do ministra klimatu i środowiska, ministra sprawiedliwości
w sprawie luki prawnej dotyczącej formy upoważnień do odstrzału sanitarnego oraz odpowiedzialności finansowej kół łowieckich
Zgłaszający: Piotr Górnikiewicz
Data wpływu: 23-02-2026
Szanowni Państwo Ministrowie,
dynamiczna cyfryzacja gospodarki łowieckiej, choć w założeniu usprawniająca procesy nadzorcze, doprowadziła prawdopodobnie do powstania głębokiej luki prawnej na styku prawa cywilnego, administracyjnego i finansowego.
W Prawie łowieckim występuje niespójność dotycząca wymogów formalnych dla upoważnień indywidualnych. Zgodnie z art. 42 ust. 8 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 539, dalej: u.p.ł), polowanie indywidualne wymaga formy pisemnej. Tymczasem art. 8 ust. 9 u.p.ł., regulujący odstrzał sanitarny, wskazuje na obligatoryjne elementy treści upoważnienia, lecz milczy na temat jego formy.
Obecnie wypłata ryczałtu za odstrzał sanitarny odbywa się na podstawie umów cywilnoprawnych zawieranych przez koła z powiatowymi lekarzami weterynarii. Umowy te, będąc podstawą wydatkowania środków budżetowych, często precyzyjnie określają wymogi dokumentacyjne – w tym konieczność przedłożenia upoważnienia sporządzonego według konkretnego wzoru i opatrzonego fizycznymi podpisami osób uprawnionych. Jak pokazuje praktyka, sądy powszechne (np. wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 5 grudnia 2025 roku, sygn. akt I C 474/25), rozstrzygając spory o zapłatę, mogą stosować art. 60 K.c., uznając, że „aktywność” w systemie elektronicznym jest wystarczająca do zrodzenia roszczenia, skoro przepis nie wskazuje wymaganej formy.
Po pierwsze, taka interpretacja ignoruje zasadę spójności systemu – odstrzał sanitarny, będący zadaniem państwowym finansowanym z ryczałtów publicznych, powinien podlegać rygorom co najmniej tak surowym, jak polowanie rekreacyjne. W tym kontekście wydaje się konieczne stosowanie analogia legis z art. 42 ust. 8 u.p.ł., aby zapewnić bezpieczeństwo obrotu prawnego i finansowego.
Po drugie, prowadzi to do sytuacji, w której koło zostaje zmuszone wyrokiem sądu do zapłaty myśliwemu, mimo że samo nie spełniło warunków do uzyskania refundacji od państwa określonych w umowie z lekarzem weterynarii.
Zgodnie z §49 ust. 1 Statutu Polskiego Związku Łowieckiego, do składania oświadczeń woli w imieniu koła wymagane jest współdziałanie dwóch członków zarządu (lub zgodnie z ust. 2 zarząd może udzielić jednemu z członków zarządu koła lub innej osobie pełnomocnictwa do dokonywania czynności prawnych określonego rodzaju lub czynności szczególnych). Systemy takie jak Elektroniczna Książka Ewidencji Polowań (EKP) umożliwiają techniczną generację upoważnień przez pojedyncze osoby posiadające dostęp do aplikacji, co nie jest tożsame z posiadaniem umocowania do reprezentacji osoby prawnej (w myśl ww. przepisów).
Zgodnie z art. 47a ust. 4 i 5 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1075 z późn. zm., dalej u.o.z.z.), to powiatowy lekarz weterynarii ustala i wypłaca ryczałt, a koło jedynie go „przekazuje”. Ergo, skoro koło pełni jedynie funkcję pośrednika, to w przypadku odmowy wypłaty środków z przyczyn formalnych leżących po stronie przygotowującego dokumentację, koło nie powinno posiadać legitymacji biernej do bycia dłużnikiem w tym procesie.
Pytania do resortów:
Z poważaniem
Poseł na Sejm RP
Piotr Górnikiewicz