do ministra infrastruktury, ministra klimatu i środowiska, ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie niespójności działań państwa w zakresie ochrony gleb torfowych, retencji oraz systemów melioracji służących nawodnieniu łąk, a także w sprawie wydatkowania środków KPO na ewidencję urządzeń melioracyjnych i równoległych działań zmierzających do likwidacji piętrzeń
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 20-02-2026
Szanowni Państwo Ministrowie!
Niniejsza interpelacja wprost dotyczy bezpieczeństwa wodnego i żywnościowego państwa, ochrony gleb organicznych przed przesuszeniem i emisją CO2, a także elementarnej uczciwości państwa wobec rolników: nie można jednocześnie wymagać od właściciela gruntu utrzymania torfu i wysokiego poziomu wód, a równocześnie likwidować narzędzia (piętrzenia, jazy, zastawki, rowy nawodnieniowe), które ten poziom wód umożliwiają.
Przedmiotem interpelacji jest również fakt, że wydano publiczne środki (w tym środki KPO) na ewidencję/inwentaryzację urządzeń melioracyjnych, a mimo to państwo nie przedstawia opinii publicznej i Sejmowi twardych danych: ile obiektów zinwentaryzowano, gdzie one są, jaki jest ich potencjał retencyjny i jaki jest potencjał ochrony gleb organicznych wynikający z odbudowy systemów nawodnień łąk. To jest sytuacja, w której rolnicy mają ponosić koszty i ryzyka, a administracja działa na wyczucie albo – co gorsza – pod z góry założoną tezę.
Poniżej przedstawiam opis stanu faktycznego (w oparciu o informacje przekazywane przez środowiska meliorantów, spółek wodnych i praktyków gospodarki łąkowej oraz o znane publicznie elementy finansowania z KPO).
I. OPIS STANU
1. Polska dysponowała milionem hektarów łąk położonych na glebach torfowych, wyposażonych w systemy nawodnień grawitacyjnych i podsiąkowych. Systemy te obejmowały kilka tysięcy jazów i tamowań na rzekach wraz z siecią kanałów i rowów odprowadzajacych wodę na te łąki.
2. Ze środków KPO Wody Polskie otrzymały 120 mln zł na ewidencję obiektów melioracyjnych. Pytanie podstawowe brzmi: Ile takich obiektów melioracyjnych łąk zinwentaryzowano, jaki jest ich potencjał retencyjny w mln m3 oraz jaka powierzchnia gleb organicznych (ha) dzięki odbudowie tych systemów może być ochroniona przed przesuszeniem i emisją CO2?
3. Przykład kompleksu łąk w Dolinie Stobrawy (gmina Wołczyn, woj. opolskie) został zaprezentowany w trakcie warsztatów jako wprowadzenie do wdrożenia KPO B.3.3.1. Dane o retencji zostały policzone i są ogólnie dostępne. Wskazuje się, że uzyskano ok. 1 mln m3 wody w glebie torfowej po każdorazowym nawodnieniu kosztem remontu 11 zastawek na rowie. Koszt: 300 tys. zł (w tym 260 tys. zł Wody Polskie i 40 tys. zł gminna spółka wodna). Powierzchnia oddziaływania: ok. 200 ha.
4. Bez wykonania obowiązkowej ogólnokrajowej inwentaryzacji łąk i systemów nawodnień Wody Polskie podejmują próby likwidacji piętrzeń i jazów w ramach programu przywracania drożności rzekom, co ma być traktowane jako „odbudowa zasobów przyrodniczych”. Na pytanie meliorantów, czym po likwidacji spiętrzeń nawodnią torfowiska na łąkach, ma padać odpowiedź, że dbałość o stan gleb torfowych jest obowiązkiem właściciela działki, czyli rolnika.
5. Ministerstwo Klimatu i Środowiska konsultuje strategię ochrony mokradeł, w której wskazuje się, że rowy na łąkach odpowiadają za przesuszenie torfowisk, i postuluje ich likwidację.
W miejsce likwidowanych łąk proponuje się tworzenie lasów bagiennych oraz uprawę pokrzywy i pałki wodnej. Jako argument ma być podawany przykład hektarowej uprawy pałki wodnej w Niemczech – eksperyment jednego z uniwersytetów – przedstawiany jako światowy trend. Jednocześnie na materiałach z tego eksperymentu widać utrzymane rowy melioracyjne i systemy regulacji wody. Mimo że nawet te eksperymentalne uprawy wymagają sterowania wodą, w Polsce nadal forsowana ma być teza, że rowy i melioracje należy likwidować.
6. Do promowania rolnictwa bagiennego angażuje się instytut w Falentach (dawniej Instytut Melioracji i Użytków Zielonych). Mimo udziału przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i instytutu w warsztatach w Dolinie Stobrawy, gdzie zaprezentowano system melioracji nawodnieniowych chroniący łąki przed osuszeniem, do dziś nie podjęto realnych prac nad ogólnokrajową inwentaryzacją, liczeniem potencjału retencyjnego i programem odbudowy tych systemów, aby spełnić wymogi ochrony gleb torfowych w rolnictwie.
