do ministra klimatu i środowiska
w sprawie skandalicznego braku dostępności pelletu drzewnego, spekulacyjnych cen oraz upokarzającego systemu reglamentacji opału w szczycie sezonu grzewczego
Zgłaszający: Katarzyna Czochara
Data wpływu: 04-02-2026
Szanowna Pani Minister,
zwracam się z pilną interpelacją w sprawie tragicznej sytuacji tysięcy polskich rodzin, które w obliczu mroźnej zimy zostały pozbawione możliwości zakupu opału do swoich domów. Obecna sytuacja na rynku pelletu to nie tylko kryzys gospodarczy, to przede wszystkim kryzys humanitarny i energetyczny, za który pełną odpowiedzialność ponosi resort kierowany przez Panią Minister.
Zamiast obiecanego bezpieczeństwa i wsparcia dla ekologicznych źródeł ciepła Polacy zderzyli się z rzeczywistością rodem z najmroczniejszych lat PRL – brakiem towaru, zapisami na listy oczekujących i reglamentacją.
Mamy środek ostrej zimy, temperatury spadają znacznie poniżej nawet -20 stopni, a tymczasem na polskim rynku paliw stałych doszło do bezprecedensowego paraliżu. Pelletu w wielu regionach kraju po prostu nie ma, a tam, gdzie jest dostępny, jego ceny osiągają poziomy drastycznie przekraczające możliwości finansowe przeciętnej polskiej rodziny.
Polacy, którzy zaufali państwu i zainwestowali ogromne środki w nowoczesne, ekologiczne kotły na biomasę, zostali dziś pozostawieni sami sobie. Zamiast obiecanego bezpieczeństwa energetycznego – mierzą się z widmem zimnych kaloryferów i brakiem realnej pomocy ze strony rządu.
Uzasadnienie i fakty rynkowe:
Dane z początku lutego 2026 roku są porażające. W wielu regionach Polski, zwłaszcza w województwach śląskim i małopolskim, opolskim i innych pellet stał się towarem praktycznie nieuchwytnym. Tam, gdzie jest dostępny, sytuacja wygląda następująco:
1. Ceny zaporowe: Cena za tonę certyfikowanego pelletu klasy A1 wzrosła do poziomów astronomicznych, sięgając 2800 zł, 3000 zł, a w ofertach internetowych z natychmiastową dostawą nawet 4000 zł. Jeszcze jesienią ceny oscylowały wokół 1400-1600 zł. To wzrost o blisko 150% w kilka miesięcy!
2. Upokarzająca reglamentacja: Składy opału, które dysponują śladowymi ilościami surowca, wprowadziły limity sprzedaży. Obywatele, którzy przejeżdżają dziesiątki kilometrów, mogą zakupić zaledwie po 5 lub 10 worków (15 kg). Przy obecnych mrozach taka ilość wystarcza na maksymalnie 2-3 dni ogrzewania domu.
3. System „na zapisy“: Pellet jest sprzedawany niemal wyłącznie osobom z list oczekujących, na które trzeba było wpisać się z wielotygodniowym wyprzedzeniem. Osoby, którym opał skończył się niespodziewanie, zostają na mrozie bez żadnej pomocy.
Bezpośrednią przyczyną tego stanu rzeczy jest ideologiczna wojna wypowiedziana polskiemu leśnictwu. Nieustanne wyłączenia lasów z wycinek i ograniczanie podaży drewna doprowadziły do paraliżu polskich tartaków, które są głównym dostawcą trocin do produkcji pelletu. Mniej drewna w lasach to zimne domy Polaków.
W związku z powyższym żądam odpowiedzi na następujące pytania:
1. Dlaczego Ministerstwo Klimatu i Środowiska kontynuuje politykę ograniczania wycinek w momencie, gdy ceny opału dla obywateli przebijają sufit, a towaru brakuje w składach?
2. Czy resort monitoruje sytuację, w której tona pelletu kosztuje w lutym 2026 r. nawet 4000 zł, i jakie działania podjęto, aby ukrócić spekulację tym surowcem?
3. Czy Pani Ministra uważa za normalne, że w XXI wieku polska rodzina musi stać w kolejce i zapisywać się na 5 worków pelletu, aby nie zamarznąć we własnym domu?
4. Kiedy ministerstwo wycofa się z szkodliwych decyzji ograniczających pozyskiwanie surowca drzewnego, co pozwoliłoby polskim producentom na odbudowę podaży pelletu?
5. Czy są planowane natychmiastowe dopłaty celowe dla osób ogrzewających domy pelletem, których budżety zostały zrujnowane przez nagły wzrost cen?
6. Czy ministerstwo ma szczegółowe dane dotyczące aktualnych deficytów pelletu na polskim rynku i jakie konkretne kroki podjęto, aby ten deficyt uzupełnić w trybie natychmiastowym?
7. Ile ton surowca drzewnego „ubyło“ z polskiego rynku w wyniku decyzji o moratoriach na wycinkę i jak przełożyło się to na spadek produkcji pelletu w Polsce?
8. Czy resort planuje natychmiastowe zawieszenie ograniczeń w pozyskiwaniu drewna w tych regionach, gdzie kryzys opałowy jest najbardziej dotkliwy?
9. Dlaczego ministerstwo przedkłada radykalne postulaty ideologiczne nad bezpieczeństwo bytowe Polaków, zmuszając ich do kupowania drogiego surowca z importu, podczas gdy polskie drewno marnuje się w lasach?
10. Jakie formy rekompensat lub dopłat do zakupu pelletu przewiduje rząd dla osób, które z powodu polityki resortu nie mogą dziś nabyć paliwa w godziwej cenie?
Polacy nie mogą czekać na „stabilizację rynku“ do wiosny. Oni potrzebują ciepła teraz.
Z poważaniem
Katarzyna Czochara
Poseł na Sejm RP