do ministra finansów i gospodarki, ministra energii
w sprawie kryzysowej sytuacji na rynku pelletu drzewnego i braku systemowej ochrony odbiorców indywidualnych w sezonie grzewczym
Zgłaszający: Władysław Kurowski, Tadeusz Chrzan, Lidia Czechak, Anna Dąbrowska-Banaszek, Andrzej Gawron, Jarosław Krajewski, Teresa Pamuła, Sławomir Skwarek, Józefa Szczurek-Żelazko, Patryk Wicher, Agata Wojtyszek
Data wpływu: 09-02-2026
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się do Pana w trybie pilnym w związku z dramatyczną sytuacją, w jakiej znaleźli się polscy obywatele ogrzewający swoje domy pelletem drzewnym. Trwająca fala ekstremalnych mrozów obnażyła całkowity brak przygotowania rządu oraz podległego Panu resortu na prognozowane szczyty zapotrzebowania energetycznego.
Obecnie w całym kraju, a szczególnie w Małopolsce, którą mam zaszczyt reprezentować, pellet stał się towarem deficytowym, niemalże luksusowym. Z doniesień mieszkańców oraz analiz rynkowych wynika, że:
- ceny surowca wzrosły w zawrotnym tempie, osiągając w obrocie detalicznym poziomy przekraczające 3000-4500 zł za tonę, co dla wielu rodzin stanowi barierę nie do przejścia;
- składy opału oraz wielkopowierzchniowe markety budowlane świecą pustkami, a tam, gdzie towar się pojawia, wprowadzane są drastyczne limity (nawet do 10-15 worków na osobę);
- powróciły znane z najgorszych lat kryzysu „listy komitetowe” i społeczne kolejki, a czas oczekiwania na dostawę wynosi od kilku tygodni do kilku miesięcy.
Jako opozycja z niepokojem obserwujemy bierność Ministerstwa Energii. Promowanie przez państwo wymiany źródeł ciepła na ekologiczne kotły na biomasę bez zapewnienia stabilności dostaw paliwa i ochrony cenowej jest przejawem skrajnej nieodpowiedzialności wobec obywateli, którzy zaufali rekomendacjom rządu.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jakie konkretne kroki podjęło Ministerstwo Energii, aby zapobiec obecnemu kryzysowi podażowemu, skoro prognozy pogodowe i analizy wzrostu liczby kotłów na pellet były znane od miesięcy?
2. Czy ministerstwo planuje wprowadzenie cen maksymalnych na pellet lub systemowych dopłat dla gospodarstw domowych, które w obliczu mrozów stanęły przed widmem niedogrzania mieszkań?
3. W jaki sposób resort zamierza ograniczyć masowe wykupywanie biomasy przez energetykę zawodową i przemysł, co bezpośrednio uderza w dostępność surowca dla odbiorców indywidualnych?
4. Czy ministerstwo monitoruje procesy produkcyjne i ceny trocin u producentów państwowych (PGL Lasy Państwowe), które są kluczowym komponentem ceny końcowej pelletu?
5. Dlaczego do tej pory nie uruchomiono rezerw strategicznych lub nie ułatwiono interwencyjnego importu surowca z kierunków alternatywnych w celu nasycenia rynku?
Sytuacja wymaga natychmiastowych działań, a nie jedynie „monitorowania” przez urzędy. Polacy nie mogą marznąć w swoich domach z powodu opieszałości administracji rządowej.