II. PODSUMOWANIE
A. Nie mamy realnej ewidencji obiektów melioracji wodnych mimo wydatkowania 120 mln zł z KPO – więc nie znamy potencjału tych systemów.
B. Bez ewidencji i bez znajomości potencjału postuluje się likwidowanie rowów, kanałów i piętrzeń na rzekach pod pozorem „odtwarzania zasobów przyrodniczych”.
C. W maju 2023 r. w Dolinie Stobrawy, we współpracy z Wodami Polskimi i spółką wodną, odbudowano systemy nawodnień gromadzących ok. 1 mln m3 wody na 200 ha łąk torfowych. Prowadzono warsztaty i wizyty studyjne do Badenii-Wirtembergii, gdzie istnieje centrum ochrony mokradeł utrzymujące systemy melioracji i współpracujące z rolnikami w hodowli bydła na łąkach.
D. Z KPO wydano 30 mln zł na szkolenia i edukację oraz 120 mln zł na ewidencję melioracji, a w strategii wnioski z tych warsztatów mają być ignorowane. Powstaje podejrzenie, że ignoruje się je dlatego, że przeczą tezie o wyłącznie „odwodnieniowej” roli melioracji łąk i utrudniają przesuwanie środków publicznych z utrzymania spółek wodnych i tradycyjnej melioracji nawodnieniowej na kosztowne eksperymenty „rolnictwa bagiennego”.
E. Mimo że łąki z systemami nawodnieniowymi mogą chronić glebę torfową, strategia ma postulować ich likwidację na rzecz zarośli pokrzyw i pałek wodnych, a koszt takiego eksperymentu w przekazach pojawia się jako wielomiliardowy.
III. TEZY, KONSEKWENCJE
1. Teza/założenie: „Rowy i kanały na łąkach są głównie odwodnieniowe, więc należy je likwidować”
Konsekwencja: spadek poziomu wód na torfie, murszenie i utlenianie torfu, spadek plonów paszowych, ryzyko utraty hodowli i łąk.
Brak danych: mapa funkcji: które systemy są odwadniające, a które nawodnieniowe; pomiary poziomu wód przed/po.
2. Teza/założenie: „Likwidacja piętrzeń dla drożności rzek = odbudowa przyrody”
Konsekwencja: utrata sterowania nawodnieniem, brak wody do podsiąku; przerzucenie odpowiedzialności na rolnika bez narzędzi.
Brak danych dotyczących bilansu hydrologicznego i klimatycznego: efekt dla torfu i emisji CO2e; analiza alternatyw (modernizacja/sterowanie/przepławki).
3. Teza/założenie: „Utrzymywanie łąk na torfach jest z natury złe klimatycznie”
Konsekwencja: wypychanie produkcji pasz i hodowli; ryzyko spadku bezpieczeństwa żywnościowego i wzrostu importu.
Brak danych: dane porównawcze: emisje/pochłanianie przy łące nawadnianej vs. torfie przesuszonym vs. Paludikulturze.
4. Teza/założenie: „Paludikultura (pałka/pokrzywa) to światowy trend i rozwiązanie”
Konsekwencja: kosztowne eksperymenty, monokultury, konieczność infrastruktury i sterowania wodą, niepewność rynku zbytu.
Brak danych: analiza opłacalności i skali: CAPEX/OPEX, logistyka zbioru, rynek, wpływ na wodę i bioróżnorodność.
5. Teza/założenie: „Za stan torfu odpowiada właściciel działki”
Konsekwencja: państwo wymaga efektu, ale ogranicza instrumenty (piętrzenia/rowy) i nie zapewnia systemu wsparcia.
Brak danych: model odpowiedzialności i finansowania: kto utrzymuje urządzenia, kto steruje wodą, jakie umowy i dopłaty.
Państwo nie może prowadzić polityki wodnej i klimatycznej metodą sprzecznych sygnałów: z jednej strony wydawać środki na ewidencję melioracji, a z drugiej podejmować działania likwidujące piętrzenia i przedstawiać je jako „odbudowę przyrody” bez bilansu retencji, emisji i skutków dla użytków zielonych. Nie może też tworzyć strategii opartych na jednej, ideologicznej tezie („melioracje zawsze odwadniają”), ignorując istniejące i działające systemy nawodnieniowe łąk torfowych oraz doświadczenia terenowe.
Wnoszę o udzielenie odpowiedzi z danymi liczbowymi i tabelami oraz o przedstawienie jasnego planu:
– jak państwo chce chronić torf (wodą),
– kto ma za to odpowiadać,
– gdzie są urządzenia,
– jaki jest ich potencjał,
– i dlaczego w praktyce równolegle rozważa się ich likwidację.
