Interpelacja nr 14841

do ministra zdrowia

w sprawie zaniechań w hospicjum w Lubinie

Zgłaszający: Janusz Cieszyński

Data wpływu: 24-01-2026

Szanowna Pani Minister!

W marcu 2025 roku prokuratura zatrzymała pielęgniarkę hospicjum w Lubinie podejrzaną o wielokrotne podawanie pacjentom dawek leków przeciwbólowych wielokrotnie wyższych niż zalecane przez lekarzy. Śledztwo obejmuje okres od stycznia 2023 roku do marca 2025 roku, co oznacza że nieprawidłowości mogły trwać przez ponad dwa lata. Postępowanie zostało zawieszone na półtora roku w oczekiwaniu na kompleksową opinię biegłych dotyczącą liczby poszkodowanych pacjentów i skutków zdrowotnych.

Regionalne Centrum Zdrowia w Lubinie jako właściciel placówki odpowiada za zapewnienie skutecznych mechanizmów kontroli nad postępowaniem z lekami opioidowymi. Tak długi okres potencjalnych nadużyć wskazuje na całkowite zaniechanie podstawowych procedur nadzorczych w zakresie ewidencji i kontroli substancji o wysokim potencjale zagrożenia.

Przypadek ten może nie być incydentem izolowanym, lecz symptomem systemowych braków w kontroli obrotu lekami w placówkach medycznych. Brak skutecznych audytów wewnętrznych i zewnętrznych może pozwolić na wieloletnie funkcjonowanie nieprawidłowości zagrażających życiu i zdrowiu pacjentów.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Kiedy organy podległe MZ przeprowadziły ostatnią kontrolę systemu ewidencji i wydawania leków opioidowych w hospicjum w Lubinie przed wykryciem nieprawidłowości w marcu 2025 roku oraz jakie były jej wyniki?
  2. Jakie konkretne działania zostały podjęte wobec kierownictwa hospicjum i Regionalnego Centrum Zdrowia w Lubinie odpowiedzialnego za nadzór nad personelem w okresie od stycznia 2023 roku do marca 2025 roku?
  3. Jakie zmiany w procedurach kontrolnych wdrożono we wszystkich hospicjach nadzorowanych przez NFZ po wykryciu nieprawidłowości w Lubinie?
  4. Czy zdaniem MZ niezbędne jest wdrożenie nowych przepisów dotyczących ewidencji leków tak, aby zapobiec takim incydentom w przyszłości?

Z poważaniem

Janusz Cieszyński