do ministra zdrowia
w sprawie zwiększenia liczby lekarzy uprawnionych do wykonywania orzecznictwa sportowo-lekarskiego
Zgłaszający: Tadeusz Tomaszewski
Data wpływu: 21-01-2026
Gniezno, 21 stycznia 2026 r.
Szanowna Pani Minister,
otrzymałem pismo od prezesa Zarządu Wielkopolskiej Przychodni Sportowo-Lekarskiej w sprawie narastającego od 2 lat problemu systemowego w obszarze medycyny sportowej.
W województwie wielkopolskim, podobnie jak w innych regionach kraju, obserwowany jest dramatyczny niedobór lekarzy uprawnionych do wykonywania orzecznictwa sportowo-lekarskiego. Sytuacja ta bezpośrednio zagraża ciągłości świadczeń, realizacji kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia, a przede wszystkim bezpieczeństwu zdrowotnemu dzieci i młodzieży uprawiającej sport w klubach, szkołach i akademiach sportowych.
W województwie wielkopolskim działa 9 placówek posiadających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Z danych wynika, że w całym województwie wielkopolskim jest 34 lekarzy posiadających aktualny certyfikat Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej (PTMS). Tytuł specjalistów posiada 24 w tym większość z nich to osoby w wieku emerytalnym, które skończyły lub w najbliższych latach zakończą działalność zawodową.
Tymczasem od 3 lat nie odbyła się żadna edycja kursu „ABC medycyny sportowej" prowadzona przez PTSM będąca podstawowym warunkiem uzyskania kwalifikacji do orzekania o zdolności do uprawiania sportu przez dzieci i młodzież do 23. roku życia. Brak możliwości udziału w tym szkoleniu uniemożliwia młodym lekarzom zdobycie uprawień, a posiadającym te uprawnienia ich przedłużenie. W praktyce oznacza to całkowite zablokowanie dopływu kadr do systemu medycyny sportowej.
Kurs „ABC medycyny sportowej", organizowany dotąd przez Polskie Towarzystwo Medycyny Sportowej, i uzyskany certyfikat jest jedynym uprawniającym do orzekania o zdolności w świetle wytycznych Narodowego Funduszu Zdrowia i objętym jego finansowaniem. Z kolei kurs organizowany przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego wymagany podczas szkolenia specjalistów w zakresie medycyny sportowej nie jest uznawany przez NFZ i tym samym nie daje możliwości samodzielnego orzekania o zdolności.
Tym samym powstał paradoks, w którym kursy o podobnym zakresie programu szkolenia jeden daje możliwość orzekania finansowanego przez NFZ, a drugi nie daje takiej możliwości choć jest wymagany w procesie szkolenia specjalisty.
Sytuację dodatkowo komplikuje obowiązująca interpretacja Narodowego Funduszu Zdrowia, zgodnie z którą lekarze w trakcie specjalizacji, nawet po ukończeniu dwóch lat szkolenia a nieposiadający certyfikatu PTSM nie mogą samodzielnie wykonywać badań sportowo-lekarskich ani orzekać o zdolności do uprawiania sportu. W innych dziedzinach medycyny taka praktyka jest dopuszczalna pod nadzorem lekarza prowadzącego, tymczasem w medycynie sportowej pozostaje to niemożliwe.
Konsekwencje tego stanu rzeczy są wyjątkowo poważne. Brak dostępności lekarzy uprawnionych do orzekania oznacza, że tysiące dzieci i młodzieży uprawiających sport może zostać pozbawionych dostępu do obowiązkowych badań. Kluby, akademie, szkoły sportowe zgłaszają coraz większe trudności w przeprowadzaniu badań w ramach kontraktu z NFZ dopuszczających zawodników do treningów i startów w zawodach. W praktyce młodzi sportowcy pozostają bez aktualnych orzeczeń, co naraża ich zdrowie, bezpieczeństwo i formalnie lub zmusza do korzystania z płatnych badań. Tym samym dochodzi do faktycznego naruszenia zasady równości i dostępności świadczeń gwarantowanych.
Orzecznictwo sportowo-lekarskie wymaga odrębnej, specjalistycznej wiedzy, dlatego lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, mimo zaangażowania w opiekę nad dziećmi i młodzieżą, nie podejmują się orzekania o zdolności do uprawiania sportu.
Mając na uwadze powyższe, uprzejmie proszę o odpowiedź na pytanie:
Z wyrazami szacunku
Poseł Tadeusz Tomaszewski