Jeżeli rząd nie ma tych danych po wydatkowaniu środków KPO na ewidencję – to mamy do czynienia z sytuacją skrajnie nieakceptowalną: państwo chce przebudowywać rolnictwo torfowe i krajobraz wodno-błotny bez mapy, bez liczb i bez rachunku skutków.
1. Jaka była podstawa prawna, zakres i harmonogram projektu finansowanego z KPO dotyczącego ewidencji urządzeń melioracji wodnych i gruntów zmeliorowanych realizowanego przez Wody Polskie?
2. Ile łącznie obiektów zinwentaryzowano (liczbowo), z podziałem co najmniej na: jazy, zastawki, progi, przepusty z piętrzeniem, kanały, rowy i inne budowle?
3. Ile kilometrów rowów/kanałów ujęto w ewidencji oraz jaka jest powierzchnia gruntów (ha) objętych systemami?
4. Jaki jest łączny potencjał retencyjny zinwentaryzowanych systemów (w mln m3), liczony oddzielnie dla:
a) retencji w korytach/rowach przy piętrzeniach,
b) retencji glebowej na użytkach zielonych/torfach wynikającej z podniesienia poziomu wody,
c) retencji możliwej do przywrócenia po modernizacji urządzeń?
5. Jaka powierzchnia gleb organicznych (ha) może być – według Wód Polskich – realnie chroniona przed przesuszeniem poprzez odbudowę/sterowanie nawodnieniami w istniejących systemach?
6. Czy wyniki inwentaryzacji są dostępne publicznie (mapy, baza obiektów)? Jeżeli nie – proszę o uzasadnienie prawne odmowy upublicznienia oraz o informację, w jaki sposób Sejm może uzyskać pełne dane.
7. Ile obiektów piętrzących przewidziano do likwidacji lub modernizacji w latach 2024–2026 w ramach programów przywracania drożności rzek – z podaniem listy obiektów, lokalizacji oraz informacji, czy obiekt służył/służy do nawodnień łąk?
8. Czy przed likwidacją piętrzeń wykonywana jest analiza oddziaływania na:
a) poziom wód gruntowych na glebach organicznych w zasięgu oddziaływania,
b) bilans emisji/pochłaniania CO2e,
c) produkcyjność użytków zielonych?
Jeżeli tak – proszę o metodologię i wyniki.
9. Proszę o jednoznaczną odpowiedź: Czy państwo gwarantuje instrument sterowania wodą, czy przerzuca obowiązek bez narzędzi? Jeżeli po likwidacji piętrzeń woda nie będzie mogła być kierowana na łąki torfowe, to kto i w jaki sposób ma zapewnić realizację obowiązku ochrony torfu przez rolnika?
10. Jakie polskie dane empiryczne, monitoring, analizy hydrologiczne i glebowe są podstawą tezy, że rowy na łąkach są dominującym czynnikiem przesuszenia torfowisk – bez rozróżnienia funkcji odwadniającej i nawodnieniowej?
11. Czy w strategii dokonano klasyfikacji: systemy odwadniające vs. nawodnieniowe (zalewowo-podsiąkowe)? Jeśli tak – proszę o kryteria i mapę.
12. Jaki jest szacowany koszt wariantów:
a) odbudowy i sterowania istniejącymi systemami nawodnień łąk (w tym utrzymanie spółek wodnych),
b) likwidacji rowów/zmiany użytkowania na paludikulturę i/lub lasy bagienne w ujęciu 10- i 20-letnim?
13. Czy strategia zawiera analizę ryzyka, że paludikultura (pałka/pokrzywa) w skali przemysłowej będzie wymagała infrastruktury i sterowania wodą analogicznego do melioracji, a więc w praktyce nie eliminuje urządzeń, tylko zmienia „etykietę” polityczną?
14. Czy administracja rządowa uznaje przykład Doliny Stobrawy (Wołczyn) za modelowy przypadek niskokosztowej modernizacji dającej wysoki efekt retencyjny? Jeśli nie – proszę wskazać konkretne powody.
15. Czy planuje się program replikacji takich działań (remont zastawek, sterowanie nawodnieniem, współpraca ze spółkami wodnymi) w innych dolinach rzecznych? Jeśli tak – proszę o listę zlewni i źródła finansowania.
16. Który resort i która instytucja jest odpowiedzialna za „właściciela problemu”: ochronę gleb organicznych na użytkach zielonych w powiązaniu z melioracją (MKiŚ, MI, MRiRW, Wody Polskie)? Proszę o jasny podział kompetencji.
17. Czy rząd zamierza powołać stały mechanizm współpracy: Wody Polskie – spółki wodne – ODR – rolnicy (jak w przykładach zagranicznych), aby utrzymanie wody na torfach było zadaniem wspólnym, a nie przerzucanym na jednostkę?