Interpelacja nr 15214

do ministra finansów i gospodarki

w sprawie praktyki urzędów skarbowych polegającej na zajmowaniu rachunków bankowych przedsiębiorców w celu zabezpieczenia potencjalnych zobowiązań publicznoprawnych

Zgłaszający: Krzysztof Tuduj, Michał Wawer, Witold Tumanowicz, Krzysztof Mulawa

Data wpływu: 09-02-2026

Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się o wyjaśnienie oraz podjęcie działań naprawczych wobec praktyki stosowanej przez niektóre urzędy skarbowe polegającej na natychmiastowym zajmowaniu rachunków bankowych przedsiębiorców w celu „zabezpieczenia” potencjalnych zobowiązań publicznoprawnych, nawet w sytuacjach, gdy zastosowanie tego środka wydaje się nieproporcjonalne, przedwczesne lub pozbawione rzetelnego uzasadnienia. Do zajęcia się tą sprawą skłoniła mnie informacja od jednego z przedsiębiorców, którego sytuacja posłużyła mi za przykład tej krzywdzącej praktyki i która obrazuje typowy przebieg takich postępowań oraz ich dramatyczne konsekwencje.

Oto przykład realnej sytuacji: firma X (tj. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) nabywała w toku normalnej działalności gospodarczej towary od firmy Y (tj. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością), regulując zapłaty przelewem na rachunki bankowe znajdujące się na białej liście podatników VAT. Firma X odliczała podatek VAT naliczony nie mając żadnej wiedzy ani uzasadnionych podstaw, by przypuszczać, że jej kontrahent nie odprowadza podatku VAT należnego od przedmiotowych faktur. Organ podatkowy, po stwierdzeniu w toku kontroli, że firma Y nie odprowadziła należnego podatku VAT, zakwestionował prawo do odliczenia podatku w firmie X, uzasadniając, że brała ona udział w procederze wystawiania tzw. pustych faktur. Decyzja ta została podjęta bez rzetelnego zbadania spraw, bowiem m.in. nie przeprowadzono kontroli dokumentacji magazynowej, nie wykonano inwentaryzacji oraz nie zweryfikowano dokumentów PZ, które jasno wskazują, że dostawy materiałów miały miejsce, zatem nie były to fikcyjne transakcje. Z racji na trudności w skontaktowaniu się z firmą Y i z wyegzekwowaniem zapłaty należnego podatku VAT organ podatkowy obciążył winą firmę X i dokonał zajęcia jej rachunków bankowych w trybie zabezpieczenia potencjalnych zobowiązań publicznoprawnych. Organ dokonał tego, pomimo faktu iż podatnik wyrażał chęć współpracy w celu wyjaśnienia sytuacji, nie był wcześniej karany i nie zalegał ze spłatą swoich zobowiązań oraz złożył oświadczenie ORD-HZ, a jego majątek i środki finansowe w ujęciu bilansowym wielokrotnie przewyższały kwotę potencjalnego zobowiązania podatkowego wraz z naliczonymi odsetkami. Pomimo tego, rachunki bankowe firmy X zostały niesprawiedliwie zablokowane, podczas gdy ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, ponieważ przedsiębiorca odwołał się od wydanej przez organ podatkowy decyzji o zamiarze ustanowienia zabezpieczenia. Firma X znalazła się w bezpośrednim zagrożeniu utraty płynności finansowej, wypowiedzenia umowy kredytu, a w konsekwencji upadłości.

Należy również zwrócić uwagę na opóźnienia organów podatkowych w podejmowaniu kontroli wobec podatników oraz na zjawisko wstrzymywania się z działaniem aż do granicznych terminów przedawnienia, co skutkuje narastaniem odsetek i pogarsza sytuację podatnika. W opisanym powyżej przykładzie nieuczciwy kontrahent – tj. firma Y – nie tylko nie płacił podatku VAT, ale również zalegał ze złożeniem sprawozdań finansowych w KRS za kilka lat wstecz. Ponadto został wykreślony z białej listy podatników VAT kilka lat po zarejestrowaniu. Dlaczego organ podatkowy nie zainteresował się tą sprawa wcześniej, a przede wszystkim, dlaczego obciążenie podatkowe zostało przerzucone na niewinną firmę X, która nie posiada narzędzi o charakterze dochodzeniowo-śledczym oraz działała zgodnie z prawem i nie miała wiedzy o nieuczciwości i zaległościach swojego kontrahenta, co jest w stanie udowodnić?

