do ministra finansów i gospodarki
w sprawie zasady proporcjonalności i nieefektywnego wydatkowania ok. 400 mln zł przy przetargu organizowanym przez PKP PLK
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 16-02-2026
Szanowny Panie Ministrze,
19 stycznia br. Krajowa Izba Odwoławcza, po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez konsorcjum w składzie: Budimex, a także Budimex Kolejnictwo i PORR, nakazała spółce PKP Polskie Linie Kolejowe unieważnić wybór oferty na przebudowę linii kolejowej Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem. W rezultacie z przetargu zostało wykluczone konsorcjum polskich firm, tj. Torpol-Mirbud, które złożyło najkorzystniejszą finansowo ofertę na przebudowę tego kluczowego odcinka międzynarodowej trasy.
Powodem odwołania była kara 15 tys. złotych, nałożona w 2022 roku na Mirbud, mimo że art. 111 ustawy Prawo zamówień publicznych przewiduje trzyletni okres wykluczenia w przypadku takich kar. W kontekście powyższego należy podkreślić, że konsorcjum Torpol-Mirbud składało ofertę w ww. przetargu po upływie trzyletniego okresu wykluczenia, zatem zarzut naruszenia art. 111 PZP wydaje się być zarzutem chybionym, wobec czego sprawa ma mieć swoją kontynuację w sądzie (https://www.rp.pl/budownictwo/art43769171-mirbud-rusza-do-sadu-stawka-miliardowy-kontrakt-na-rail-baltica).
Co jednak najbardziej bulwersujące, w wyniku unieważnienia wyboru oferty konsorcjum polskich firm, tj. Torpol-Mirbud, PKP PLK zdecyduje o wyborze oferty o 400 mln złotych droższej i złożonej przez konsorcjum, w którym liderem jest spółka składająca odwołanie do KIO, na której – według doniesień prasowych – ciąży wyrok warszawskiego sądu okręgowego za doprowadzenie do zakłócenia konkurencji w jednym z postępowań o zamówienie publiczne na budowę linii wysokiego napięcia (https://www.wnp.pl/budownictwo/batalia-o-przetarg-pse-sad-utrzymal-wyrok,1015851.html).
W kontekście unieważnienia wyboru oferty opiewającej na 4,5 mld zł z powodu kary na 15 tys. zł, nałożonej w 2022 r. (zatem nienaruszającej tzw. okresu wykluczenia), należy odnieść się do zasady proporcjonalności, która wynika zarówno z prawa unijnego, jak i z polskiego Prawa zamówień publicznych. Zgodnie z zasadą proporcjonalności wymagania stawiane wykonawcom mają być adekwatne do przedmiotu zamówienia, sankcje za ewentualne uchybienia mają nie być nadmierne w stosunku do charakteru i wagi naruszenia, środki ingerujące w sytuację wykonawcy mają być najmniej dolegliwe spośród możliwych. W praktyce oznacza to, że ewentualne uchybienia formalne w ofertach powinny być oceniane pod kątem ich rzeczywistego wpływu na wynik postępowania i interes publiczny. Unieważnienie wyboru oferty lub wykluczenie wykonawcy powinno stanowić środek ostateczny – szczególnie gdy skutkiem jest znaczące zwiększenie kosztów dla Skarbu Państwa.
W sytuacji gdy różnica między ofertami wynosi aż 400 mln zł, powstaje zasadnicze pytanie, czy unieważnienie wyboru tańszej oferty z powodu budzącego wątpliwości uchybienia i tym samym wybór oferty droższej o kilkaset milionów złotych pozostaje w zgodzie z zasadą gospodarności, efektywności wydatkowania środków publicznych oraz interesem polskiego podatnika? Dodatkowo należy uwzględnić koszt utraconego czasu – każdy miesiąc opóźnienia inwestycji infrastrukturalnej oznacza wzrost kosztów realizacji, ryzyko utraty finansowania unijnego oraz spowolnienie rozwoju gospodarczego regionów.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
1. Czy zdaniem Pana Ministra racjonalne jest – zarówno z punktu widzenia interesu społecznego, jaki i interesu finansów publicznych – wykluczenie z przetargu zwycięskiego oferenta z powodu marginalnej kary sprzed trzech lat i wybór oferty o ponad 400 mln złotych droższej, dodatkowo złożonej przez spółkę prawomocnie uznaną za winną zmowy przetargowej w innym postępowaniu?
2. Czy zdaniem Pana Ministra działania państwowej spółki PKP PLK, która skłania się do oferty wyraźnie droższej, nie biorąc pod uwagę nieproporcjonalności kary i pomijając interes społeczny, to przykład nieefektywnego wydatkowania środków publicznych?
3. Czy przeprowadzono analizę skutków finansowych dla budżetu państwa wynikających z wyboru oferty droższej o około 400 mln zł?
4. Czy różnica w cenie (ok. 400 mln zł) została zestawiona z potencjalnym charakterem uchybienia, które stało się podstawą rozstrzygnięcia?
5. Czy Skarb Państwa stać na wybór oferty o 400 mln zł droższej?
6. Czy jest zgoda Pana Ministra na wykluczanie z przetargów polskich firm na rzecz firm kontrolowanych przez zagraniczny kapitał?
7. Czy rząd planuje doprecyzowanie przepisów lub wytycznych, tak aby zasada proporcjonalności była stosowana w sposób zapewniający ochronę interesu finansowego państwa?
8. Czy ministerstwo rozważa wprowadzenie mechanizmów systemowych pozwalających w większym stopniu uwzględniać kryterium wpływu inwestycji na krajowy potencjał gospodarczy?