do ministra zdrowia
w sprawie konieczności podjęcia działań międzyresortowych na rzecz uszczelnienia systemu opłat w gminach uzdrowiskowych
Zgłaszający: Patryk Jaskulski
Data wpływu: 28-01-2026
Szanowna Pani Minister,
dziękuję za odpowiedź na moją interpelację nr 11110 (sygn. pisma: DLD.050.40.2025.EMK z dnia 28 lipca 2025 r.). Doceniam szczegółowe wyjaśnienia dotyczące systemu dochodów jednostek samorządu terytorialnego oraz wskazanie rezerwy celowej w wysokości 30 mln zł przewidzianej dla gmin uzdrowiskowych na rok 2025.
Jako poseł koalicji rządzącej z pełnym przekonaniem popieram reformy wzmacniające finansowo samorządy. Niemniej jednak, jako reprezentant mieszkańców i samorządowców, muszę zwrócić uwagę, że przytoczone w odpowiedzi rozwiązania systemowe nie adresują specyficznego problemu, z jakim borykają się polskie kurorty, takie jak choćby Świnoujście. W odpowiedzi ministerstwa wskazano, że inicjatywa legislacyjna w zakresie podatków i opłat lokalnych leży w gestii ministra finansów, a nie ministra zdrowia. Jest to prawda w sensie formalnym, jednak w praktyce to Ministerstwo Zdrowia sprawuje pieczę nad funkcjonowaniem lecznictwa uzdrowiskowego i to ten resort jest naturalnym „głosem” gmin uzdrowiskowych w strukturach rządu. Kluczowy problemem to obecna definicja opłaty uzdrowiskowej (wymóg przebywania dłużej niż dobę).
Definicja ta generuje podwójną stratę dla gmin:
1) powoduje brak wpływów bezpośrednich od milionów turystów jednodniowych (w samym Świnoujściu to setki tysięcy osób rocznie po otwarciu tunelu), którzy eksploatują infrastrukturę uzdrowiskową;
2) skutkuje mniejszą dotacją uzdrowiskową, która jest ściśle powiązana z wysokością zebranej opłaty (art. 49 ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym). To mechanizm „podwójnej kary”.
Jeśli gmina nie pobierze opłaty od turysty (bo ten nie nocuje), państwo nie wypłaci jej dotacji (bo ta jest lustrem zebranej opłaty). Obecny mechanizm karze gminy uzdrowiskowe podwójnie: raz brakiem wpływów od osób realnie korzystających z infrastruktury, a drugi raz proporcjonalnie mniejszą dotacją z budżetu państwa. Sytuacja ta tworzy lukę prawną i finansową, której nie zaślepi nawet najlepszy ogólny system finansowania samorządów. Wymaga ona punktowej korekty przepisów, o którą postulują samorządowcy.
W duchu odpowiedzialności za jakość polskich uzdrowisk i skuteczność rządów zwracam się z prośbą o pogłębienie analizy tego tematu i odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Zdrowia podejmie inicjatywę rozmów z Ministerstwem Finansów w celu zmiany definicji pobytu w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, tak aby umożliwić gminom pobieranie opłat również od osób niekorzystających z noclegu?
2. Czy resort widzi możliwość wprowadzenia wskaźników korygujących do algorytmu dotacji uzdrowiskowej, które uwzględniałyby realne obciążenie infrastruktury (np. na podstawie danych o ruchu turystycznym lub liczbie wejść na plaże/do obiektów), a nie tylko wpływy z opłat noclegowych?
3. Czy ministerstwo rozważy powołanie międzyresortowego zespołu roboczego, który wypracowałby model nowoczesnej opłaty turystycznej/uzdrowiskowej, niezależnej od faktu nocowania, wzorowanej na systemach europejskich (np. cyfrowa kurtaxe)?
Z poważaniem
Patryk Jaskulski
Poseł na Sejm RP