Organy podatkowe w sytuacji nieskutecznej egzekucji zobowiązań publicznoprawnych przenoszą odpowiedzialność za brak odprowadzenia podatku VAT należnego przez sprzedawców na nabywców, kwestionując prawo do odliczenia podatku VAT naliczonego. Tymczasem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE (m.in. sprawy C-439/04 Kittel, C-80/11 Mahagében, C-324/11 Tóth) orzeczenie w sprawie C-439/04 Kittel: „W przypadku gdy dostawa jest realizowana na rzecz podatnika, który nie wiedział i nie mógł wiedzieć o tym, że dana transakcja była wykorzystana do celów oszustwa, które zostało popełnione przez sprzedawcę, art. 17 szóstej dyrektywy 77/388 w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych, zmienionej przez dyrektywę 95/7, należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on temu, aby przepis prawa krajowego, zgodnie z którym stwierdzenie nieważności umowy sprzedaży na mocy przepisu prawa cywilnego, który powoduje bezwzględną nieważność umowy jako sprzecznej z zasadami porządku publicznego z powodu sprzecznej z prawem kauzy po stronie sprzedawcy, powodował utratę prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej zapłaconego przez tego podatnika. W tym przypadku bez znaczenia jest to, czy nieważność ta wynika z popełnienia oszustwa w podatku od wartości dodanej, czy też powstała ona na skutek innych oszustw. Natomiast gdy na podstawie obiektywnych okoliczności zostanie ustalone, że dostawa została zrealizowana na rzecz Podatnika, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towar, uczestniczył w transakcji wykorzystanej do popełnienia oszustwa w podatku od wartości dodanej, stwierdzenie niemożności skorzystania z prawa do odliczenia należy do sądu krajowego.”

Wobec powyższego, ciężar obciążeń związanych z oszustwem podatkowym, bądź nieuregulowaniem zaległości nie powinien być automatycznie przesuwany na uczciwego nabywcę, który nie miał i nie mógł mieć wiedzy o oszustwie. Jednocześnie krajowe przepisy o zabezpieczeniu zobowiązań podatkowych (art. 33 ustawy Ordynacja podatkowa) wymagają istnienia „uzasadnionej obawy, że zobowiązanie nie zostanie wykonane”, przy czym stosowanie środków egzekucyjnych powinno być proporcjonalne do ryzyka i adekwatne do okoliczności sprawy. Opisany przypadek rodzi pytanie, czy w praktyce stosowane są wystarczające mechanizmy weryfikacji przesłanek tej „uzasadnionej obawy”? Mam podstawy sądzić, iż nie, a urzędnicy dokonują tego typu czynności dla własnej wygody. Organy podatkowe powinny być zobligowane do rozważenia alternatywnych, mniej ingerujących sposobów zabezpieczenia (np. wpis hipoteki, zastaw, zabezpieczenia na majątku rzeczowym) przed zastosowaniem najbardziej uciążliwej blokady rachunku bankowego. Taka blokada powinna być stosowana tylko w szczególnych przypadkach jak wskazują na to przepisy powszechnie obowiązującego prawa.

Wobec powyższego uprzejmie proszę o wyjaśnienie:

  1. Jakie kryteria i wewnętrzne wytyczne, mające wiążące podstawy prawne, obowiązują obecnie w organach podatkowych przy podejmowaniu decyzji o zajęciu rachunków bankowych jako formie zabezpieczenia potencjalnych zobowiązań publicznoprawnych?
  2. W jaki sposób w praktyce jest dokumentowana „uzasadniona obawa” z art. 33 ustawy Ordynacja podatkowa?
  3. Na jakiej podstawie organy podatkowe rezygnują z innych form ustanowienia zabezpieczenia zobowiązań publicznoprawnych, kiedy są one możliwe, a podatnik wyraża wolę współpracy przy wyjaśnieniu potencjalnych nieprawidłowości w obrocie gospodarczym?
  4. Czy Ministerstwo Finansów dostrzega problem doprowadzania polskich przedsiębiorców do problemów finansowych a w efekcie do upadłości z powodu tylko i wyłącznie wygody organów podatkowych?
  5. Czy i kiedy Ministerstwo Finansów rozważa wydanie jasnych, wiążących wytycznych interpretacyjnych lub zmian legislacyjnych, które preferowałyby zabezpieczenia zobowiązań podatkowych w alternatywnych formach w stosunku do zajęcia rachunku bankowego, zwłaszcza gdy podatnik deklaruje współpracę i posiada niezbędny majątek, a tym samym wytycznych i zmian, które chroniłyby przedsiębiorców przed taką niesprawiedliwą praktyką?

Z wyrazami szacunku

Krzysztof Tuduj
Poseł na Sejm RP