Interpelacja nr 14889

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie prawa do emerytury górniczej maszynistów kolei górniczych

Zgłaszający: Michał Pyrzyk

Data wpływu: 26-01-2026

W ostatnim czasie otrzymałem informacje od osób pracujących na stanowisku maszynista kolei górniczych, z których wynika, że pojawiły się niezrozumiałe dla nich działania organu emerytalno-rentowego, polegające na odmowie przyznania emerytur górniczych pracownikom zatrudnionym w kopalniach węgla brunatnego na terenie Konina i Turku.

Potencjalni emeryci ubiegający się o emeryturę górniczą z tego regionu napotykają, ich zdaniem, na wiele trudności z prawidłową oceną charakteru ich pracy ze strony organu emerytalno-rentowego. W trakcie spotkania z przedstawicielami pracowników zaprezentowano mi dokumentację źródłową wystawioną przez pracodawców, dotyczącą przebiegu zatrudnienia, wraz z charakterystyką pracy na danym stanowisku. Pomimo przedstawienia tych zaświadczeń mówiących, że praca wykonywana były na odkrywce (na rzecz PAK Kopalni Węgla Brunatnego Konin SA i PAK Kopalni Węgla Brunatnego Adamów SA) oraz na stanowiskach określonych w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia niektórych stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy ustaleniu prawa do górniczej emerytury lub renty, w przeważającej większości przypadków było to niewystarczające do wydania decyzji przyznającej górnicze świadczenie emerytalne. Wątpliwości te, dotyczące charakteru zatrudnienia, pomimo szczegółowych wyjaśnień przez pracodawców, powodują wydłużenie prowadzonych przez organ emerytalno-rentowy postępowań i prowadzą do wydania, zdaniem zainteresowanych, bezzasadnej odmowy pozytywnej decyzji dotyczącej emerytury górniczej.

Szczególne trudności w postępowaniach przed organem emerytalno-rentowym napotykają osoby zatrudnione przy przewozie nakładu i złoża koleją. Przewóz ten może być realizowany na dwa sposoby - za pomocą przenośników taśmowych oraz kopalnianą drogą kolejową. Termin „transport złoża” obejmuje całą drogę - od koparki, przez teren odkrywki i poza nią, aż do elektrowni. W przypadku kopalni w Koninie ze względu na odległość, jaka dzieli elektrownię w Koninie od złóż węgla brunatnego, podjęto decyzję, jedyną w Polsce, o zorganizowaniu przewozu złoża drogą kolejową, a nie za pomocą przenośników taśmowych, które ze względu na odległość i warunki atmosferyczne nie zapewniłyby dostarczania złoża odpowiedniej jakości do producenta energii. Praca maszynistów kolei górniczych dotyczy transportu złoża składami pociągów od stacji załadowczej do elektrowni i jest to trasa wyodrębniona tylko do tego celu i niedostępna dla innego rodzaju transportu kolejowego. Odpowiadają temu przepisy wykonawcze wydane w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy ustaleniu prawa do górniczej emerytury lub renty (załącznik nr 2 do rozporządzenia, pkt 9), w których ujęte zostało stanowisko „maszynisty kolei górniczej na odkrywce i jego pełnomocnika”. Tak jak wspomniałem wcześniej, stanowisko to dedykowane było pracownikom kopalni węgla brunatnego ulokowanych w regionie konińskim.

Na przestrzeni szeregu lat praca maszynistów kolei górniczych traktowana była jako praca przy przewozie złoża, a organ emerytalno-rentowy wydawał pozytywne decyzje, przyznając prawo do emerytury górniczej. W roku 2016 doszło do zmiany stanowiska, z którego wynika, że zainteresowani muszą spełniać, między innymi, wymagania wykonania pracy w miejscu na odkrywce, interpretowanego jako realizację pracy w obrębie wyrobiska górniczego kopalni.

Społecznie krzywdzące, według zainteresowanych, interpretacje organu emerytalno-rentowego miały zostać wyeliminowane w 2022 roku, poprzez nowelizację ustawy emerytalnej, dotyczącą usunięcia wątpliwości dotyczących wykonywania pracy górniczej na „odkrywce”. Przyczyną uchwalenia nowelizacji była właśnie potrzeba wyjaśnienia wątpliwości w zakresie kwalifikacji pracy maszynistów kolei górniczych, związanych z procesem transportu nakładu lub złoża, a która to praca nie ograniczała się miejscowo jedynie do wyrobiska. Nowelizacja wskazywała redefinicję elementu miejscowego pracy górniczej i zastąpiła go szerszym pojęciem zakładu górniczego, obejmującego całość infrastruktury zakładu górniczego, a więc także kolej służącą do transportu węgla do elektrowni.

Nowelizacja ustawy nie przyniosła jednak, zdaniem zainteresowanych, oczekiwanych zmian, gdyż w dalszym ciągu maszyniści kolei górniczych otrzymują odmowne decyzje organu emerytalno-rentowego. Nadal upatrywane są kolejne ograniczenia i wyłączenia prawa do emerytury górniczej. Aktualnie, odmawiając prawa do emerytury górniczej maszynistom, organ emerytalno-rentowy podnosi, że praca ich nie służy „bezpośrednio do wykonywania działalności regulowanej ustawą w zakresie kopaliny ze złoża”, bo służy jedynie do transportu węgla, a nie jego wydobycia. Pojęcie „zakładu górniczego” miało doprecyzować element miejscowy pracy górniczej, a nie ingerować w jej element przedmiotowy.

Przytoczone wyżej akty prawne oraz dotychczasowa praktyka wskazują na to, że sprawa emerytur górniczych od wielu lat jest ustalona, rozpoznana, stosowana i nie powinno być problemów przy jej przyznawaniu. Nowelizacja przepisów dodana w roku 2022 miała za zadanie wskazać inne znaczenie pojęcia „odkrywka”, wiążąc je z całym zakładem górniczym, i wyeliminować dotychczasową interpretację stanowiącą przeszkodę do uzyskania emerytury górniczej dla maszynistów kolei górniczych.

Czy w związku z powyższym istnieje możliwość dokonania nowelizacji przepisów prawa w tym zakresie lub wydania wiążącej interpretacji tych obecnie obowiązujących, co jednoznacznie umożliwi maszynistom kolei górniczych uzyskanie prawa do emerytury górniczej?