki

w sprawie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur

Zgłaszający: Katarzyna Czochara

Data wpływu: 21-01-2026

Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się z interpelacją w sprawie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur, która w obecnym kształcie stanowi bezpośrednie zagrożenie dla polskiego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego państwa oraz bytu tysięcy polskich gospodarstw rodzinnych.

Umowa UE-Mercosur to projekt, który w praktyce oznacza otwarcie europejskiego - w tym polskiego - rynku na masowy import taniej żywności produkowanej poza jakąkolwiek realną kontrolą jakości, według standardów nieobowiązujących w Unii Europejskiej. Produkcja ta odbywa się przy użyciu środków chemicznych, technologii i metod zakazanych w UE, a mimo to ma konkurować z polskimi rolnikami, którzy poddawani są coraz ostrzejszym regulacjom, normom i ograniczeniom.p> Szczególne oburzenie budzi fakt, że rząd Rzeczypospolitej Polskiej nie wykazuje wystarczającej determinacji w obronie interesów polskich rolników, a w debacie publicznej próbuje marginalizować realne skutki tej umowy. Jeszcze większym skandalem jest skrajnie ograniczona lista polskich produktów objętych ochroną geograficzną, która obecnie obejmuje jedynie Żubrówkę i Polską Wódkę, co w sposób rażący deprecjonuje dorobek polskiej wsi i przemysłu rolno-spożywczego.

W praktyce oznacza to, że rząd godzi się na sytuację, w której polscy rolnicy mają ponosić koszty polityki handlowej Unii Europejskiej, nie otrzymując w zamian żadnych realnych gwarancji ochrony rynku ani wsparcia.

W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:

1. Jakie konkretne i udokumentowane działania podjęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych w celu zablokowania lub ograniczenia skutków umowy UE-Mercosur dla polskiego rynku rolnego?
2. Jakie działania dyplomatyczne podjęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, aby jasno i jednoznacznie sprzeciwić się rozwiązaniom uderzającym w polskie rolnictwo, oraz czy Polska budowała koalicję państw sprzeciwiających się tej umowie? Jeśli tak, to które państwa członkowskie UE to były?
3. Czy rząd RP formalnie zgłosił sprzeciw wobec zapisów umożliwiających masowy import mięsa, drobiu, cukru, zbóż i produktów rolnych z państw Mercosur, a jeśli nie – z jakiego powodu zaniechano takich działań?
4. Z jakich przyczyn lista polskich produktów objętych ochroną geograficzną została ograniczona wyłącznie do Żubrówki i Polskiej Wódki, pomijając dziesiątki innych produktów regionalnych, które mogłyby i powinny być chronione?
5. Czy rząd zamierza niezwłocznie rozszerzyć listę chronionych polskich produktów, a jeśli tak – proszę o wskazanie konkretnych nazw produktów, harmonogramu działań oraz podmiotów odpowiedzialnych?
6. Czy rząd przeprowadził rzetelną analizę skutków umowy Mercosur dla polskiej wsi, w tym potencjalnych strat ekonomicznych, likwidacji gospodarstw i destabilizacji rynku rolnego, a jeśli tak – dlaczego jej wyniki nie zostały ujawnione opinii publicznej?
7. Czy rząd bierze pod uwagę to, że umowa UE-Mercosur może doprowadzić do bankructwa tysięcy polskich gospodarstw, uzależnienia Polski od importu żywności spoza UE oraz trwałego osłabienia krajowej produkcji rolnej?
8. Jakie konkretne działania podejmowane były w czasie polskiej prezydencji w PE? Proszę o przedstawienie dokumentów potwierdzających takie działania - w przypadku ich braku proszę o rzetelną odpowiedź dlaczego nie były podejmowane działania w celu ochrony polskiego rolnictwa? Dlaczego doszło do tak rażącej dysproporcji, w której Polska chroni w umowie Mercosur tylko 2 produkty (Polską Wódkę i Żubrówkę), podczas gdy Francja zabezpieczyła 63, Włochy 57, a Hiszpania 59 oznaczeń?
9. Czy to prawda, że ministerstwo zrezygnowało z walki o ochronę takich symboli jak "Oscypek", "Bryndza Podhalańska" czy "Jabłka Grójeckie", argumentując to ich "niskim znaczeniem ekonomicznym" w eksporcie do Ameryki Południowej?
10. Jak Pan Minister ocenia fakt, że w umowie zabrakło ochrony dla polskich wędlin i serów, co w praktyce pozwala producentom z Brazylii czy Argentyny na zalanie rynku produktami o nazwach sugerujących polskie?
11. Z tego co wiadomo ostateczny tekst umowy domykano w 2024 i 2025 roku, dlaczego polski rząd nie wykorzystał tego czasu na rozszerzenie listy, skoro inne kraje potrafiły to zrobić niemal w ostatniej chwili?
12. Jaki przedział czasowy zajmie teraz dopisanie kolejnych polskich produktów do listy chronionej w ramach Mercosur, biorąc pod uwagę, że wymaga to nie tylko procedury wewnątrz UE (ok. 18 miesięcy), ale przede wszystkim zgody wszystkich państw bloku Mercosur i komitetów regulacyjnych umowy?
13. Czy rząd ma świadomość, że przez obecne zaniedbania, polscy producenci regionalni będą musieli czekać na ochronę prawną w Ameryce Południowej być może dekadę lub dłużej, podczas gdy ich konkurenci z Włoch i Francji korzystają z niej od pierwszego dnia wejścia umowy w życie?
14. Jak rząd zamierza zrekompensować polskim producentom żywności tradycyjnej straty wizerunkowe i finansowe wynikające z braku ochrony ich marek na rynku liczącym ponad 260 milionów konsumentów?

Zgoda na realizację umowy UE-Mercosur w obecnym kształcie oznacza świadome poświęcenie polskiego rolnictwa na rzecz interesów wielkich koncernów i państw trzecich. Oczekuję jasnej odpowiedzi, czy rząd Rzeczypospolitej Polskiej zamierza realnie bronić polskiej wsi, jeśli tak, to w jaki sposób?

Oczekuję jednoznacznych i wyczerpujących odpowiedzi.

Z poważaniem

Poseł na Sejm RP
Katarzyna Czochara